Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Krystyna Pawłowicz: Jan Szyszko był niezwykle szlachetny, szczery i waleczny. Był połączeniem polityka i naukowca

ś.p. profesor Jan Szyszko

Tego Popołudnia WNET nie mogliśmy zacząć inaczej. Wspominamy prof. Jana Szyszkę, spółdzielcę Mediów WNET i wieloletniego przyjaciela naszego radia. Zmarł w środę w wieku 75 lat.

Profesor Jan Szyszko wielokrotnie gościł w Radiu WNET. Magdalena Uchaniuk-Gadowska, Krzysztof Skowroński i Tomasz Wybranowski przypomnieli fragmenty trzech wywiadów, z których ostatni był 25 września. Wszystkim nam wydawał się wówczas w pełni sił i mówił o tym jak dalej należy dbać o interes Polski.

Na naszej antenie wspominała go również prof. Krystyna Pawłowicz, Krzysztof Zamojski i Sławomir Mazurek.


O śmierci prof. Szyszki poinformował na swoim Twitterze prezydent Andrzej Duda.


W latach 1997–1999 Jan Szyszko był ministrem ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa w rządzie Jerzego Buzka, w latach 2005–2007 pełnił tę funkcję w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, a w latach 2015–2018  w rządach Beaty Szydło oraz Mateusza Morawieckiego. Był  posłem na Sejm V, VI, VII i VIII kadencji oraz kandydatem na posła IX kadencji.

 

WJB/AP

Zobacz także:


 

Republikanie komentują

  1. Dzis, Polska stracila swiatowej klasy, najwybitniejszego fachowca w dziedzinie lesnictwa. Chyba jedynego w naszym kraju prawdziwego znawce procesow zachodzacych podczas asymilacji CO2 z atmosfery. Praktyka, ktory potrafil i chcial wykorzystac naturalne mechanizmy biologiczne do oczyszcznia naszego srodowiska z gazow cieplarnianych, w sposob zaplanowany, na potezna nieomal przemyslowa skale.
    Swinie, ktore usunely go z ministerialnego stanowiska dzis popelniaja zbrodnie ekologiczna przekopujac Mierzeje Wislana, wmawiajac nam, ze zrewitalizuje to gospodarke w rejonie Zalewu Wislanego. Oczywistych alternatyw, dajacych ten sam a moze jeszcze wiekszy efekt, nie chca nawet brac pod uwage.

  2. Łapy precz od Mierzeji !!!

    Jestem jak najbardziej za rozwojem gospodarczym całego województwa elbląskiego, w szczegolności miasta Elbląga – jego portu oraz wszystkich miejscowości wokół Zalewu Wiślanego. Polskę nie tylko stać ale i zasługuje Ona na to by mieć własny śródlądowy port, na miarę Hamburga.

    Przeciwstawiam sie jednak stanowczo przekopowi Mierzeji Wiślanej.
    Obecny rząd, wbrew zdrowemu rozsądkowi i innym, całkowicie wykonalnym, alternatywom, chce ją przekopać w okolicy miejscowości Skowronki. Wycięto już nawet las o szerokości prawie 1km, tym samym dokonano bezprawnego wandalizmu ekologicznego.
    Oto moje argumenty przeciwko tej inwestycji w zaplanowanej obecnie formie:

    Zbrodnia ekologiczna,
    1. Nikt nie wie (nawet eksperci) jak zachowa sie Mierzeja oderwana od stałego lądu, czy powstała w ten sposób „wyspa” nie zacznie sie kurczyć i nie będzie zalewana z obu stron wodą.
    2. Każdy mieszkaniec Mierzeji Wislanej, szczególnie w Krynicy Morskiej i Piaskach wie, że gdy na Bałtyku jest sztorm to woda w Zalewie przybiera, a w miejscach gdzie brak wałów przeciwpowodziowych, podchodzi nawet aż do zabudowań położonych o 500m od brzegu Zalewu.
    3. Las rosnący od setek lat wzdłuż Mierzeji, nie mówiąc o zabudowaniach i ośrodkach wczasowych, będą w ciągłym niebezpieczeństwie podtopienia.
    4. Ostatni zakątek pięknie zalesionego wybrzeża, o najszerszej i najdłuższej w Polsce plaży zostanie narażony na erozję i może zostać bezpowrotnie zniszczony.

