Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks

Niemcy wciąż ufają swoim mediom, mimo skandali, manipulacji i ukrywania faktów. Deklaracje zaufania okazują się niezależne od niskiej jakości przekazu – szczególnie w mediach publicznych oraz lokalnych, gdzie dziennikarstwo staje się zakładnikiem regionalnych układów – pisze Aleksandra Fedorska.
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks

Brama Brandenburska w Berlinie, fot. publicdomainpictures.net /Guy Percival

ARD wciąż na szczycie, mimo zarzutów o dezinformację

Badania zaufania do mediów sporządzone przez Reutersa są dla niemieckich mediów publicznych oraz mainstreamowych z pozoru bardzo optymistyczne. Niemieckie media publiczne, zwłaszcza ARD i jej flagowy program Tagesschau, cieszą się zaufaniem aż 65% respondentów. To imponujący wynik, biorąc pod uwagę skalę manipulacji i ukrywanie kluczowych informacji, takich jak choćby narodowość sprawców przestępstw. Tylko 19% Niemców postrzega te media jako podatne na oszustwa – dla większości autorytet instytucji państwowej wciąż przeważa nad krytyczną oceną faktów.

W ostatnich latach ARD była krytykowana za selektywne relacjonowanie wydarzeń, szczególnie tych związanych z imigracją i przestępczością. Przykładem może być sprawa masowych molestowań i gwałtów w Kolonii w Sylwestra 2015 roku, gdy media publiczne początkowo bagatelizowały skalę problemu, co wywołało falę oburzenia w społeczeństwie. Mimo to zaufanie do ARD pozostaje wysokie, co może wynikać z głęboko zakorzenionego przekonania o misji mediów publicznych w Niemczech.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w mediach komercyjnych. Tabloid Bild, mimo że ufa mu tylko 24% Niemców, ma nieproporcjonalnie duży wpływ na codzienny dyskurs. To właśnie Bild, ze swoimi krzykliwymi nagłówkami, często wyznacza ramy debaty i jest medium, po które Niemcy sięgają najczęściej. Gazeta znana jest z sensacyjnego stylu, uproszczeń i posługiwania się językiem w formie zrozumiałej nawet dla osób o niepełnej znajomości języka niemieckiego. Jednak jej wpływ na opinię publiczną jest nie do przecenienia, bo to właśnie Bild często nagłaśnia sprawy, które media głównego nurtu po prostu pomijają.

Lokalne media i mit sielankowej niezależności

Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w mediach lokalnych, które według sondaży cieszą się zaufaniem 64% badanych. W praktyce są one głęboko uwikłane w lokalne zależności. W ocenie Aleksandry Fedorskiej, która publikuje także w niemieckiej prasie, istnieje swoisty trójkąt zależności między administracją, lokalnymi pracodawcami a redakcjami.

Dziennikarze, często freelancerzy, są wyjątkowo podatni na naciski ze strony szefów firm czy polityków. Lokalne elity przechodzą płynnie z posad w mediach do lokalnej polityki lub struktur biznesowych zlokalizowanych w tym samym regionie.

W małych miejscowościach lokalne gazety są często jedynym źródłem informacji, co daje im ogromną władzę. Jednak ta władza jest przeważnie wykorzystywana do budowania pozytywnego wizerunku regionu, a nie do rzetelnej kontroli lokalnych elit. Wysokie zaufanie Niemców do swoich mediów, mimo ich ewidentnych błędów i manipulacji, może wynikać z silnej potrzeby stabilizacji i nadmiernej wiary w instytucje. Skutkiem tego media stają się narzędziem utrwalania status quo i drastycznie ograniczają swoją funkcję kontrolną.

Autor: Aleksandra Fedorska

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

WNET Kultura startuje na YouTube. Nowy projekt Radia Wnet o kulturze „szeroko i głęboko” [TRANSMISJA]
WNET Kultura startuje na YouTube. Nowy projekt Radia Wnet o kulturze „szeroko i głęboko” [TRANSMISJA]
Twórca Minecrafta o ESA i „nielegalnych” prywatnych serwerach
Twórca Minecrafta o ESA i „nielegalnych” prywatnych serwerach
ATAVIA – album „To The Old Ones”. Podróż przez pamięć dźwięku i tego, co pierwsze…
ATAVIA – album „To The Old Ones”. Podróż przez pamięć dźwięku i tego, co pierwsze…