Panika na korytarzach Sejmu
Polska scena polityczna rzadko ogląda tak spektakularne sceny. Korytarze na Wiejskiej zamieniły się w trasę sprinterską dla polityków koalicji rządzącej. Reporter Jacek Prusinowski próbował zatrzymać ministrów i posłów, zadając proste pytania o skandal w stolicy.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak z PSL rzucił krótko, że się spieszy, i uciekł przed mikrofonem. Inni politycy gremialnie unikali odpowiedzi, co wywołało falę komentarzy. Publicysta Andrzej Gajcy ocenia zachowanie polityków jednoznacznie.
– To jedna z najlepszych sejmowych sond korytarzowych ostatnich lat – powiedział Andrzej Gajcy.
Dziennikarz podkreśla, że przy wcześniejszych kryzysach politycy nie reagowali tak paniczną ucieczką. Tym razem sprawa dotyka bezpośrednio fundamentalnych emocji społecznych, co potęguje strach w szeregach władzy.






