Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

„Najpierw Bóg, potem rodzina”. Tak żyją Filipińczycy

– Najważniejszą rzeczą dla Filipińczyków jest rodzina. Zaraz po Bogu to właśnie rodzina zajmuje najważniejsze miejsce w naszym życiu – mówi mieszkanka filipińskiej wyspy Samal Island, z którą podczas rodzinnego przyjęcia rozmawiała dziennikarka Małgorzata Kleszcz.
„Najpierw Bóg, potem rodzina”. Tak żyją Filipińczycy

Święto Matki Bożej z Lourdes w parafii w Tanza na Filipinach / Fot. Zbigniew Nowacki

Szekspir pod gwiazdami

Filipiny wielu Europejczykom kojarzą się przede wszystkim z rajskimi plażami, palmami i egzotycznymi widokami. Tymczasem dla mieszkańców tego kraju najważniejsze są zupełnie inne wartości: bliskość, wspólnota i życie rodzinne.

„Jak to? Nie masz męża?”

Już po kilku minutach rozmowy Filipińczycy potrafią zadać pytania, które w Europie uznano by za zbyt osobiste.

– Czy masz męża? Ile masz lat? Dlaczego jeszcze nie wyszłaś za mąż? – takie pytania padają tutaj niemal od razu – opowiada Małgorzata Kleszcz.

Jak przyznaje, mieszkańcy Filipin reagują szczerze i spontanicznie. Gdy słyszą, że ktoś nie ma jeszcze rodziny, często są autentycznie zaskoczeni.

Szekspir pod gwiazdami

– To nie jest złośliwość. Dla nich rodzina po prostu stanowi centrum życia – tłumaczy.

Widać to także podczas lokalnych uroczystości. Dziennikarka wraz z podróżnikiem Maciejem Mikurdą przypadkiem trafili na 88. urodziny matki jednego z lokalnych polityków. Wieczór szybko zamienił się w wielkie rodzinne spotkanie z karaoke, jedzeniem i wspólnym świętowaniem.

Prof. Jakub Polit: Filipiny dość długo przynależały mentalnie do Ameryki Łacińskiej
Prof. Jakub Polit: Filipiny dość długo przynależały mentalnie do Ameryki Łacińskiej

Relacje Ferdinanda Marcosa seniora z dyktatorami, m.in. z Muammarem Kaddafim; rewolucja 1986 roku. Te i inne wątki z dzi…

– Nawet jeśli pracujemy daleko od domu albo mieszkamy w innych miejscach, wracamy na takie chwile razem, bo rodzina naprawdę ma dla Filipińczyków ogromne znaczenie – mówiła jedna z uczestniczek przyjęcia.

Młodzi nadal chodzą do kościoła

Filipiny pozostają jednym z najbardziej katolickich krajów Azji. Religijność widać niemal wszędzie – od przydrożnych ołtarzyków po figurki Matki Boskiej ustawione w hotelach i resortach.

Szekspir pod gwiazdami

Co ciekawe, według rozmówców Małgorzaty Kleszcz młode pokolenie wcale nie odchodzi od wiary.

– Młodsi ludzie są dziś bardziej wykształceni i mają większą świadomość świata, ale nadal religia jest dla nich ważna – usłyszała dziennikarka.

Na Filipinach pytanie o wyznanie często pojawia się już podczas pierwszej rozmowy. To naturalny element codziennych kontaktów.

„Bogaci myślą tylko o tym, jak być jeszcze bogatsi”

Choć Filipiny zachwycają krajobrazami, mieszkańcy otwarcie mówią także o problemach kraju.

Szekspir pod gwiazdami

– Różnica społeczna jest naprawdę ogromna. Bogaci cały czas myślą o tym, jak jeszcze bardziej powiększyć swój majątek, podczas gdy biedni każdego dnia walczą o przetrwanie – przyznała Filipinka pracująca jako biolog morski.

W rozmowach regularnie wraca temat kosztów życia, braku wsparcia państwa i konieczności ciężkiej pracy.

– Tutaj nie można liczyć na taką pomoc od rządu jak w Europie. Trzeba samemu walczyć o przetrwanie – słyszymy.

Davao City i Mindanao – polityczne serce Filipin. Miasto, które zmienił Duterte
Davao City i Mindanao – polityczne serce Filipin. Miasto, które zmienił Duterte

Davao City przez lata uchodziło za jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na Filipinach. Dziś jest symbolem politycz…

Filipiny pełne serdeczności

Mimo problemów mieszkańcy Filipin pozostają niezwykle otwarci wobec obcokrajowców.

Szekspir pod gwiazdami

– Jeśli macie czas, odwiedźcie Filipiny. To piękny kraj, a Filipińczycy są bardzo serdeczni i uwielbiają gościć innych ludzi – mówi rozmówczyni dziennikarki.

I właśnie ta otwartość najmocniej zapadła podróżnikom w pamięć.

– Geograficznie jesteśmy bardzo daleko od Polski, ale mentalnie Filipińczycy wydają się zaskakująco bliscy – podsumowuje Małgorzata Kleszcz.

Przeczytaj więcej

Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, […] to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie