Pierwsze miesiące prezydentury Karola Nawrockiego upływały pod znakiem sporów wokół uznania wyniku wyborów. Jak przypomina prof. Ryba, jeszcze po ogłoszeniu rezultatów pojawiały się próby podważania rozstrzygnięcia wyborczego.
– Do samego końca starano się działać w kontrze. Szczególnie nie tylko Donald Tusk, ale sam Roman Giertych był tutaj zaangażowany i jego obóz – ocenia.
Zdaniem historyka ważną rolę w tamtym okresie odegrał marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który nie zdecydował się blokować procedury zaprzysiężenia nowego prezydenta.







