Mija dokładnie rok, odkąd Karol Nawrocki objął urząd Prezydenta RP. W ocenie Bronisława Wildsteina był to czas niezwykle intensywny, naznaczony próbami wyjścia poza tradycyjne, wąskie ramy kompetencji głowy państwa.
Prezydent nie tylko aktywnie włączył się w debatę nad zmianami w konstytucji, ale powołał również szereg rad eksperckich wpływających na debatę publiczną w kraju. Od początku wywoływało to oczywiste napięcia z rządem Donalda Tuska.
– To jest polityka bardzo aktywna – ocenił Bronisław Wildstein. – Pan prezydent nie tylko, że funkcjonuje w ramach kompetencji sobie przypisanych, ale dodatkowo próbuje wpływać na stan prawny Polski – dodał publicysta.
Zdaniem Wildsteina, głowa państwa musi mierzyć się z gigantyczną machiną propagandową, która próbuje sprowadzić jego rolę wyłącznie do podpisywania rządowych dekretów.






