Ta perspektywa ukazuje narastającą frustrację Berlina, który przez dekady pełnił rolę głównego partnera USA w Europie, a obecnie musi mierzyć się z nowym, konkurencyjnym modelem współpracy transatlantyckiej.
Krytyka USA i spór o interpretację współpracy transatlantyckiej
Niemiecka krytyka pod adresem USA często koncentruje się na rzekomej nieobliczalności i braku przemyślanej strategii ze strony Waszyngtonu, co ma dyskredytować znaczenie zacieśniającej się współpracy polsko-amerykańskiej. Niemieckie media podają, że amerykańskie zaangażowanie w Europie jest determinowane zmiennymi nastrojami politycznymi, a nie obiektywnymi potrzebami bezpieczeństwa. Jednocześnie Berlin stara się lansować tezę, że Europa jako całość traci na znaczeniu w oczach USA, co stoi w sprzeczności z faktami dotyczącymi realnego zwiększania obecności wojskowej na wschodzie kontynentu. W rzeczywistości niemiecka niechęć do amerykańskiej aktywności w Polsce wynika z obawy przed utratą statusu państwa, z którym Waszyngton musi konsultować swoje najważniejsze posunięcia strategiczne.
Przedstawianie Polski jako kraju otrzymującego „cukierki” ma na celu zdeprecjonowanie jej rosnącej roli w systemie bezpieczeństwa zbiorowego i ukazanie jej jako podmiotu całkowicie niesamodzielnego, podczas gdy Niemcy starają się pozycjonować jako głos „rozsądnej” i niezależnej Europy.
Niemcy w ruinie? Popławski: znak zapytania coraz bardziej się kruszy– Cesarz jest nagi. Cesarz nie ma swojego podstawowego atutu, którym przez lata była silna gospodarka – mówi dr Konrad P…
Spór o dostęp do technologii militarnych i zmianę hierarchii w NATO
Jednym z najbardziej dotkliwych symptomów utraty uprzywilejowanej pozycji przez Niemcy jest kwestia dostępu do nowoczesnych technologii militarnych, takich jak rakiety dalekiego zasięgu Tomahawk.







