Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Wstrząsająca sprawa Henry’ego Nowaka. Brytyjczycy ostrzegają: „Nie pozwólcie na to w Polsce”

Nie pozwólcie, żeby coś takiego wydarzyło się w Polsce – ostrzega Collin, mieszkaniec Southampton, poruszony brutalnym morderstwem młodego studenta o polskich korzeniach. Sprawa Henry’ego Nowaka, którego policja skuła kajdankami w ostatnich chwilach jego życia, wywołała na Wyspach potężne polityczne trzęsienie ziemi.
Wstrząsająca sprawa Henry’ego Nowaka. Brytyjczycy ostrzegają: „Nie pozwólcie na to w Polsce”

fot. Radio Wnet protesty w Southampton

Śmierć nastolatka w Southampton

Wstrząsające wydarzenia z Southampton na południu Anglii zszokowały opinię publiczną i wywołały gigantyczną debatę o bezpieczeństwie na europejskich ulicach. Tragiczna śmierć Henry’ego Nowaka, 18-letniego studenta pierwszego roku finansów o brytyjsko-polskich korzeniach, stała się symbolem głębszego kryzysu, który trawi Wielką Brytanię.

Młody chłopak wracał do domu z wieczornego spotkania z kolegami z drużyny piłkarskiej, gdy na jego drodze stanął uzbrojony w ceremonialny sztylet napastnik. Henry został ugodzony pięciokrotnie, w tym śmiertelnie w klatkę piersiową, a sprawca natychmiast po ataku zaczął kreować się na ofiarę rasizmu.

Dramat, który rozegrał się na Belmont Road, poruszył tysiące ludzi, a na miejscu tragedii natychmiast pojawili się mieszkańcy Southampton, protest pod lokalną komendą stał się wyrazem ogromnej wściekłości. Ludzie nie mogą pogodzić się ze sposobem, w jaki potraktowano umierającego nastolatka.

– Protestuję przeciwko polityce tego rządu, przeciwko policyjnym podwójnym standardom – wyjaśnia Dan, jeden z uczestników demonstracji w Southampton.

– To jest już utrwalone. To jest polityka, w której ten rząd dyskryminuje rdzennych białych Brytyjczyków. A my mówimy, że to jest oburzające – dodaje mężczyzna.

Skuli kajdankami umierającego 18-latka. Brytyjczycy ostrzegają: „Nie pozwólcie na to w Polsce”
09.06.2026
9 min
Skuli kajdankami umierającego 18-latka. Brytyjczycy ostrzegają: „Nie pozwólcie na to w Polsce”

Prowadzący:

Wstrząsające nagranie z interwencji

Oliwy do ognia dolał fakt, że policja przez długi czas ukrywała kluczowe dowody, w tym wstrząsające nagrania z kamer nasobnych funkcjonariuszy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia. Na filmie, który ostatecznie wyciekł do sieci, widać, jak zakrwawiony, umierający Henry leży na ziemi, a policjanci zamiast udzielić mu pomocy – skuwają go kajdankami i przesłuchują pod kątem rzekomego ataku na tle rasowym.

– To nie jest zwykły bałagan. To nie jest niekompetencja. To jest skandal. Policja kłamała – podkreśla stanowczo Dan.

– Oni kłamali. Próbowali ukryć dowody. Próbowali zrobić z tego biednego chłopaka rasistę i przestępcę. I to jest obrzydliwe – dodaje z oburzeniem.

Dopiero po interwencji opinii publicznej i naciskach w mediach społecznościowych, prawda o fatalnej i bezdusznej interwencji wyszła na jaw. Choć oficjalne tłumaczenia mówiły o konieczności zabezpieczenia śledztwa, dla wielu obserwatorów sprawa, którą nagłośnił Henry Nowak, policja próbowała po prostu zamieść pod dywan.

– Myślę, że musieli trzymać pewne rzeczy w tajemnicy ze względu na proces – przyznaje Collin, drugi z protestujących mieszkańców Southampton.

– Ale osobiście uważam, że policjanci powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności za nieumyślne spowodowanie śmierci. Powinni zostać dokładnie sprawdzeni – dodaje Collin.

Zełenski ostentacyjnie omija lotnisko w Jasionce
Zełenski ostentacyjnie omija lotnisko w Jasionce

– Ukraińcy mogą teraz próbować pokazać, że polskie lotnisko zrobiło swoje i może odejść – ostrzega Stanisław Wojtera. Ek…

Drugi brytyjski George Floyd

W debacie publicznej natychmiast pojawiły się porównania do wydarzeń zza oceanu, które kilka lat temu wywołały globalne protesty pod szyldem Black Lives Matter. Gdy sprawę skomentował lider partii Reform UK, Nigel Farage, George Floyd błyskawicznie pojawił się jako punkt odniesienia w dyskusji o podwójnych standardach brytyjskich służb. Wielu komentatorów pyta wprost: dlaczego śmierć białego nastolatka o polskich korzeniach była wyciszana przez media głównego nurtu?

– W tym kraju mamy ogromny problem z policyjnymi podwójnymi standardami. Takie rzeczy dzieją się cały czas – twierdzi Collin.

– I pamiętajmy, jak już mówiono, media głównego nurtu to wyciszały. Ja dowiedziałem się o tym dopiero kilka tygodni temu na platformie X – dodaje brytyjski rozmówca.

Wielu komentatorów zauważa, że współczesna brytyjska policja cierpi na paraliż decyzyjny wywołany poprawnością polityczną. Obawa przed oskarżeniem o rasizm ze strony mniejszości etnicznych sprawia, że priorytetem staje się badanie rzekomych uprzedzeń, a nie ratowanie ludzkiego życia.

– To jest tylko część katalizatora – przekonuje Dan, pytany o możliwość politycznego przełomu.

– Myślę, że to trwa od lat. Niesprawiedliwość, której doświadczają rdzenni mieszkańcy Europy i krajów europejskich. Próbowaliśmy być otwarci wobec imigrantów. Ale teraz rzuca się nam to w twarz. Teraz jesteśmy traktowani jak obobywatele drugiej kategorii we własnym kraju – dodaje z goryczą.

Wśród demonstrantów narasta przekonanie, że tradycyjni politycy głównego nurtu przestali reprezentować interesy własnych obywateli. Nawet dotychczasowy lider prawicy, Nigel Farage, zaczyna budzić wątpliwości u najbardziej radykalnych wyborców, którzy szukają polityków mówiących bezkompromisową prawdę, jak choćby Rupert Lowe.

Southampton oczami Polki. „Po 20 nie wychodzę sama”
Southampton oczami Polki. „Po 20 nie wychodzę sama”

Polka mieszkająca od 10 lat w Southampton opowiada o codziennym życiu na południu Anglii, o Brexicie, bezpieczeństwie ko…

Kryzys bezpieczeństwa w miastach

Poza wielką polityką, sprawa Henry’ego Nowaka dotyka fundamentalnego problemu, z jakim zmagają się mieszkańcy brytyjskich miast na co dzień – gwałtownego spadku poziomu bezpieczeństwa publicznego i kryzysu opieki psychiatrycznej. Sprawca zabójstwa, wywodzący się ze społeczności sikhijskiej, od dawna borykał się z problemami psychicznymi, a jego rodzina była znana lokalnej policji.

– Mówiąc całkiem szczerze, uważam, że w przypadku tego konkretnego człowieka widać też problem ze zdrowiem psychicznym – zauważa Collin.

– I można zostać dźgniętym nożem przez kogoś, kto ma problemy psychiczne, równie łatwo jak przez kogoś należącego do jakiejkolwiek mniejszości rasowej – podsumowuje mieszkaniec Southampton.

Brytyjscy rozmówcy wysyłają jasne i dramatyczne przesłanie do Polaków, którzy wciąż cieszą się relatywnie bezpiecznymi ulicami w swoich miastach.

– Nie pozwólcie, żeby coś takiego wydarzyło się w Polsce – apeluje ze smutkiem Collin, kończąc swoją wypowiedź przestrogą przed powielaniem błędów zachodnioeuropejskich metropolii.

Autorzy:

Przeczytaj więcej

„Ukraińcy grają jak Trump”. Mocna diagnoza dr Józefa Orła
„Ukraińcy grają jak Trump”. Mocna diagnoza dr Józefa Orła
Dziewięciu sułtanów i król z rotacji. Polak ujawnia tajemnice Malezji
Dziewięciu sułtanów i król z rotacji. Polak ujawnia tajemnice Malezji
Saryusz-Wolski: „Niemcy zaoferują Ukrainie ćwierćczłonkostwo”
Saryusz-Wolski: „Niemcy zaoferują Ukrainie ćwierćczłonkostwo”