Stan kadrowy Bundeswehry pogarsza się. Wyniki najnowszej kampanii rekrutacyjnej są tego kolejnym dowodem.
W ramach kampanii rekrutacyjnej wysłano trzysta tysięcy listów do potencjalnych kandydatów, jednak realnie do koszar trafiło zaledwie pięćset trzydzieści osób.
– twierdzi Henning Otte, pełnomocnik ds. Bundeswehry w Bundestagu, cytowany przez Die Welt.
Poseł podkreśla, że zastaje „puste koszary”, a obecne tempo naboru nie pozwala na realizację jakichkolwiek ambitnych celów strategicznych. Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w marynarce wojennej, gdzie obsada stanowisk wynosi zaledwie 40%, co powoduje gigantyczne luki w załogach jednostek takich jak krążowniki Mozel czy Fulda, operujące na Morzu Śródziemnym.




