Wybór Trumpa oznacza nadejście Mesjasza? Kabaliści uradowani wyborem Donalda Trumpa na fotel amerykańskiego prezydenta

Niewątpliwie należy dziękować Bogu za wyniki amerykańskich wyborów, albowiem osłabi to tych, którzy chcieli liberalizować i reformować judaizm i zamierzali przejąć kontrolę nad Ziemią Izraela!

Mieli oni (środowiska Żydów świeckich, liberalnych i reformowanych przyp. P.R.) wielkie wpływy na politykę amerykańską, ale ich władza się skończyła. To wzmocni ortodoksyjny judaizm, przekazywany z pokolenia na pokolenie.

Jeśli taki cud się zdarzył, oznacza to, że wkraczamy w erę nadejścia Mesjasza. A to zwiastuje pomyślność dla narodu żydowskiego – skomentował amerykańskie wybory lider religijnej partii Szas i izraelski minister spraw wewnętrznych Aryeh Deri.

Partia Szas reprezentuje idee syjonizmu religijnego, a więc dogmatycznej ortodoksji religijnej połączonej z syjonizmem. Gro, zwolenników Szas zamieszkuję nielegalne kolonię na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie i aktywnie dąży do eliminacji żywiołu arabskiego, z ich zdaniem Wielkiego Izraela.

Izraelska lewica określa poglądy Szas jako rasistowskie i szowinistyczne. Świeccy syjoniści obawiają się, że żydowscy ortodoksi zmierzają do wprowadzenia religijnej dyktatury i obalenia izraelskiej demokracji. W ostatnich wyborach do Knesetu w 2015 partia Szas dostała 7 mandatów.

Źródło/jpost

Komentarze