Zakończony szczyt NATO był przede wszystkim czytelnym komunikatem skierowanym do Kremla – uważa były ambasador RP przy NATO Tomasz Szatkowski. W rozmowie z Radiem Wnet podkreśla, że Rosja mogła przekonać się, iż Zachód pozostaje zjednoczony, a Sojusz skutecznie realizuje swoją najważniejszą misję.
Sygnał dla Rosji po szczycie NATO
Zdaniem Tomasza Szatkowskiego najważniejszym efektem spotkania przywódców państw NATO jest utrzymanie jedności transatlantyckiej.
– To był sygnał, że nie ma szans na rozbicie głębokiej jedności transatlantyckiej, że NATO nadal funkcjonuje i wróciło do swojej tradycyjnej roli odstraszania Rosji – mówi.
Jak zaznaczył, Sojusz może nie zawsze odgrywa pierwszoplanową rolę polityczną, jednak w wymiarze militarnym skutecznie realizuje swoje zadania.





