Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Polskie pasieki pod presją. Pszczelarka: po otwarciu rynku na miód z Ukrainy zawodowi producenci znikają

Polskie zawodowe pasieki znalazły się w trudnej sytuacji po otwarciu rynku na import miodu z Ukrainy – uważa pszczelarka Lidia Moroń-Morawska. Jak przekonuje, coraz więcej producentów ogranicza działalność lub całkowicie rezygnuje z prowadzenia pasiek, ponieważ nie jest w stanie konkurować cenowo z importowanymi produktami, które nie mają wiele wspólnego z prawdziwymi miodami.
Polskie pasieki pod presją. Pszczelarka: po otwarciu rynku na miód z Ukrainy zawodowi producenci znikają

Pszczoła miodna/ fot. John Severns

Polski miód przegrywa z importem?

Polskie pszczelarstwo znalazło się w trudnym położeniu po otwarciu rynku na import miodu z Ukrainy – ocenia Lidia Moroń-Morawska. Zdaniem właścicielki rodzinnej pasieki i autorki publikacji o pszczołach wielu zawodowych producentów ogranicza działalność lub całkowicie rezygnuje z prowadzenia pasiek, ponieważ nie jest w stanie konkurować cenowo z importowanymi produktami.

– Po otwarciu rynku na produkty z Ukrainy wiele zawodowych pasiek albo ograniczyło produkcję, albo całkowicie z niej zrezygnowało. Nie wytrzymały konkurencji z produktami miodopodobnymi, które trafiają na rynek – mówi Lidia Moroń-Morawska.

Jak podkreśla, problem dotyczy przede wszystkim gospodarstw utrzymujących się z produkcji miodu.

– My znamy wielu pszczelarzy, którzy po prostu zlikwidowali pasieki. Dla nich to było jedyne źródło utrzymania i przestało być opłacalne – zaznacza.

„Produkcja żywności to element bezpieczeństwa państwa”

Rozmówczyni przekonuje, że sprawa wykracza poza sam rynek miodu. W jej ocenie państwo powinno wspierać krajowych producentów żywności, ponieważ ma to znaczenie dla bezpieczeństwa kraju.

– Produkcja żywności to jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Jeżeli przestaniemy produkować własną żywność, staniemy się uzależnieni od importu – mówi Lidia Moroń-Morawska.

Dodaje, że konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na pochodzenie produktów, jednak presja cenowa powoduje, że wielu wybiera tańszy towar.

Polskie rolnictwo przegrywa z globalizacją? Rolnik z Podlasia mówi wprost
Polskie rolnictwo przegrywa z globalizacją? Rolnik z Podlasia mówi wprost

Polscy rolnicy coraz głośniej mówią o nierównej walce z globalnym rynkiem. – My mamy jeden sezon wegetacyjny, a w innych…

Pszczelarze wskazują także na biurokrację

Drugim problemem, na który zwraca uwagę rozmówczyni, są – jej zdaniem – bardzo rygorystyczne wymagania stawiane polskim producentom.

– Od nas wymaga się nawet atestów na płyn do mycia naczyń czy ręczniki papierowe. To są bardzo szczegółowe kontrole – mówi.

Jednocześnie podkreśla, że ma wątpliwości, czy równie restrykcyjnie kontrolowane są produkty trafiające do Polski z zagranicy.

Rodzinna pasieka mimo trudności

Mimo problemów rynkowych Lidia Moroń-Morawska wraz z mężem nadal prowadzi rodzinną pasiekę. Oboje przed laty porzucili dotychczasowe zawody, aby poświęcić się pszczelarstwu. Dziś oprócz produkcji miodu zajmują się także popularyzacją wiedzy o pszczołach i edukacją konsumentów.

Jak podkreśla, przyszłość branży będzie zależeć od tego, czy krajowi producenci będą w stanie konkurować na rynku i czy konsumenci nadal będą wybierać polski miód.

Przeczytaj więcej

Rolnicy wychodzą na ulice. „Pracujemy poniżej kosztów i dłużej tak się nie da”
Rolnicy wychodzą na ulice. „Pracujemy poniżej kosztów i dłużej tak się nie da”
Wyścig z czasem w Niemczech. Czy Berlin zapełni magazyny gazu przed zimą?
Wyścig z czasem w Niemczech. Czy Berlin zapełni magazyny gazu przed zimą?
Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”
Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”