Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Prezes Fundacji Republikańskiej: Orban przegrał, bo zbudował oligarchię

W rozmowie z Łukaszem Jankowskim prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel mówi, że przyczyną klęski Viktora Orbana nie była jego prawicowość, antyukraińskość czy prorosyjskość. "Zbudował układ oligarchiczny, który się nie podobał" - ocenia analityk.
Prezes Fundacji Republikańskiej: Orban przegrał, bo zbudował oligarchię

Marco Rubio i Viktor Orban/ fot. U.S. Department of State

Prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel przestrzega przed szukaniem analogii na siłę między sytuacją polityczną w Polsce i na Węgrzech. Jego zdaniem Viktor Orban nie przegrał dlatego, bo był za bardzo prawicowy czy lewicowy, za bardzo antyukraiński czy prorosyjski, albo proniemiecki.

„A miał takie epizody w swojej historii. To polityk, który grał na wielu fortepianach i był też w swoim czasie sojusznikiem Donalda Tuska przez Europejską Partię Ludową” – przypomina analityk.

Według Wróbla podstawową przyczyną, dla której skończyła się era Orbana na Węgrzech był fakt, że rządził on aż przez cztery kadencje.

Zbudował układ oligarchiczny, który się dużej części jego rodaków nie podobał. Sytuacja gospodarcza na Węgrzech była trudna. Niekoniecznie z winy rządu, bo przecież było mrożenie środków unijnych, które dla Węgier miały większe znaczenie niż dla Polski

– zauważa gość „Odysei Wyborczej”.

Karnowski: Orban przegrał z wojną, COVID-em i zmęczeniem po 16 latach władzy
Karnowski: Orban przegrał z wojną, COVID-em i zmęczeniem po 16 latach władzy

To była noc szoku, łez i politycznego tąpnięcia – tak Michał Karnowski opisuje wieczór wyborczy Fideszu w Budapeszcie. J…

Wśród innych przyczyn przegranej szefa Fideszu Marek Wróbel wskazuje poczucie wyższości Węgrów względem Rumunów i Słowaków. Twierdzi on, że fakt, iż oba te narody w wymiarze gospodarczym rozwijały się w ostatnim okresie lepiej, niż Węgrzy, był dla tych ostatnim źródłem frustracji.

Niekoniecznie dotyczy to tylko nacjonalistów, dawnych zwolnników Jobbiku, a obecnie Mi Hazánk Mozgalom. Dotyczy to też zwykłych Węgrów. I Orban przez to przegrał – a nie przez to, że miał jakieś relacje z Rosją czy Chinami

– wyjaśnia Wróbel.

Jego zdaniem nakładanie na sytuację węgierską polskiej kalki jest nieuzasadnione. Analityk podkreśla, że wbrew twierdzeniom niektórych komentatorów, na Węgrzech nie mamy do czynienia z żadnym upadkiem demokracji nieliberalnej, czy projektu konserwatywnego.

„To po prostu upadek jednej ekipy. I to w dodatku nie wiadomo, jak głęboki upadek. Bo zastąpiona ona została przez ekipę pokrewną” – mówi Wróbel, nawiązując do fideszowskich korzeni Petera Magyara.

Przeczytaj więcej

Moskwa przestała być bezpieczna. Ukraina rozpoczęła nową fazę wojny
Moskwa przestała być bezpieczna. Ukraina rozpoczęła nową fazę wojny
Polska filarem wschodniej flanki. Generał wskazuje, czego oczekiwać po szczycie NATO
Polska filarem wschodniej flanki. Generał wskazuje, czego oczekiwać po szczycie NATO
Szwedzki mur poprawności pęka. Od skrajnej otwartości do systemowego donosu na migrantów
Szwedzki mur poprawności pęka. Od skrajnej otwartości do systemowego donosu na migrantów