Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Hezbollah zdobył strategiczne miasto i obszar Arsal w Dolinie Beka w północnym Libanie. Koniec z Al-Nusrą w tym kraju!

Katarska Al-Jazeera donosi również, że w zamian za 8 wziętych do niewoli bojowników Partii Boga, szyici zezwolą na ewakuację sunnickich bojówkarzy wraz z rodzinami do Syrii. Uchodźcy wracają do siebie

Okręg Arsal od 2012 roku był silnym bastionem powiązanej z Al-Kaidą Frontem Al-Nusry.W mieście jak i na jego obrzeżach, wedle szacunków międzynarodowych znajduje się ponad 100 tys. uchodźców z Syrii i to wśród nich znalazły się komórki terrorystyczne odpowiedzialne za liczne ataki na libańską armię.

Wedle porozumienia zawartego pomiędzy szyickim Hezbollahem a sunnicką Al-Nusrą, salafici będą mogli przenieść się wraz z rodzinami do Syrii (na obszary nie kontrolowane przez Asada), w zamian Al-Nusra wypuści 8 żołnierzy Hezbollahu wziętych wcześniej do niewoli. Porozumienie było możliwe jedynie dlatego, że Hezbollah pobił salafickie bojówki na górzystych obszarach wokół miasta i obozu, doprowadzając tym samym do przerwania łączności terytorialnej z Syrią i do oblężenia obozów dla uchodźców.

Co więcej, Partia Boga doprowadziła do precedensu. Liban, w którym wedle szacunków znajduje się od 1,5 do 2 mln uchodźców z Syrii, oczekuje rychłego powrotu tych emigrantów do siebie. Wedle komentarzy katarskiego portalu, sam fakt relokacji skromnej (około 9 tys.) rzeszy uciekinierów z Syrii tworzy perspektywy w Libanie na rozwiązanie kryzysu uchodźczego w przewidywanej przyszłości.

Zdaniem ONZ z Syrii w trakcie 6-letniej wojny uciekło ponad 11 milionów ludzi. Liban jest niezdolny do udzielenia pomocy uciekinierom z ogarniętego wojną kraju. Libańska opinia publiczny wyczekuje chwili, w której większość Syryjczyków wróci do swojego kraju. Zaangażowanie szyickiej Partii Boga w konflikcie skrytykował sunnicki premier Libanu Saad Harirri, który przebywa dzisiaj w Waszyngtonie. Libański premier na spotkaniu z Donaldem Trumpem nazwał libański Hezbollah „organizacją terrorystyczną”, ale zaapelował u amerykańskiego prezydenta o łagodne sankcje wobec tej Partii, albowiem radykalne posunięcia mogą zdestabilizować kraj.

źródło: aljazeera

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook