Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Jasina o słowach polskiego dyplomaty na Wołyniu: nie można symetryzować

Wystąpienie kierującego polską placówką dyplomatyczną w Kijowie Piotra Łukasiewicza podczas obchodów upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej było błędem i nie powinno paść w takiej formie – ocenił były rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych dr Łukasz Jasina. Jego zdaniem przemówienie nie było prywatną opinią dyplomaty, lecz elementem polityki prowadzonej przez resort spraw zagranicznych.
Jasina o słowach polskiego dyplomaty na Wołyniu: nie można symetryzować

Piotr Łukasiewicz, fot. x/@PLinUkraine

Przemówienie wywołało polityczne kontrowersje

Słowa Piotra Łukasiewicza padły podczas uroczystości upamiętniających polskie ofiary zbrodni wołyńskiej. Kierujący polską placówką w Kijowie, obok wspomnienia ofiar ukraińskiej przemocy, mówił również o ukraińskich ofiarach działań państwa polskiego przed i w czasie II wojny światowej. Wypowiedź wywołała szeroką dyskusję zarówno w Polsce, jak i wśród komentatorów zajmujących się relacjami polsko-ukraińskimi.

Dr Łukasz Jasina uważa, że takie wystąpienie nie powinno paść podczas uroczystości poświęconych pamięci ofiar ludobójstwa.

– Można powiedzieć, że nie chce się symetryzować, ale jeśli później się to robi, to efekt jest dokładnie odwrotny. Polski przedstawiciel nie może dawać argumentów stronie ukraińskiej w sprawie Wołynia – powiedział dr Łukasz Jasina.

„To nie była samodzielna decyzja dyplomaty”

Były rzecznik MSZ zwrócił uwagę, że przemówienie było odczytywane z kartki, co – jego zdaniem – wskazuje, iż zostało wcześniej przygotowane i zaakceptowane.

Jasina uważa, że odpowiedzialności za jego treść nie można sprowadzać wyłącznie do osoby Piotra Łukasiewicza.

Kijów gra ponad stan? Niezwykle mocne ostrzeżenie. „Niemcy porzucą Ukrainę dla Moskwy”
Kijów gra ponad stan? Niezwykle mocne ostrzeżenie. „Niemcy porzucą Ukrainę dla Moskwy”

Niemieccy politycy tylko czekają na moment, w którym będą mogli odnowić biznesowe relacje z Kremlem, a Kijów popełnia st…

– To nie było przemówienie wygłoszone z głowy. Wszystko wskazuje na to, że zostało przygotowane przez Departament Wschodni MSZ i odzwierciedlało politykę Ministerstwa Spraw Zagranicznych – powiedział dr Łukasz Jasina.

Ekspert przypomniał również, że po wystąpieniu kierownika placówki jego słów publicznie bronił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Wołyń wymaga jednoznacznego stanowiska

Zdaniem byłego rzecznika resortu dyplomacji Polska od lat potrafi rozliczać własne błędy historyczne. W relacjach z Ukrainą najważniejsze pozostaje jednak doprowadzenie do pełnego uznania odpowiedzialności za zbrodnię wołyńską.

– Polska od trzydziestu lat bardzo dobrze rozliczała swoje błędy. Dzisiaj naszym zadaniem jest doprowadzenie do tego, by Ukraina potrafiła rozliczyć się z ludobójstwem na Wołyniu. Interes państwa polskiego jest ważniejszy od osobistych relacji z partnerami – powiedział dr Łukasz Jasina.

Jego zdaniem przedstawiciele polskiej dyplomacji powinni zachowywać szczególną ostrożność podczas uroczystości dotyczących pamięci historycznej, ponieważ każde publiczne wystąpienie jest odbierane jako oficjalne stanowisko państwa polskiego.

Ekspert krytykuje nieobecność Tuska

Dr Łukasz Jasina odniósł się również do nieobecności premiera Donalda Tuska podczas części uroczystości państwowych i rocznic historycznych. Jego zdaniem szef rządu powinien osobiście uczestniczyć w wydarzeniach mających szczególne znaczenie dla pamięci narodowej, zwłaszcza gdy dotyczą one ofiar zbrodni wołyńskiej.

Ekspert zwrócił uwagę, że przywódcy państw zachodnich biorą udział w najważniejszych obchodach historycznych, nawet jeśli ograniczają swoją aktywność publiczną.

– Donald Trump uczestniczy w najważniejszych uroczystościach państwowych. Nie wyobrażam sobie, żeby nie pojechał do Normandii czy nie wystąpił podczas obchodów Dnia Niepodległości. Donald Tusk od dłuższego czasu ignoruje wiele takich wydarzeń, a w przypadku Wołynia, po wcześniejszych kontrowersjach, jego obecność była szczególnie potrzebna – powiedział dr Łukasz Jasina.

Zdaniem byłego rzecznika MSZ obecność premiera podczas uroczystości upamiętniających ofiary najważniejszych wydarzeń historycznych ma znaczenie nie tylko symboliczne, ale również dyplomatyczne i wzmacnia przekaz polskiego państwa.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

„To kwalifikowałoby do odwołania”. Piekło krytykuje kierownika placówki w Kijowie
„To kwalifikowałoby do odwołania”. Piekło krytykuje kierownika placówki w Kijowie
Brakuje leków, wody i paliwa. Caritas o dramatycznej sytuacji w Gazie
Brakuje leków, wody i paliwa. Caritas o dramatycznej sytuacji w Gazie
Romanowska: To rodziny wołyńskie wywalczyły ekshumacje, a nie politycy
Romanowska: To rodziny wołyńskie wywalczyły ekshumacje, a nie politycy