Student Henry Nowak w trakcie powrotu z pubu został został zaczepiony przez brytyjskiego obywatela hinduskiego pochodzenia Vickruma Digwe. Napastnik zaatakował chłopaka pod pretekstem rasistowskich wyzwisk, które miały być rzucane w jego stronę. Zeznania Brytyjczyka były fałszywe. Policja przez błędną politykę, szkolenie uwierzyła w zarzuty przedstawiane przez sprawcę i zamiast ratować zasztyletowanego Polaka dodatkowo zakuła go w kajdanki, a ten po 3 minutach zmarł.
To jest szokująca interwencja brytyjskiej policji. Po prostu brak słów
mówi Mariusz Woźniak.





