Przywrócić pamięć o ojcu Józefie Innocentym Marii Bocheńskim OP. Rozmowy Tomasza Wybranowskiego z Pawłem Winiewskim - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Przywrócić pamięć o ojcu Józefie Innocentym Marii Bocheńskim OP. Rozmowy Tomasza Wybranowskiego z Pawłem Winiewskim

Ojciec profesor Józef Innocenty Maria Bocheński, 1987 r. Fot. PAP/M. Sochor

Rok 2020 został ogłoszony rokiem ojca Józefa Marii Bocheńskiego OP. Senat RP postanowił uczcić 25. rocznicę śmierci tego wielkiego logika i filozofa. Ojciec Bocheński zasnął w Panu 8 lutego 1995 roku.

W październikowej uchwale (2019 rok) senatorowie podkreślili, że – tutaj cytat:

Ojciec Józef Maria Bocheński OP zajmuje wyjątkowe miejsce wśród polskich uczonych, reprezentując najważniejszą polską szkołę filozoficzną, zwaną lwowsko-warszawską.

O. Józef Maria Bocheński OP do końca swych dni używał imion zakonnych: Innocenty Maria. Dożył sędziwego wieku 93 lat, a mój rozmówca Paweł Winiewski był ostatnim dziennikarzem, który przeprowadził ostatni i ważny wywiad z autorem „Logika religii”.

Jego życie było bardzo niezwykłe. Był uznanym filozofem i logikiem i bez wątpienia jednym z najwybitniejszym znawców filozofii marksizmu i jego najzagorzalszym krytykiem. Ale nie możemy zapominać o tym, że był wielkim patriotą, Miłość do Polski udowodnił nie raz i nie dwa, także na polach bitew i frontach. – przypomniał Paweł Winiewski.

 

O. Bocheński urodził się 30 sierpnia 1902 r. w Czuszowie, a odszedł 8 lutego 1995 r. w szwajcarskim Fryburgu. Studiował prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, ekonomię na Uniwersytecie w Poznaniu, filozofię we Fryburgu, teologię w Rzymie, a w roku 1926 wstąpił do seminarium w Poznaniu.

To chyba jedyny na świecie przypadek, że agnostyk zdecydował się na wstąpienie do seminarium. – zaznaczył podczas audycji Paweł Winiewski. 

Po roku nauki odnalazł Boga i uwierzył. A potem wstąpił do Zakonu Kaznodziejskiego św. Dominika twierdząc, że „Bóg dał nam nie tylko serce, ale i rozum.

W latach 1934–1940 był profesorem logiki w Angelicum w Rzymie. Habilitował się z logiki w 1938 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1945 r. był profesorem na Uniwersytecie we Fryburgu, na którym w latach 1964–1966 pełnił urząd rektora.

Walczył podczas wojen w 1920 i 1939 roku. W stopniu podpułkownika służył jako kapelan w II Korpusie gen. Władysława Andersa. Brał udział w bitwie o Monte Cassino.

Po wojnie, rozczarowany postawą aliantów i jawną ich zdradą,  o. Józef Bocheński pozostał na emigracji. Dał się poznać na całym świecie jako orędownik filozofii analitycznej, czyli zastosowania analiz matematycznych do logik, oraz uznanie aktywnej roli języka w zdobywaniu wiedzy o świecie przez nastawienie kognitywne.

Kognitywistyka to gałąź nauki zajmująca się obserwowaniem i analizowaniem działania zmysłów, mózgu i umysłu, a w szczególności ich modelowaniem. Często spotykanym jej określeniem jest nauka o poznaniu. Jako nauka interdyscyplinarna znajduje się w obszarze pogranicza psychologii poznawczej, neurobiologii, filozofii umysłu, sztucznej inteligencji, lingwistyki (lingwistyka kognitywna), fizyki i logiki.

Ojciec Bocheński podejmował także próby modernizacji tomizmu za pomocą logiki formalnej. Tutaj należy przypomnieć dwie znakomite i ważne pozycje: „Logikę religii” (Warszawa 1990) i „Istotę i istnienie Boga” (1993). Jego prace zostały opublikowane w ponadmilionowym nakładzie w wielu krajach, co jest bardzo rzadkie w przypadku filozofów.

 

Krytyka komunizmu i kolaborantów

 

Ojciec Bocheński w sposób bezkompromisowy ganił intelektualistów kolaborujących z komunizmem (nazywał ich „zgniłkami”, przy czym jak sam podkreślał jest to stwierdzenie naukowe, oznaczające ludzi, którzy nie wierzą w prawdę oraz są produktem rozkładającego się społeczeństwa).

