Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Prowadzili do 85. minuty i wszystko się posypało. Mocna krytyka Anglii

Jeszcze kilka minut przed końcem Anglia była jedną nogą w finale. Prowadzenie 1:0 nie wystarczyło jednak do pokonania Argentyny. Zdaniem Krzysztofa, który komentował spotkanie, kluczowym błędem było zbyt wczesne przejście do defensywy. – Największym błędem było to, że nie poszliśmy po drugą bramkę – ocenia.
Prowadzili do 85. minuty i wszystko się posypało. Mocna krytyka Anglii

Thomas Tuchel / Fot. profil Fabrizio Romano, X

Jeszcze kwadrans przed końcem wszystko układało się po myśli Anglików. Po golu Gordona z 55. minuty prowadzili 1:0 i byli bardzo blisko awansu. Końcówka meczu z Argentyną całkowicie odmieniła jednak obraz spotkania.

Trudno uwierzyć, że prowadziliśmy od 55. minuty i w ostatnich minutach wszystko się rozsypało. Widać było różnicę w talencie, a Argentyna była skuteczniejsza – przyznaje Krzysztof. Juden w rozmowie z Grzegorzem Milko.

Błąd Tuchela kosztował Anglię awans

Najwięcej emocji po meczu wywołały decyzje Thomasa Tuchela. Szkoleniowiec przy prowadzeniu zdecydował się na zmiany, które wyraźnie przesunęły ciężar gry na własną połowę.

Argentyna zachwyciła świat. Cezary Olbrycht: „To był pokaz pięknej piłki”
Argentyna zachwyciła świat. Cezary Olbrycht: „To był pokaz pięknej piłki”

Argentyna odwróciła losy półfinału z Anglią i zameldowała się w finale mistrzostw świata. Zdaniem Cezarego Olbrycha nie …

Zdaniem gościa „Studia Mundial” był to moment, który odmienił przebieg spotkania.

Poszliśmy bardziej na defensywę, a z taką drużyną jak Argentyna nie można tylko się bronić. Jeżeli nie atakujesz, przeciwnik będzie coraz częściej dochodził do sytuacji. Dla mnie to był największy błąd w tym meczu – ocenia.

Po cofnięciu Anglików Argentyna przejęła inicjatywę. Najpierw doprowadziła do remisu, a już w doliczonym czasie gry Lautaro Martinez wykorzystał idealne dośrodkowanie Lionela Messiego i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.

Harry Kane zawiódł

W rozmowie nie zabrakło również oceny lidera reprezentacji Anglii. Harry Kane, który miał poprowadzić zespół do finału, tym razem nie odegrał pierwszoplanowej roli.

Kane bardzo mało zrobił w tym meczu. Przypominał mi Mbappé z półfinału Francji z Hiszpanią. W pewnym momencie po prostu stał. To właśnie on powinien dawać drużynie energię – stwierdza.

Jednocześnie rozmówca zaznaczył, że napastnik jest uzależniony od podań partnerów, a po zmianie ustawienia Anglicy praktycznie przestali stwarzać zagrożenie pod bramką rywali.

Czy nad Anglią ciąży „klątwa” Argentyny?

Kolejne porażki z Argentyną sprawiają, że coraz częściej pojawiają się pytania o psychologiczny aspekt tej rywalizacji.

Dużo ludzi o tym mówi, ale bardziej chodzi chyba o ogromny respekt wobec Argentyny. Maradona, Messi – to wielkie nazwiska. Takie porażki nie pomagają i mają wpływ na psychikę zawodników – podkreśla.

Jego zdaniem moment wyrównania był dla Anglików ogromnym ciosem.

Po golu na 1:1 było widać, że drużyna się załamała. Argentyna tylko to wykorzystała.

Messi zrobił różnicę

Decydująca akcja spotkania przyszła w 92. minucie. Lionel Messi idealnie obsłużył Lautaro Martineza, który nie zmarnował okazji.

Rozmówca nie miał wątpliwości, że Anglicy pozostawili napastnikowi zbyt dużo miejsca.

Messi zagrał kapitalną piłkę, ale Lautaro Martinez miał za dużo swobody. Takie sytuacje na tym poziomie nie powinny się zdarzać.

Teraz mecz o trzecie miejsce

Choć marzenia o finale prysły, Anglia wciąż stanie przed szansą zakończenia turnieju z medalem. W meczu o trzecie miejsce zmierzy się z Francją.

To może być nawet ciekawsze spotkanie niż finał. Obie drużyny będą chciały pokazać, że stać je na znacznie więcej niż w półfinałach – podsumowuje Krzysztof Juden.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Amerykanie spierają się o Patrioty. W tle pojawia się Polska
Amerykanie spierają się o Patrioty. W tle pojawia się Polska
The Rolling Stones wracają z nowym albumem. Rockowa legenda wciąż zaskakuje
The Rolling Stones wracają z nowym albumem. Rockowa legenda wciąż zaskakuje
Tajemnice Konstancina – opowiada Witold Rawski
Tajemnice Konstancina – opowiada Witold Rawski