Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

O pustoszącym Florydę i Karaiby huraganie Irma: Obliczenie strat w dolarach tak naprawdę nie oddaje tragedii

fot. PAP/EPA

Nie stało się to, o czym marzyli korespondenci mediów. Służby meteorologiczne USA  podały, że huragan Irma wytraca swoją moc: „Niestety, nie będzie aż tak silny, jak się spodziewaliśmy”.

– Od kilku dni obliczano, którędy ten huragan będzie przechodził, ale to jest nieobliczalne, ponieważ jest to jedno z tych zjawisk, których nie możemy kontrolować – powiedziała Irena Lasota, pytana o huragan Irma, który wczoraj dotarł do Stanów Zjednoczonych.

– Mimo że ewakuowano całe wschodnie wybrzeże Florydy, to największe uderzenie nastąpiło w zachodnią jej część.

Z pierwszych oględzin wynika, że bardziej niż Miami ucierpiała Tampa i inne miejscowości zachodniego wybrzeża Florydy. Przygotowania do huraganu spowodowały, ze ponad sześć milionów mieszkańców tego stanu opuściło go, udając się w bardziej bezpieczne rejony.

Publicystka wspomniała również o mobilizacji organizacji, które mają doświadczenie w pomaganiu i ratowaniu w trakcie tego typu katastrof. Na Florydę przyjechali wolontariusze z Teksasu, ale też z Nowego Jorku. Szczególnie dobrą opinią cieszy się w USA Czerwony Krzyż.

Zdaniem Ireny Lasoty media amerykańskie skupiły się przede wszystkim na tym, co dzieje się w USA, i praktycznie pomijają milczeniem spustoszenia, jakich dokonała Irma chociażby na Karaibach. Szczególnie poszkodowana jest mała wysepka Saint Martin. W wyniku przejścia huraganu aż 90 procent „wszystkiego, co tam stało”, zostało zmiecionych z powierzchni ziemi.

– Dla zwykłych ludzi, którzy nie są turystami ani z turystyki nie żyją, jest to katastrofa, która będzie wymagała wielu, wielu lat, aby przywrócić stan sprzed huraganu – oceniła Irena Lasota. Zwróciła uwagę na fakt, że szacowanie strat zależy przede wszystkim od tego, „co ile w danym kraju kosztuje”. Podała tu jako przykład chatkę w górach, którą na Haiti można nabyć za 1000 dolarów, a podobny obiekt na Florydzie – już za 100 tysięcy dolarów.

– Obliczenie strat w dolarach tak naprawdę nie oddaje tragedii tego, co się dzieje – stwierdziła publicystka, podkreślając, że mieszkańcy wysp usytuowanych na Morzu Karaibskim nie mieli nawet czasu na ewakuację, a nawet nie mieli dokąd uciekać. USA ewakuowały z wysp około tysiąca swoich obywateli, to samo zrobiły również Francja i Holandia. Rozmówczyni Poranka przypomniała, że Floryda bardzo często pada ofiarą tego typu kataklizmów, a problemy natury meteorologicznej są także przyczyną tego, że archipelag Key West ma tylko jedno miasto.

– Nie stało się to, o czym marzyli korespondenci telewizyjni i radiowi – powiedziała, ironizując, Irena Lasota – bowiem służby meteorologiczne USA podały, że huragan zaczął wytracać swoją moc, co jeden z dziennikarzy nieopatrznie skomentował wypowiedzią: „niestety nie będzie aż tak silny, jak się spodziewaliśmy”.

Mimo że huragan uderzył z mniejszą od spodziewanej siłą, to nadal sieje spustoszenie, a ulice Miami, na przykład, wyglądają niczym rzeki. Fala, którą ze sobą przyniósł huragan, sięga pięciu metrów.

– Taki huragan podobno wsysa piasek z plaży i po jego przejściu niektóre plaże nie pojawią się już w tych miejscach, gdzie były – poinformowała Lasota. Jak mówi, obawia się, że Irma poza stratami materialnymi spowoduje nieodwracalne zmiany linii brzegowej. – Woda wróci, ale plaże już niekoniecznie.

– Prezydent Trump jest bardzo dobrze przygotowany. Przede wszystkim to, że otoczony jest wojskowymi, bardzo pomogło jego wizerunkowi medialnemu – oceniła Irena Lasota. Jej zdaniem zachowanie prezydenta, który otacza się ludźmi kompetentnymi, bez wątpienia „podniesie mu rating” u wyborców. – Sytuacja, jaka ma miejsce, wprowadziła pokój między prezydentem a Kongresem, bo pod koniec sierpnia zapowiadało się na wielką wojnę w sprawie budżetu.

Jej zdaniem Trump w sprawie budżetu postąpił „po swojemu”, bo porozumiał się nad głowami Republikanów z Demokratami, a to pozwoli mu na „odbudowanie Florydy i Teksasu”, które ucierpiały po przejściu huraganów.

W rozmowie również o zadziwiającej sytuacji z „przebiciem się przez granicę polsko-ukraińską prezydenta Saakaszwilego”, a także o ćwiczeniach Zapad 2017.

MoRo

Chcesz wysłuchać całego Poranka WNET

Rozmową z Ireną Lasotą w części czwartej Poranka WNET 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook