Referendum w Krakowie uruchomiło dyskusję o tym, czy Prawo i Sprawiedliwość może realnie wrócić do gry o władzę w największych polskich miastach.
Mariusz Staniszewski uważa, że wynik głosowania jest ważnym sygnałem politycznym, ale sam w sobie nie oznacza jeszcze sukcesu prawicy.
– Prawica odwołała Miszalskiego tylko po to, żeby pokazać, że dalej nie ma czego szukać w wielkich miastach? Niekoniecznie – mówił.
Kraków jako polityczny test
Zdaniem publicysty Kraków może stać się kluczowym testem strategicznym dla PiS.