    Utrudnienia ruchu, koszty budowy/utrzymania.
    1. Dla lokalnych mieszkańców, pracowników, wlaścicieli nieruchomości na Mierzeji oraz turystów, dojazd będzie bardzo utrudniony i dużo dłuższy w czasie, a w wypadku technicznej awarii proponowanego rozwiązania całkowicie niemożliwy. Zarówno w czasie budowy jak też po oddaniu do użytku całego projektu. .
    2. Pomijając koszta samego przekopu oraz budowy i instalacji ruchomego mostu (900 mln), koszta konserwacji związane z utrzymywaniem w stanie pełnej sprawnosci tych urządzeń plus miesięczne wynagrodzenie technicznej ekipy awaryjnej, w stanie ciaglej gotowości oraz obsługi 24/7 przez 365 dni w roku, będą olbrzymie !!! Należy do tego dodać odszkodowania dla wlascicieli gruntów, posesji mieszkalnych, gospodarczych, osrodków wczasowych, wypoczynkowych, sportowych znajdujacych się obecnie na terenie planowanego przekopu.
    3. Prócz tego, koszta pogłębienia Zalewu przynajmniej w tej częsci, która będzie stanowiła drogę wodną oraz obszar manewrowy dla statków wchodzących/wychodzących do/z portu w Elblągu (Zalew w swym najglębszym miejscu nie przekracza głębokości 2,5 metra). Załadowany towarem pełnomorski drobnicowiec, kontenerowiec czy nawet pasażerski prom, ma minimalną głębokość kila dużo większą niz proponowany 4 metrowej głębokości kanał.

    Bezpieczenstwo.
    1. Obiekt będzie musiał być chroniony całą dobę przez 365 dni w roku by zapobiec: sabotażom, dywersji ze strony uzbrojonego po zęby rosyjskiego sąsiada oddalonego tylko o 20km oraz innym atakom terrorystycznym. Czy mamy do tego odpowiednie jednostki i sprzęt by temu zapobiec?

    2. Mierzeja nie będzie już integralną częścią polskiego terytorium! Rosjanie mogą w każdej chwili najechać i zabrać nam całą Mierzeję Wislaną wraz z dodatkową cześcią Zalewu, tak jak to zrobili na Krymie. Czy mamy dostatecznie silne sily zbrojne aby do tego nie dopuścić ? Obawiam się, że żadni sojusznicy nam nie pomogą jej spowrotem odzyskać.
    3. O dziwo, jeszcze kilkanaście lat temu wzdluż całej mierzeji po stronie morza, co kilka kilometrów stały stalowe wieże strażnicze WOPu. Stały one nawet wtedy kiedy Polska byla w sojuszu z ZSRR. Dziś, kiedy stosunki z Rosją są napięte wież nie ma, ktoś je rozebrał, stal sprzedał albo ukradł. Czy wiesz durniu kto ? Postaw je durniu spowrotem !!!
    4. Po stronie rosyjskiej, na końcu Mierzeji, jest stare, poniemieckie lotnisko o dlugosci 2-ch kilometrow, wraz z hangarami, które w każdej chwili może być przez Rosjan re-aktywowane i użyte choćby jako baza helikopterów. Wystarczy jeden 15-to minutowy nocny nalot by zniszczyć całą polską instalację. W Bałtijsku stoi największa flota rosyjskiej Marynarki Wojennej na Bałtyku.

    Brak wymiernych/znaczących korzyści dla gospdarki regionu:
    1. Wyporność i tonaż statków morskich, korzystających z przekopu, będzie bardzo ograniczona ze względu na szerokość i glębokość kanału. Co za tym idzie, stosunkowo niewielka ilość przewożonych towarów dotrze do Elbląga- aby mieć jakikolwiek znaczący wpływ na gospodarkę regionu.
    2. Rybacy łowiący obecnie na Zalewie mają ambicje łowienia na Bałtyku. Zapominają jednocześnie, że Unia Europejska zabrania jakichkolwiek sieciowych połowów w obrebie 6-ciu mil morskich od brzegu, a kutry zalewowe nie są przystosowane do tak dalekich rejsów w morze, szczgólnie w czasie sztormu. A więc zysk żaden.

