Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Tajemnice Konstancina – opowiada Witold Rawski

Na trasie w audycji "Podróże małe i duże" pojawił się Konstancin. Wspomniane zostały największe osobistości miasta, a w tym jako pierwszy marszałek Józef Piłsudski. Witold Rawski - historyk opowiada o ojcu polskiego narodu oraz mieszkańcach Konstancina.
Tajemnice Konstancina – opowiada Witold Rawski

Konstancin / Fot. Konstanciński Dom Kultury

Józef Piłsudski, marszałek Polski, a także m.in. honorowy obywatel Konstancina to jedna z najważniejszych postaci Naszego kraju. Żył w latach 1867 – 1935 oraz aktywnie działał na rzecz Polski i walczył o jej niepodległość przez niemal całe swoje życie; u jego zaś schyłku bardzo silnie wpływając na kształt odzyskanej państwowości.

To wielobarwny człowiek, który tworzył historię swoją własną osobowością, walką i męstwem. Trzeba rozmawiać o tak szalenie istotnej postaci, a już w szczególności w odniesieniu do Konstancina, dlatego Witold Rawski rusza na ratunek ze swoją ogromną wiedzą i ciekawostkami na temat honorowych obywateli tego miasta!

Wyjątkowy Konstancinanin

Jak opowiada Rawski, Piłsudski w 1919 roku przebywał w Konstancinie przez co najmniej 6 miesięcy z żoną Aleksandrą u rodziny gen. Romana Paszkowskiego. W tej chwili przy Willi Kamilin można zobaczyć wystawę: „pierwszy dziadek niepodległej” przedstawiającej życiorys Piłsudskiego oraz ciekawostki z jego życia prywatnego.

Dawni bohaterowie – rodzina pułkownika Nelkena

Jan Nelken był słynnym psychiatrą wojskowym, który zginął w Katyniu. Żona i córka pułkownika były zaangażowane w struktury podziemne AK. W pierwszym miesiącu Powstania Warszawskiego zginęła jego żona, jej ciało pozostało nieodnalezione pod gruzami kamienic. Nie przeżyła również córka, która została powieszona przez niemieckich oficerów. Cała rodzina była w pełni zaangażowana w działalność niepodległościową i wykazała się niewyobrażalnym bohaterstwem.

Miasto idealne do konspiracji

Konstancin, jako miasto nie tylko ładnie wyglądało, ale i było zalesione, a więc przy odrobinie szczęścia do sąsiadów nadawało się perfekcyjnie do konspiracji. A więc w 50 rocznice powstania styczniowego odbyło się spotkanie w willi „Wrzos” znajdującej się właśnie w tym mieście. Jak twierdzi Rawski willa kryje tajemnice wielu zasłużonych osób, które w ogóle nie funkcjonują w pamięci i warto jest je poznawać.

500 – lecie przyłączenia Mazowsza do Korony

Historyk opowiada, że co roku miłośnicy historii ziem Mazowsza zbierają się na konwencie „Żmija”. A żmija, ponieważ jest to symbol ziemi czerskiej, który symbolizuje dobro i pomoc. Na spotkaniach uczestnicy wymieniają się informacjami z pierwszej ręki dotyczącymi gminy. Do konwentu należy 6 „dam” oraz 27 „kawalerów”. Przynależność do wspólnoty jest dobrowolną wolą uczestników, a więc forma jest niesformalizowana, a atmosfera bardzo przyjazna.

Niegdyś Wisła łączyła

Rozmówca wspomina również o dawnej roli Wisły, która była jednym ze środków komunikacyjnych. „Kiedyś Wisła była szeroka i miała swoje wyspy tj. kępy, które zostały zasiedlone przez Olendrów specjalistów od gospodarowania ziemi”. Pojawiło się specjalne budownictwo, które bazowało na potencjale rzeki. Z tego powstał mikroregion, który od Saskiej Kępy do Pilicy nazywa się Urzeczem.

Wracamy do korzeni – kultura gmin powraca

Witold Rawski wspomina o powracającej kulturze gminnej. Znowu pojawiają się koła gospodyń wiejskich, które bazowały na regionalnych strojach, tańcu i śpiewie. „Wracamy do korzeni” – punktuje.

Kobiety, które zmieniają polską wieś. „Zakorzenione” budują nową sieć liderek
Kobiety, które zmieniają polską wieś. „Zakorzenione” budują nową sieć liderek

W Sandomierzu spotkały się kobiety, które chcą zmieniać polską wieś od środka – poprzez edukację, ekologię i budowanie l…

Ludność gmin

Historyk przypomina, że nie można zapomnieć o żydowskich mieszkańcach, którzy mieszkali wśród Polaków i zaopatrywali Konstancin. Niestety zarówno bardziej ubodzy Żydzi jak i ci bogaci zostali potraktowani przez niemiecką eksterminację w ten sam sposób.

Mniejszości społeczne mieszkające w gminach były reprezentowane przez takie nazwiska, jak: Blickle, Wedel, Herse. „To byli Polacy z wyboru”

Młodzież z Konstancina

Witold Rawski punktuje brak zainteresowania młodych ludzi na temat historii swojego miasta. W odpowiedzi na pytanie co można by było zrobić, aby rozpocząć zaciekawienie Konstancinem wśród młodzieży mówi: „Jest jeden sposób. Odrzucić telefon, nie oglądać Netflixa i wziąć dobrą książkę”.

Przeczytaj więcej

Piotr Matczuk o migracji: „Największy błąd już popełniliśmy”
Piotr Matczuk o migracji: „Największy błąd już popełniliśmy”
„Odyseja” Nolana czaruje krytyków. Recenzje po światowej premierze
„Odyseja” Nolana czaruje krytyków. Recenzje po światowej premierze
„Quasi-organ” bez umocowania w prawie? Stowarzyszenie Ad Vocem kieruje 2 skargi dot. działań Prokuratury Krajowej do WSA
„Quasi-organ” bez umocowania w prawie? Stowarzyszenie Ad Vocem kieruje 2 skargi dot. działań Prokuratury Krajowej do WSA