Taras Czarnowił, dr Anton Najczuk, Marek Sierant - Program Wschodni z 18 stycznia 2020 r. - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Taras Czarnowił, dr Anton Najczuk, Marek Sierant – Program Wschodni z 18 stycznia 2020 r.

W Programie Wschodnim: Prosto z Kijowa o dymisjach ukraińskich i rosyjskich.

Goście Programu Wschodniego:

Taras Czarnowił – ekspert polityczny;

Dr Anton Najczuk – Dyrektor Fundacji Dyplomacji Obywatelskiej;

Marek Sierant – dziennikarz.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Marcin


Taras Czarnowił opowiada o drugiej ukraińskiej wigilii oraz dymisji premiera Ukrainy.

„Druga wigilia to też kolacja, którą obchodzimy przed święceniem wody w Jordanie. Jest to czas, który obchodzimy dwa tygodnie po Święcie Bożego Narodzenia. Jestem wyznania grecko-katolickiego, dlatego też zanurzanie się w wodzie nie ma dla mnie nic wspólnego z kultem religijnym. Jest to jednak zwyczaj powszechnie praktykowany” – mówi gość „Programu Wschodniego”.

Wzrost waluty krajowej doprowadził do sytuacji katastrofalnej w gospodarce. Rząd nie kontroluje sytuacji ekonomicznej kraju. Premier na nagraniu powiedział całkowitą prawdę o tym, że prezydent ma zerowy poziom inteligencji i posiada powierzchowną wiedzę na temat gospodarki państwa – twierdzi Czarnowił.

Jak dodaje: W nagraniu pojawił się wątek, który mógłby być obraźliwy w stosunku do prezydenta Ukrainy. Ołeksij Honczaruk złożył dymisję na ręce prezydenta Zełenskiego, mimo że konstytucja nakazuje złożenie wniosku do parlamentu. Prezydent nie zgodził się jednak na jego dymisję. Moim zdaniem jest to smutna sprawa, gdyż do władzy doszli producenci seriali, przez co nie mamy prawdziwej polityki. Wszystko, co dzieje się na scenie politycznej, jest jedynie iluzją.

Honczaruk wszedł do zespołu prezydenta z polecenia Kołomojskiego, który wiedział, że Honczaruk jest słabą postacią na scenie politycznej i nie potrafi porozumieć się z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, co w konsekwencji przyniesie kryzys. Sytuacja jest skutkiem tego, że Ukraina nigdy nie wyzwoliła się z oligarchii.  Żadna decyzja nie jest podejmowana przez prezydenta Ukrainy.

Premier Ukrainy potwierdził, że uznaje za swój autorytet prezydenta. „Widzimy, że jest to kopiowanie systemu rosyjskiego. Stąd bierze się olbrzymia chcę spotkania Zełenskiego z Putinem, co jest wielkim dysonansem psychologicznym. Ukraina nie prowadzi konferencji prasowych, gdyż okazałoby się, że jest wiele kłamstw, które wyszłyby na jaw w bezpośrednich rozmowach” – mówi.

Można powiedzieć, że obecne władze nie poczuwają się do żadnej odpowiedzialności. Myślą oni kategoriami serialu, który jeśli się nie potoczy, zakończą go i rozpoczną nowy. Historia z dymisją jest niemożliwa, gdyż obecnie sprawa Honczaruka nie jest konfliktem z parlamentem, ale z Kołomojskim. Warto podkreślić również, że w polityce ukraińskiej jest wiele skandali, które poniżają działania ukraińskiego rządu – zaznacza rozmówca.

Marek Sierant mówi o zestrzeleniu ukraińskiego samolotu. „Co do śledztwa wiadomo tylko, że ukraińska grupa śledczych miała pojechać do Iranu, a ciała zostaną sprowadzone do Kijowa już 19 stycznia” – dodaje.

Na czarne skrzynki ma ochotę kilka państw. Bardzo chętnie zajęliby się nimi Amerykanie oraz Kanadyjczycy. Prawdopodobnie skrzynki zostaną przetransportowane do Kijowa – mówi Marek Sierant.

Anton Najczuk porusza wątek dymisji prezydenta Ukrainy oraz zmiany konstytucji Federacji Rosyjskiej przez Władimira Putina. „Nowe zmiany mają rzekomo zapewnić bilans i powstrzymywanie się organów władzy. Wiemy jednak ,że chodzi o utrzymanie Putina przy władzy i jego wpływie na politykę państwa” – dodaje.

Celem Putina jest wzmocnienie pozycji Rady Federacji, która ma być organem wpływającym na prezydenta i parlament. Wiele mówi się o tym, że jej szefem ma być Władimir Putin. Premier nie będzie miał wpływu na sprawy zagraniczne, będzie odpowiadał wyłącznie za sprawy gospodarcze. W ten sposób nie zmniejszy się agresja Rosji wobec Ukrainy – podkreśla.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!


 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook