Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Przeniósł się do Niemiec z miłości. Dziś gorzko ocenia to, co tam zobaczył

Nie wyjechał za pracą ani dla pieniędzy. Po 64 latach spędzonych w Warszawie przeprowadził się do Niemiec z jednego powodu – miłości. Dziś mieszka pod Akwizgranem i zachwyca się historią oraz krajobrazem Nadrenii. Jednocześnie nie ukrywa, że z niepokojem patrzy na to, co dzieje się u naszych zachodnich sąsiadów.
Przeniósł się do Niemiec z miłości. Dziś gorzko ocenia to, co tam zobaczył

Katedra w Akwizgranie / Fot. Geolina163, Wikimedia Commons, CC 3.0

Nie planował emigracji zarobkowej ani politycznej. Przez 64 lata mieszkał w Warszawie, był nauczycielem łaciny, angażował się w życie społeczne i wychował kolejne pokolenia uczniów. Kilka lat temu jego życie całkowicie się jednak zmieniło. Wszystko przez… miłość.

Przeniosłem się nie z powodów politycznych, nie dla pieniędzy, nie dla pracy. Przeniosłem się z tego, co od zarania świata jest główną motywacją ludzi. To znaczy z miłości. Mam tam swoją wspaniałą, cudowną, kochaną niemiecką żonę – opowiada Krzysztof „Rafa” Górski.

Jak podkreśla, dziś mieszka w niewielkiej miejscowości niedaleko Akwizgranu. Z uśmiechem porównuje ją do warszawskiego życia pełnego teatrów, kin i spotkań.

Życie pod Akwizgranem zamiast wielkiej Warszawy

Po dekadach spędzonych w stolicy zamienił wielkomiejski rytm na spokojną okolicę Nadrenii.

Sto metrów od naszego domu zaczynają się lasy i pola. Mogę wyjść w kapciach na spacer – mówi.

Jako filolog klasyczny szczególnie ceni to, że mieszka na terenach dawnego Cesarstwa Rzymskiego. Niedaleko jego domu znajdują się pozostałości rzymskiej willi, a w okolicy nie brakuje śladów starożytnej historii.

Chiny szturmują Niemcy. „China Shock 2.0”
Chiny szturmują Niemcy. „China Shock 2.0”

Przez dziesięciolecia to Niemcy sprzedawały światu maszyny, technologie i przemysłowe know-how. Dziś sytuacja zaczyna si…

„Jestem bardzo mocno krytyczny”

Choć nie chciał skupiać rozmowy na polityce, nie ukrywa, że po kilku latach życia w Niemczech jego spojrzenie na kraj znacząco się zmieniło.

Jechałem osiem lat temu stosunkowo neutralnie nastawiony, a po tych ośmiu latach jestem bardzo mocno krytyczny wobec tego, co się dzieje w Niemczech. Jestem po prostu pesymistą. Uważam, że wielu trendów już się nie odwróci – stwierdza.

Jednocześnie zaznacza, że nie chce sprowadzać całego obrazu Niemiec wyłącznie do bieżącej sytuacji politycznej.

Są też rzeczy naprawdę piękne – dodaje, wracając do opowieści o regionie, w którym mieszka.

Akwizgran zachwycił go historią

Najwięcej emocji budzi w nim Akwizgran – dawna stolica Karola Wielkiego. Górski uważa, że to jedno z najciekawszych historycznie miejsc w Niemczech.

Szczególną uwagę zwraca na tamtejszą katedrę, która – jak podkreśla – nie przypomina żadnej innej świątyni w Europie.

Katedra akwizgrańska jest zupełnie inna. Powstawała w różnych fazach i nawiązuje do tradycji cesarstwa rzymskiego – opowiada.

Z pasją opisuje również znajdujące się tam zabytki, relikwie i symbole, które – jego zdaniem – pokazują, jak silnie średniowieczna Europa odwoływała się do antycznego Rzymu.

„Lubię ten Akwizgran”

Choć rozmówca nie szczędzi krytycznych uwag pod adresem współczesnych Niemiec, nie ukrywa, że sam region Nadrenii darzy ogromnym sentymentem.

Docenia krajobraz, historię i zabytki, a każdą wizytę w centrum Akwizgranu rozpoczyna od wejścia do katedry. Zwraca jednak uwagę, że podobnie jak w wielu krajach Europy Zachodniej, zmienia się również rola dawnych kościołów. Część z nich służy dziś jako miejsca wystaw czy wydarzeń kulturalnych.

Mimo to nie ma wątpliwości, że właśnie Akwizgran pozostaje jednym z miejsc, które warto odwiedzić nie tylko ze względu na historię Karola Wielkiego, lecz także niezwykłą atmosferę i wielowiekowe dziedzictwo Europy.

Przeczytaj więcej

Co dzieje się z polskimi stadninami? Interpelacja ujawniła kolejne problemy
Co dzieje się z polskimi stadninami? Interpelacja ujawniła kolejne problemy
Bezcenne skarby trafiają do Muzeum Powstania Warszawskiego. „To były domowe relikwie”
Bezcenne skarby trafiają do Muzeum Powstania Warszawskiego. „To były domowe relikwie”
Koszmarne wieści dla Polaków. Wzrosną rachunki za śmieci i ciepło, a unijne weto to fikcja?
Koszmarne wieści dla Polaków. Wzrosną rachunki za śmieci i ciepło, a unijne weto to fikcja?