Po roku 1989 domagał się nie tylko konsekwentnej dekomunizacji, ale również eliminacji z życia politycznego „lizusów, ludzi bez charakteru, bez kręgosłupa”.

 

Był nie tylko znanym filozofem i logikiem, ale także jednym z najwybitniejszym znawców filozofii marksizmu (i jego krytyków), jednym z najznamienitszych na świecie sowietologów, który napisał:

Marksizm-leninizm, jest prawdopodobnie najbogatszym zbiorem zabobonów, jaki kiedykolwiek utworzono. Jego wyznawcy są typową sektą z typowym guru. Ich poglądy, a mianowicie marksizm, zawierają między innymi tak zwany naukowy światopogląd, materializm dialektyczny, scjentyzm, historiozofię, ekonomizm, zabobonną teorię klas, wiarę w postęp, aby tylko te gusła wymienić.

Oto zapis dwóch rozmów z Pawłem Winiewskim, który przeprowadził z ojcem Józefem Innocentym Marią Bocheńskim ostatni wywiad. Ciąg dalszy nastąpi, bowiem myśl i żarliwa wiara i miłość do Polski obliguje nas by jak największe grono słuchaczek i słuchaczy Radia WNET poznało, bądź odkryło na nowo ojca Bocheńskiego.

Tomasz Wybranowski

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują

  1. „Rok 2020 został ogłoszony rokiem ojca Józefa Marii Bocheńskiego OP”,
    tylko jakże wielka szkoda, iż wyjątkowej wagi refleksje o. Innocentego Marii,
    TVP Historia emitowała wczoraj w godzinach 22:50-23:55 „Mistrz życia”.
    Mówiąc o zabobonach wymieniał wiele innych …

  2. TVP Historia emitowała wczoraj w godzinach 22:50-23:55 „Mistrz życia”. TVP HISTORIA z dużą częstotliwością powtarza emisję programu. I to nie o tej samej porze. Jak mając około 25 lat, zetknąłem się z książką o.Bocheńskiego to zakochałem się w logice. Miłość trwa do teraz i teraz wiem, że nie przeminie.

  3. Wczoraj kończyłem czytanie (pierwsze, teraz powrót do tekstów wybranych),
    Józefa Marii Bocheńskiego „Polski testament” Ojczyzna, Europa, Cywilizacja.
    Wydawnictwo Antyk; Komorów 1999 wydanie pierwsze.

    Nie tylko intelektualne „zgniłki” gniewały Ojca Bocheńskiego,
    w rozmowie sprzed 27 lat wskazuje na niebezpieczeństwo obecności w polskich
    władzach ludzi „którzy kiedyś szli na każdy kompromis – i dzisiaj [rok 1993}
    idą na kompromisy”.
    „Władzy nie mogą sprawować ludzie gotowi na każdy kompromis.”

  4. Józef Bocheński
    „Sto zabobonów. Krótki filozoficzny słownik zabobonów”
    Wydawnictwo PHILED spółka z o.o.; Kraków 1992
    Wydanie II, pierwsze krajowe

    W przedmowie do drugiego wydania, Autor pisze o przepracowaniu haseł z pierwszego emigracyjnego wydania [Instytut Literacki w Paryżu („Kultura”) w 1986 roku]. Mimo faktu zbankrutowania marksizmu-leninizmu w Polsce, i wielu innych krajach, po namyśle decyduje
    o pozostawieniu bez zmian ustępy omówienia tego zabobonu.
    „ … Zbyt wielu ludzi korzących się niedawno przed cudzoziemskimi bredniami zajmuje nadal wysokie stanowiska. Co gorsze, duch kompromisu, najgorszego rodzaju zdaje się panować
    w znacznej części starszej inteligencji polskiej. … „
    Wcześnie o potrzebie omówienia marksizmu-leninizmu pisze;
    „ … Tak dlatego, że dzisiaj właśnie tylu ludzi – nawet autentycznych filozofów – korzy się we wstrętny sposób przed marksistowskim zabobonem – i że w Polsce człowiek ma tak często wybór między dwoma rodzajami zabobonów, tym głoszonym przez partię i tymi, którym hołdują ciemni katolicy.”

  5. ilekroć wspominany jest OP Bocheński, zawsze mnie zastanawia zasada 2,1. z „Podręcznika mądrości tego świata” jego autorstwa, wydanie II z 1992, a brzmi ona tak: „Gdy dalsze życie wydaje ci się na pewno i bezwzględnie nieznośne popełń samobójstwo” …sic
    Jak to się ma do nauczania i katechizmu Kościoła Katolickiego?


Facebook