Konflikt uderza w najważniejszą gałąź gospodarki
Turystyka od lat należy do najważniejszych sektorów jordańskiej gospodarki. Państwo inwestowało w rozwój infrastruktury, połączeń lotniczych oraz promocję miejsc związanych z historią biblijną i pielgrzymkami. Dzięki uruchomieniu połączeń z Polski Jordania stała się również popularnym kierunkiem wśród polskich turystów.
Obecnie sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Jak relacjonuje Mikołaj Murkociński, zagranicznych gości praktycznie nie widać.
– Jordania jest krajem spokojnym, ale znajduje się w bardzo trudnym położeniu geopolitycznym. Od rozpoczęcia wojny ruch turystyczny po prostu zamarł. Nie widziałem praktycznie żadnych turystów z państw zachodnich – powiedział Mikołaj Murkociński.
Ataki na bazy wojskowe budzą niepokój
Mimo że w samym Ammanie życie toczy się normalnie, mieszkańcy śledzą informacje o kolejnych atakach rakietowych wymierzonych w bazy wojskowe na terytorium Jordanii. Celem ostrzału mają być przede wszystkim obiekty wykorzystywane wspólnie przez siły jordańskie i amerykańskie.





