Parafia pw. Świętej Trójcy w Wysokiem: dom ojczysty niewiele kilometrów za granicą białoruską. Polsko i jakże swojsko! - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Parafia pw. Świętej Trójcy w Wysokiem: dom ojczysty niewiele kilometrów za granicą białoruską. Polsko i jakże swojsko!

Trumna ze szczątkami Michała Ksawerego Sapiehy (pośrodku puszka z sercem) | Fot. P. Worek

Piękny barokowy budynek z dwiema wieżami. W renowacji pomogli miejscowi prawosławni rzemieślnicy. Tutaj katolicy i prawosławni, podobnie jak na Podlasiu, żyją w zgodzie i pomagają sobie nawzajem.

Tekst i zdjęcia Przemysław Worek

Dłuższy czas nie byłem poza obszarem Unii Europejskiej. Zawsze kiedy opuszczam strefę Schengen, czuję ten niezwykły dreszczyk emocji. Radość przeplata się z ciekawością. Czasami pojawia się też strach. Trzeba przyznać, że obie służby graniczne poddały nas szczegółowej kontroli. Już po wszystkim, nieśmiało ruszamy przed siebie. Pierwsze wrażenia? Tutaj wciąż czuć Polskę i to w zasadzie na każdym kroku. (…)

Kościół w Wysokiem

około piętnaście kilometrów od granicy, leży miejscowość Wysokije. Kiedyś Wysokije Litewskie. Niewielkie miasto w obwodzie brzeskim i rejonie kamienieckim. Dawniej był to powiat brzeskolitewski województwa podlaskiego. Tuż przy drodze znajduje się niewielki kościółek – to Parafia pw. Świętej Trójcy. W czasach II Rzeczypospolitej była to ulica Józefa Piłsudskiego, dziś… Lenina. Tylko numer się nie zmienił i wciąż pozostaje 22. Jak dla mnie, powietrze ma tu taki sam zapach i smak jak w Polsce. Co prawda otoczenie nieco skromne, ale wszystko ładne i uporządkowane.

Cytując Wikipedię: kościół został ufundowany w 1603 roku przez krajczego litewskiego Andrzeja Wojnę i konsekrowany 22 sierpnia 1609 roku. (…)

W 1768 roku w kościele złożono serce generała majora wojsk koronnych, wielkiego krajczego litewskiego Michała Ksawerego Sapiehy, pierwowzoru postaci stolnika Horeszki z Pana Tadeusza. (…)

Zabytkowe ornaty w kościele w Wysokiem

Auto zostawiamy na parkingu przed kościołem. Piękny, biały, barokowy budynek z dwiema wieżami zwieńczonymi złotymi krzyżami. Jak się później okazało, w renowacji pomogli miejscowi prawosławni rzemieślnicy. Tutaj katolicy i prawosławni, podobnie jak na Podlasiu, żyją w zgodzie i pomagają sobie nawzajem. (…)

Oderwawszy się od prac budowlanych, wita nas uśmiechnięty ks. Andrzej Borodzicz, od sześciu lat proboszcz tutejszej parafii. Zaproszeni przez duchownego, wchodzimy w skromne progi plebanii. Ucinamy sobie krótką pogawędkę przy pączkach i kawie. Dzisiaj Andrzejki, składamy serdeczne życzenia, przede wszystkim zdrowia i wytrwałości. Można by tak siedzieć godzinami, ponieważ rozmowa wciąga nas bez reszty.

Dar serca mieszkańców Piastowa dla parafii w Wysokiem

Posileni, na prośbę gospodarza idziemy ponownie zwiedzać wnętrze kościoła. Proboszcz cały czas opowiada o parafii, o problemach i o życiu tutaj. Parafianie to w większości Polacy. Los, a przede wszystkim – historia zostawiła naszych rodaków poza granicami Rzeczypospolitej. W parafii brakuje w zasadzie wszystkiego…

Oglądamy piękne ornaty z przełomu XVII/XVIII wieku. Coś niezwykłego – może pamiętają proboszcza Jankiewicza, dzięki któremu odlano dzwony?! Niestety, dziś to już tylko eksponaty muzealne. Naszą uwagę przykuwa opowiedziana przez księdza historia odkopanego serca, najprawdopodobniej Michała Ksawerego Sapiehy.

Proboszcz pokazuje miejsce, gdzie prowadzono prace ziemne, których celem było doprowadzenie instalacji wodnej do kościoła. To tutaj natrafił na resztki zniszczonej drewnianej trumienki, gdzie w szczelnej metalowej puszce znajduje się serce Sapiehy.

Czas nas goni, więc żegnamy proboszcza i wracamy do Polski. Po powrocie rodzi się pierwszy pomysł pomocy dla tej parafii. (…) Rozpoczynamy zbiórkę funduszy na nowy ołtarz dla tej parafii. Przyświeca nam, oprócz potrzeby duchowej, jeszcze jeden cel. Chcemy umocnić wśród lokalnej społeczności poczucie, że Polska o swoich rodakach nie zapomina…

Cały artykuł Przemysława Worka „Serce Sapiehy w białoruskiej parafii” znajduje się na s. 18 „Kuriera WNET” nr 68/2020, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Następny numer naszej Gazety Niecodziennej znajdzie się w sprzedaży 12 marca 2020 roku!

Artykuł Przemysława Worka „Serce Sapiehy w białoruskiej parafii” na s. 18 „Kuriera WNET”, nr 68/2020, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook