„Foreign Tongues” to już 25 album w dorobku zespołu. Ukazał się 10 lipca i zawiera 14 nowych utworów, nagranych w ciągu miesiąca. Album jest pełen mocnych riffów, chwytliwych melodii i energii. Szczególne miejsce na płycie zajmuje utwór „Hit me in the Head”, który jest ostatnim nagraniem z udziałem zmarłego perkusisty Charliego Wattsa. Obecnie za perkusją zasiada Steve Jordan, a całość uzupełniają basista Darryl Jones i klawiszowiec Matt Clifford. Trzon grupy niezmiennie tworzą Mick Jagger, Keith Richards i Ronnie Wood.
Klasyczne brzmienie w nowoczesnym wydaniu
Foreign Tongues rozwija kierunek obrany na poprzedniej płycie, lecz uderza wyraźniejszą kompozycją i większą różnorodnością. Obok klasycznego rocka pojawiają się wpływy bluesa, country, popu i funku, które od lat stanowią znak rozpoznawczy zespołu. A więc możemy usłyszeć zarówno dynamiczne utwory, takie jak „Rough And Twisted”, „Divine Intervention”, czy bardziej refleksyjny „Some Of Us”. Swoboda w budowaniu dźwięków zdaje się być czymś zaskakujacym, jesli spojrzymy na wiek muzyków.

Najbardziej chłonę całym sobą płyty, które nie zaczynają się od pierwszego dźwięku, lecz od momentu, w którym słuchacz p…
Sporym zaskoczeniem może być cover „You Know I’m No Good” Amy Winehouse. Zespół nadał mu własnego klimatu, harmonijnego, podkreślając wyjątkowość kultowego utworu.
W tekstach Jagger odnosi się do współczesnej polityki, krytykując autorytarne zapędy, rosnące podziały społeczne oraz elity. Na płycie nie zabrakło także gości. W nagraniach uczestniczyli Paul McCartney, Bruno Mars, Robert Smith, Steve Winwood oraz Chad Smith. Ich obecność stanowi ciekawe uzupełnienie materiału, choć to przede wszystkim sami Stonesi pozostają największą siłą albumu. Producent zadbał o stworzenie nowoczesnych, dynamicznych brzmień, które jednocześnie zachowują klasyczny charakter zespołu. Całość przynosi słuchaczowi klasycznego rocka, ale w nowocześniejszym wydaniu.



