Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Chiny odpowiadają UE. Pekin odrzuca zarzuty i ostrzega przed eskalacją wojny handlowej

Relacje handlowe między Unią Europejską a Chinami pozostają napięte. Pekin odrzuca zarzuty Brukseli dotyczące zagrożenia dla europejskiej gospodarki i przekonuje, że zamiast kolejnych ceł oraz ograniczeń potrzebna jest współpraca. Jednocześnie zapowiada zdecydowaną odpowiedź na ewentualne nowe sankcje.
Chiny odpowiadają UE. Pekin odrzuca zarzuty i ostrzega przed eskalacją wojny handlowej

Pekin, fot. pexels.com/zhang kaiyv

Pekin odpowiada na stanowisko Unii Europejskiej

Relacje między Unią Europejską a Chinami pozostają napięte. Jak mówił na antenie Radia Wnet Andrzej Zawadzki-Liang ze Studia Szanghaj, w Pekinie z dużą uwagą odebrano ostatnie sygnały płynące z Brukseli, zgodnie z którymi Chiny są coraz częściej postrzegane nie jako partner, lecz jako państwo stanowiące wyzwanie dla europejskiej gospodarki.

– Unia Europejska po ostatnim swoim posiedzeniu doszła do wniosku, że Chiny nie są partnerem, a właśnie zagrażają Unii Europejskiej – mówi Andrzej Zawadzki-Liang.

Według niego odpowiedź Pekinu była szybka. Do Europy udał się chiński minister handlu, który odbył wielogodzinne rozmowy z unijnym komisarzem odpowiedzialnym za handel i inwestycje. Celem ma być wypracowanie porozumienia dotyczącego wzajemnych relacji gospodarczych.

Handel pozostaje największym problemem

Jednym z głównych punktów sporu pozostaje nierównowaga w wymianie handlowej. Jak wskazuje Zawadzki-Liang, rozmowy mają doprowadzić do wypracowania rozwiązania jeszcze przed październikiem.

– Do października mają wypracować jakiś modus vivendi – podkreśla.

Rozmówca zwraca uwagę, że według danych za ubiegły rok deficyt handlowy Unii Europejskiej wobec Chin wyniósł około 360 mld euro. To właśnie ten bilans jest jednym z powodów rosnących napięć między Brukselą a Pekinem.

Jasina o słowach polskiego dyplomaty na Wołyniu: nie można symetryzować
Jasina o słowach polskiego dyplomaty na Wołyniu: nie można symetryzować

Wystąpienie kierującego polską placówką dyplomatyczną w Kijowie Piotra Łukasiewicza podczas obchodów upamiętniających of…

Pekin odrzuca krytykę Brukseli

Zdaniem Andrzeja Zawadzkiego-Lianga chińskie władze nie zgadzają się z oceną, że odpowiadają za problemy europejskiej gospodarki. W Pekinie dominuje przekonanie, że źródeł trudności Unia Europejska powinna szukać przede wszystkim u siebie.

– Powinni zamiast winić stronę chińską, sami spojrzeć na siebie. Unia powinna poszukać w sobie tych błędów, a nie zrzucać winę na innych – mówi.

Jak dodaje, w chińskich mediach i ośrodkach analitycznych pojawia się przekaz, że to właśnie bliższa współpraca gospodarcza z Chinami mogłaby pomóc Europie odbudować konkurencyjność przemysłu, zamiast dalszego zaostrzania polityki handlowej.

Sankcje i metale ziem rzadkich

Pekin jednocześnie sygnalizuje gotowość do odpowiedzi na ewentualne nowe ograniczenia nakładane przez Unię Europejską.

– Chiny odpowiedzą zdecydowanie na każdy ruch Unii Europejskiej dotyczący sankcji, restrykcji i ceł – zaznacza Andrzej Zawadzki-Liang.

Jak dodaje, jednym z gestów wobec Europy ma być utrzymanie eksportu metali ziem rzadkich, które są kluczowe dla wielu gałęzi nowoczesnego przemysłu. Według niego Pekin na razie nie planuje wprowadzać w tym obszarze ograniczeń wobec państw Unii Europejskiej, choć pozostawia sobie możliwość reakcji w przypadku dalszej eskalacji sporu.

Rosnące napięcia pokazują, że mimo trwających rozmów obie strony nadal dzieli wiele kwestii dotyczących handlu i wzajemnych relacji gospodarczych. Najbliższe miesiące mają pokazać, czy negocjacje zakończą się kompromisem, czy też doprowadzą do dalszego zaostrzenia sporu między Brukselą a Pekinem.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Jordania odczuwa skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. Turystów niemal nie ma
Jordania odczuwa skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. Turystów niemal nie ma
Kryzys rosyjskich wpływów w Afryce? Arkadiusz Szyszka przybliża coraz gorszą sytuację Rosjan na Czarnym Lądzie
Kryzys rosyjskich wpływów w Afryce? Arkadiusz Szyszka przybliża coraz gorszą sytuację Rosjan na Czarnym Lądzie
„To kwalifikowałoby do odwołania”. Piekło krytykuje kierownika placówki w Kijowie
„To kwalifikowałoby do odwołania”. Piekło krytykuje kierownika placówki w Kijowie