    Alternatywne, bezpieczne i całkowicie wykonalne rozwiązania prowadzące do tego samego celu.
    1. Uregulowanie, poszerzenie i pogłębienie rzeki Szreniawy, która łączy Wisłę w okolicy Świbna z Zalewem Wiślanym w bezpośrednim sąsiedztwie Elbląga. Dystans okolo 30 mil morskich.
    2. Reaktywacja i przywrŏcenie do życia kanału elbląskiego.
    3. Obecna wiedza inżynieryjna oraz dostępna technologia czyni realizację takiego ambitnego, z rozmachem projektu, całkowicie wykonalnym !!!
    4. Wprawdzie urzeczywistnienie tego przedsięwzięcia początkowo będzie droższe i potrwa dlużej, ale za to, po jego zakończeniu, powstanie wzdłuż wybrzeża, bardzo tania w eksploatacji, nowa droga wodna, slużąca Polsce przez dziesiątki a może nawet i setki lat. Jesli sami nie potrafimy to poprośmy o pomoc Holendrŏw, oni maja w tym wiekowe doświadczenie.
    5. Wzdluż tej nowej arterii wodnej (polskiej Elby) powstaną, po obu jej stronach, różne ośrodki wypoczynkowe, przedsiębiorstwa gospodarki rzecznej oraz kluby żeglarskie. Przyniosą one krajowi olbrzymie dodatkowe zyski, prócz tych uzyskanych z przewozu towarów i ludzi na jednostkach morskich, płynacych tym szlakiem do/z Elbląga.
    6. Do Elbląga, tą drogą mogłyby być, również przewożone bardzo tanio, towary, surowce oraz całe urządzenia wykonane na południu lub w centrum Polski. Transport ich lądem jest obecnie uciążliwy, drogi, a czasem wręcz niemożliwy ze względu na gabaryty.
    7. W Elblągu mogłaby powstać stocznia i baza szybkich, małych okrętów (np. podwodnych?) MW, ktore tą drogą w krótkim czasie, prawie niezauważone mogłyby wypływac na Bałtyk i trzymać w szachu rosyjską flotę, stacjonującą w Baltijsku i okręgu kaliningradzkim.
    8. Inwestycja na wielką skalę, a jednocześnie technicznie prosta do wykonania. Ekologicznie niezwykle przyjazna, a co najważniejsze w 100-tu procentach bezpieczna !!! Teren ten, jest obecnie prawie całkowicie niezagospodarowany.
    9. Nikt nie będzie mógł kwestionować takiego rozwiązania, lub nawet sugerować jego szkodliwości dla środowiska.
    10. Ekolodzy, Rosjanie, Unia Europejska i inni przeciwnicy projektu stracą wszystkie swoje realne lub wyimaginowane argumenty.
    11. Do wszystkich inżynierów budownictwa dróg wodnych, w Polsce i zagranicą, należy wysłać podstawowe informacje dotyczące przeznaczenia projektu i poprosić o fachową opinię, jak najprościej i najtaniej zrealizować takie przedsięwzięcie.
    12. Datkowo, Wojewoda Pomorski powinien poważnie rozpatrzyć mozliwość przywrócenia do życia i uruchomienia koleji wąskotorowej między Sztutowem a Krynicą Morską, której tory ciągle jeszcze istnieją i rdzewieją bezużytecznie od dziesiątków lat.
    13. Okoliczna ludność, turyści i przedsiębiorcy zyskaliby w ten sposób niezwykle atrakcyjny, sprawny, tani, wydajny i ekologicznie czysty środek transportu, czynny caly rok. Znacznie ograniczyłoby to emisję spalin samochodowych w tej okolicy, zmniejszyło liczbę wypadkŏw samochodowych (130 zakrętŏw na szosie między Sztutowem a Krynicą Morską), zwiększyło ilość turystów i podniosło dochody.

    Ostatnia sugestia – prawdopodobnie wzbudzi ona rechot wsród pewnych siebie, “wszystko-wiedzących”, „oświeconych” gryzipiórków i politykierów „rządzących” moją Ojczyzną, a ktŏra w świetle propozycji Trumpa dotyczącej kupna Grenlandii od Duńczykŏw, wcale nie brzmi śmiesznie:
    1. Zaproponujmy Rosjanom kupno, należącej do nich cześci, mierzeji Wiślanej, za powiedzmy 3 x obecny koszt przekopu wraz z proponowaną infrastrukturą, gwarantując im jednocześnie rezygnację z opozycji do North Stream2, ktŏry przy niemieckiej pomocy i tak zbudują. A nuż się zgodzą i problem z głowy, wtedy utniemy tylko czubek cypla stwarzajac sobie własną, niezależną drogę wodną bezpośrednio na Bałtyk. W końcu car sprzedał kiedyś Alaskę Amerykanom. Nic nie tracimy, możemy tylko zyskać! A putin nie jest wieczny.
    Rezygnację z opozycji do North Stream2, zrekompensujemy sobie natychmiastowym wdrożeniem, we wszystkich kopalniach węgla kamiennego w Polsce – a przede wszystkim w kopalni Krupiński – opracowanej i wyprŏbowanej już przez polskich inżynierów górnictwa, technologii/metody gazowania węgla pod ziemią.

    2. Eksploatacja podziemnych wŏd termalnych, co do ktorych istnienia i obszarŏw zalegania nie ma żadnych wątpliwości. Zrobili to Anglicy w Shefield.
    3. Pokryjemy w ten sposób zapotrzebownie całego naszego kraju na czystą energię, zyskamy miliardy dolarów z eksportu, zaoszczędzimy i uniezależnimy się od jakiegokolwiek importu.
    4. Zarobione pieniądze możemy przeznaczyć, między innymi, na badania naukowe, wspieranie technicznie utalentowanych, pelnych inwencji wynalazcŏw, poszukiwanie tanich sposobów tworzenia oraz pozyskiwania nowych materialów przydatnych w przemyśle (np. grafen – tak jak to robią obecnie Brytyjczycy na Manchester University, gdzie budują za miliony funtow przeznaczone tylko i wyłącznie do tego celu, laboratorium – a którego tanią produkcję na skalę przemysłową, już firma w Łodzi należąca do skarbu państwa, opracowała, którą zdrajca minister Bieniek sprzedał Rosjanom), jak rownież tworzenie i konstruowanie własnych, nowoczesnych rozwiązań obronnych, zarŏwno powietrznych, morskich jak i naziemnych, nie wyłączając energii atomowej (w końcu mieliśmy kiedyś własny reaktor atomowy w Swierku). Wtedy potencjalni agresorzy zastanowią się czy im się wogŏle opłaca nas atakować, bo mogą przy tej okazji złamać sobie ząb.


Facebook