Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Śmierć Henry’ego Nowaka i zamieszki w Southampton. Głos społeczności sikhijskiej

„Nasze serca współczują rodzinie Nowaka. Ta tragedia nie może nas podzielić” – mówi w poruszającej rozmowie z Radiem Hajab Singh, lider sikhijskiej społeczności w Southampton i były sekretarz generalny tutejszej świątyni Gurdwara. W wywiadzie odnosi się do głośnego zabójstwa młodego Polaka, odpiera zarzuty o tzw. „dwupoziomową policję” i tłumaczy, dlaczego brytyjskie służby zignorowały wołanie ofiary o pomoc. Wyjaśnia też, jak sprawa ta stała się paliwem politycznym dla skrajnej prawicy.
Śmierć Henry’ego Nowaka i zamieszki w Southampton. Głos społeczności sikhijskiej

fot. Hajab Sighn i gudwara w Southampton

Southampton to nie „strefa wojny”. Media kreują fałszywy obraz

Tragedia, która wstrząsnęła polską i brytyjską opinią publiczną, sprowadziła na ulice Southampton niepokój i ogólnokrajowe media. Obraz miasta, jaki zaczął wyłaniać się z nagłówków, to niebezpieczna, podzielona rasowo metropolia uginająca się pod ciężarem problemów migracyjnych. Z tą narracją stanowczo nie zgadza się Hajab Singh, wieloletni mieszkaniec i szanowany głos lokalnej mniejszości sikhijskiej.

– Powiedziałbym, że Southampton jest prawdopodobnie najbezpieczniejszym miastem w Europie – zaznacza Hajab Singh. – Czuję, że to jedno z najlepszych miast na świecie i jestem bardzo dumny, że tutaj mieszkam. Każdemu powtarzam, że obraz malowany obecnie w mediach jest całkowicie błędny. Ten odosobniony przypadek wydarzył się z określonych powodów. Nasze społeczności mają ze sobą bardzo dobre, niezwykle harmonijne relacje. Nigdy nie dochodziło u nas do przemocy na tle narodowościowym, kłótni czy poważniejszych sporów.

Zdaniem sikhijskiego lidera, obecne napięcia to efekt cynicznej gry politycznej, która toczy się daleko poza granicami miasta.

– Problemem jest to, że niektórzy wykorzystują kwestię imigracji jako wygodny pretekst, by po raz kolejny uderzyć w migrantów. To wszystko zaczęło się głównie od amerykańskich polityków i pewnych bardzo bogatych ludzi. Gdyby tliła się w nich choć odrobina człowieczeństwa i empatii do innych ludzi, mówiliby rzeczy dobre. Niestety, wykorzystują oni swoją władzę w bardzo zły sposób – czy to Donald Trump, czy Elon Musk. Wciąż cynicznie rozgrywa się kartę rasową między białymi, brązowymi i czarnymi. Uważam, że to niezwykle niebezpieczny precedens – ostrzega gość radia.

Czy tragedia w Southampton podzieli mieszkańców? Hajab Singh o śmierci Henry’ego Nowaka i błędach policji
10.06.2026
21 min
Czy tragedia w Southampton podzieli mieszkańców? Hajab Singh o śmierci Henry’ego Nowaka i błędach policji

Prowadzący:

Błąd policji czy rutyna? „Słowa o nożu zostały zlekceważone”

Niezwykle bolesnym i kontrowersyjnym wątkiem sprawy Henry’ego Nowaka są nagrania z kamer nasobnych (bodycam) interweniujących funkcjonariuszy. Słychać na nich, jak ranny i słabnący Polak wielokrotnie powtarza policjantom, że został dźgnięty nożem. Jego słowa zostały zignorowane, co wywołało w kraju debatę o kompetencjach służb i rzekomym uprzedzeniu. Czy sikhijski lider dostrzega w działaniach policji systemowy rasizm lub paraliż przed oskarżeniem o dyskryminację napastnika?

– Nie wierzę w to ani przez sekundę – odpowiada stanowczo Hajab Singh, pytany o teorię tzw. „dwupoziomowej policji” (two-tier policing). – Nie dostrzegam w tym żadnego systemowego, „dwupoziomowego” traktowania. Szczerze mówiąc, jestem bardzo religijnym człowiekiem, głęboko wierzę w równość oraz sprawiedliwość i po prostu tego nie widzę. Owszem, policja czasami popełnia błędy. Nasza społeczność sikhijska również miewała pretensje, że nie została właściwie wysłuchana. Podobne odczucia mają inne mniejszości.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Radio WNET (@radio_wnet)

Lider sikhijski stara się racjonalnie spojrzeć na tragiczne minuty interwencji, wskazując na niszczącą rutynę, w jaką wpadają policjanci pracujący w nocy.

– Trzeba spróbować zrozumieć specyfikę tej pracy. W telewizji pokazuje się mnóstwo programów dokumentujących interwencje w nocne weekendy, kiedy ludzie wychodzą z pubów czy klubów, są pijani i wszczynają bójki. Zatrzymani krzyczą wtedy: „To boli!”, „Zejdź ze mnie!”, „Przepraszam!”. To dla policji chleb powszedni. Funkcjonariusze mogli uznać to za kolejną rutynową interwencję. Ponadto tamtej nocy mocno padało, było bardzo ciemno, a wszystko działo się błyskawicznie. Sprawca twierdził, że to on został zaatakowany, co zgłoszono jako napaść na tle rasowym. Policja została wprowadzona w błąd przez napastnika – tłumaczy Singh.

Dodaje jednak z wielkim smutkiem:

– Popełnili kardynalny błąd, nie dopuszczając do siebie myśli, że poszkodowany został wielokrotnie ugodzony nożem. Zdecydowanie uważam, że ich obowiązkiem było natychmiastowe sprawdzenie stanu zdrowia poszkodowanego. Kto wie – być może to uratowałoby mu życie. Sytuacja, w której ranny człowiek wielokrotnie powtarza, że został ugodzony nożem, a jego słowa są lekceważone, jest po prostu niedopuszczalna i tragiczna. To musi być dla nich bolesna lekcja na przyszłość.

Wstrząsająca sprawa Henry’ego Nowaka. Brytyjczycy ostrzegają: „Nie pozwólcie na to w Polsce”
Wstrząsająca sprawa Henry’ego Nowaka. Brytyjczycy ostrzegają: „Nie pozwólcie na to w Polsce”

Nie pozwólcie, żeby coś takiego wydarzyło się w Polsce – ostrzega Collin, mieszkaniec Southampton, poruszony brutalnym m…

Modlitwy w świątyniach. „Współczuliśmy tak, jakbyśmy stracili własnego syna”

Po śmierci Henry’ego Nowaka w Southampton wybuchły gwałtowne protesty, które szybko przerodziły się w brutalne zamieszki. Ulicami rzucano cegłami i niszczono mienie, co sikhijski lider ocenia jednoznacznie jako bandytyzm, a nie walkę o sprawiedliwość. Podkreśla przy tym, że ból po stracie Polaka zjednoczył mieszkańców ponad podziałami kulturowymi.

– Żaden rodzic nie chciałby, aby jego dziecko odeszło w tak tragicznych okolicznościach. To najgorsza rzecz, jaka może spotkać matkę czy ojca. Nasze serca szczerze współczują rodzinie Nowaka. Choć Henry nie należał do naszej społeczności, przez wiele tygodni po jego śmierci w naszych świątyniach (Gurdwarach) modliliśmy się za jego duszę oraz za jego pogrążoną w żałobie rodzinę. Wszyscy bardzo to przeżywaliśmy. Szczególnie kobiety, które mają niezwykle wrażliwe serca, pytały ze łzami w oczach: „Jak my byśmy się czuli, gdyby to spotkało naszych synów?”. Pięknie było patrzeć, jak nasi ludzie współczuli tej rodzinie tak głęboko, jakby stracili kogoś najbliższego.

Hajab Singh apeluje o to, by nie ulegać nienawiści i pamiętać o słowach najbliższych ofiary.

– Sami rodzice zamordowanego Henry’ego błagali ludzi o spokój i jedność, podkreślając, że ta potworna tragedia nie może doprowadzić do wojny między społecznościami. Bo to nie społeczności ponoszą tutaj winę. Tragedie i przestępstwa to odosobnione przypadki, które dzieją się między konkretnymi ludźmi.

Dziewięciu sułtanów i król z rotacji. Polak ujawnia tajemnice Malezji
Dziewięciu sułtanów i król z rotacji. Polak ujawnia tajemnice Malezji

„Co kilka lat wybiera się jednego z dziewięciu sułtanów na rządzącego króla” – tłumaczy Krzysztof Grzybowski. W rozmowie…

Mit sikhijskiego kirpanu. „To tanie chwyty polityczne”

Wokół procesu sprawcy, Vikrama Digwy, narosło wiele fake newsów. Brytyjskie media brukowe oraz skrajnie prawicowe konta w mediach społecznościowych rozpowszechniały informację, że narzędziem zbrodni był kirpan – tradycyjny, ceremonialny sztylet, który noszą ochrzczeni sikhowie.

– Owszem, miał on przy sobie kirpan, ale oprócz tego posiadał drugą broń i to właśnie tego drugiego narzędzia użył do ugodzenia Nowaka – prostuje Hajab Singh. – Z ustaleń sądu, policji oraz wszystkich oficjalnych raportów jasno wynika, że kirpan nie był narzędziem zbrodni. Skoro oficjalnie to potwierdzono, dlaczego w kółko o nim słyszymy? To klasyczny przykład rasizmu instytucjonalnego. Atakuje się całą grupę wyznaniową bez żadnego racjonalnego powodu.

Zdaniem gościa Radia, wyciąganie wątku kirpanu miało wyłącznie spolaryzować społeczeństwo.

– Za tą nagonką stoją politycy czy wielkie organizacje medialne. To po prostu tanie chwyty polityczne, mające na celu zbicie kapitału wyborczego. Nie obchodzi ich, jak bardzo rani to lokalne społeczności; liczą jedynie na głosy zdobyte dzięki podsycaniu podziałów. Ława przysięgłych nie dała wiary liniom obrony sprawcy, dlatego został sprawiedliwie skazany na 21 lat więzienia. Ta sytuacja musi nas czegoś nauczyć, ale przede wszystkim konieczności lepszego monitoringu miejskiego i refleksji nad bezpieczeństwem, a nie siania nienawiści – kończy Hajab Singh.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE!

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Pakt migracyjny wchodzi w życie. Zapłacimy miliony za nieprzyjęcie migrantów?
Pakt migracyjny wchodzi w życie. Zapłacimy miliony za nieprzyjęcie migrantów?
Napięcie w Anglii po głośnym wyroku. „Policja ma podwójne standardy”
Napięcie w Anglii po głośnym wyroku. „Policja ma podwójne standardy”
Polka, która wyszła za Sikha ujawnia co słyszała na sali rozpraw ws. Henry’ego Nowaka
Polka, która wyszła za Sikha ujawnia co słyszała na sali rozpraw ws. Henry’ego Nowaka