Brutalne meczu początki
Sam start spotkania wyglądał, jakby obie reprezentacje nagromadziły w sobie emocje przez ostatnie 24 lata, od ostatniego spotkania na mundialu w 2002 roku. Historia między narodami na mistrzostwach świata sięga lat 60-tych i spotkania w 1962 roku.
Można było zobaczyć, że obie reprezentacje z pierwszym gwizdkiem rzuciły się sobie do gardeł. Wiele agresywnych wejść, padania na murawę, krzyków i pretensji do sędziego.
Skrzydłowy daje prowadzenie
Anglicy zaczęli prowadzić w 58. minucie. Przez niecałą godzinę spotkania to „Trzy Lwy” stwarzały sobie więcej okazji i częściej utrzymywały się przy piłce. Ta przewaga zmaterializowała się za pomocą ofensywnych graczy Thomasa Tuchela. Morgan Rogers znalazł się z piłką po prawej stronie boiska. Precyzyjnym dośrodkowaniem obsłużył Anthony’ego Gordona. Ten swoim strzałem sprawił, że piłka była poza zasięgiem Emiliano Martineza.




