Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Prezydent Nawrocki przeciw związkom partnerskim. Jest jasne stanowisko Pałacu

Szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker przekazał, że prezydent Karol Nawrocki nie zgodzi się na legalizację związków partnerskich w Polsce. Zdaniem Pałacu Prezydenckiego procedowane obecnie ustawy prowadzą do zrównania związków partnerskich z małżeństwem i głęboko zmieniają cały system prawa.
Prezydent Nawrocki przeciw związkom partnerskim. Jest jasne stanowisko Pałacu

Prezydenccy ministrowie alarmują ws. skutków ustaw, fot. Grzegorz Jakubowski/prezydent.pl

Pałac Prezydencki krytykuje projekty rządu

Podczas wspólnej konferencji prasowej Paweł Szefernaker oraz Barbara Socha przedstawili stanowisko prezydenta wobec rządowej ustawy o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu. Sejm ma zająć się projektami już w środę.

Szefernaker podkreślał, że procedowane obecnie przepisy w praktyce prowadzą do wprowadzenia związków partnerskich w Polsce. Jak zaznaczał, projekty przygotowane przez stronę rządową wykraczają daleko poza kwestie dotyczące statusu osoby bliskiej.

Minister przypominał również wcześniejsze działania środowisk koalicji rządzącej dotyczące transkrypcji zagranicznych związków jednopłciowych do polskiego systemu prawnego.

„Dziewczyny na lewo, chłopcy na prawo”. Grzegorz Górny o zmianach społecznych
„Dziewczyny na lewo, chłopcy na prawo”. Grzegorz Górny o zmianach społecznych

– Kobiety skręcają światopoglądowo na lewo, a mężczyźni na prawo – mówił Grzegorz Górny. Zdaniem publicysty to globalne …

– Wiemy, że dziś, zgodnie z polskim prawem, konstytucją i ustawą o aktach stanu cywilnego, nie ma możliwości realizacji takich transkrypcji. Ale w kontekście tych dwóch ustaw procedowanych w parlamencie wprowadza to de facto możliwość, aby przywileje dedykowane małżeństwom były realizowane dla związków jednopłciowych – mówił Szefernaker.

Możliwe skutki nowych regulacji

Szef gabinetu prezydenta nawiązywał także do deklaracji składanych przez Karola Nawrockiego jeszcze w trakcie kampanii wyborczej. W jego ocenie obecne projekty ustaw uruchamiają proces prowadzący do dalszych zmian w prawie rodzinnym.

– Tak jak mówił pan prezydent w kampanii wyborczej i pełniąc funkcję przez te dziewięć miesięcy: pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja zagranicznych małżeństw jednopłciowych, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków: do przysposobienia i adopcji dzieci – powiedział minister.

Szefernaker zaznaczał jednocześnie, że prezydent pozostaje otwarty na rozwiązania dotyczące statusu osoby bliskiej, które miałyby ułatwiać obywatelom codzienne funkcjonowanie.

– Takie rozwiązania mogłyby pomóc Polakom w codziennym życiu – mówił.

Minister podkreślał, że chodzi przede wszystkim o możliwość zawierania umów regulujących konkretne kwestie życia codziennego bez tworzenia nowej instytucji prawnej równorzędnej wobec małżeństwa.

– Każdy ma prawo żyć tak, jak chce. Państwo powinno wprowadzić takie rozwiązania dotyczące osoby bliskiej i pan prezydent będzie wspierał działania dążące do tego, aby ułatwić funkcjonowanie Polakom, którzy chcieliby z osobą bliską podpisać umowę ułatwiającą im życie – podsumował.

Jednocześnie ponownie zaznaczył, że stanowisko prezydenta wobec legalizacji związków partnerskich pozostaje jednoznaczne.

– Nie ma i nie będzie zgody pana prezydenta na wprowadzenie, na legalizację związków partnerskich – podkreślił.

„To zmienia ponad dwieście ustaw”

Szefernaker przekonywał również, że skutki proponowanych ustaw byłyby znacznie szersze, niż przedstawia to strona rządowa. Jak wyjaśniał, jedna z ustaw definiuje umowę, natomiast druga wprowadza instytucję partnera i związku partnerskiego do całego systemu prawnego państwa.

W ocenie ministra oznacza to fundamentalną zmianę wielu istniejących regulacji.

– Jest to ustawa, która de facto zmienia ponad dwieście innych ustaw, czyli zmienia cały system prawa w Polsce, dostosowując ten system do zrównania małżeństwa i małżonka ze związkiem partnerskim i z partnerem – mówił.

Szef gabinetu prezydenta zwracał uwagę, że nowe przepisy przewidują szereg rozwiązań identycznych z uprawnieniami przysługującymi dziś małżeństwom.

– Sama ustawa wprowadza szereg rozwiązań, które są tożsame dla związków partnerskich z tymi, które dziś są dedykowane jedynie dla małżeństw, choćby możliwość wspólnego rozliczania się – podkreślał.

Socha: próba stworzenia quasi-małżeństw

Barbara Socha przekonywała natomiast, że procedowane w Sejmie projekty nie mają charakteru wyłącznie technicznego, ale prowadzą do stworzenia instytucji równorzędnej wobec małżeństwa.

Doradca prezydenta podkreślała, że proponowane rozwiązania ingerują w konstytucyjny model małżeństwa określony w artykule 18 Konstytucji RP.

– Ta zmiana wpływa na cały nasz porządek prawny i dzieje się to z pominięciem modelu małżeństwa zdefiniowanego w artykule 18 Konstytucji. Dzieje się to bez rzetelnej debaty o takiej redefinicji małżeństwa – jest to próba wprowadzenia quasi-małżeństw – mówiła Barbara Socha.

Raś krytycznie o TSUE i związkach jednopłciowych: „To nie powinno być narzucone”
Raś krytycznie o TSUE i związkach jednopłciowych: „To nie powinno być narzucone”

W rządzie pojawiają się deklaracje wdrażania wyroku TSUE dotyczącego rejestracji związków jednopłciowych, ale nie wszysc…

Jak zaznaczała, nowe przepisy przyznają związkom partnerskim praktycznie wszystkie uprawnienia przysługujące dziś małżeństwom, nie nakładając jednocześnie podobnych obowiązków.

– Do wszelkich przywilejów małżeńskich dołączana jest właśnie ta „osoba najbliższa”. Zwracam uwagę na to, że jest to zrównanie nowych związków ze wszystkimi uprawnieniami małżeństw bez wprowadzenia jakichkolwiek obowiązków – podkreślała.

Pałac wskazuje na ryzyko nadużyć

Barbara Socha szczegółowo omawiała również rozwiązania zawarte w projektach ustaw. Wskazywała m.in. na możliwość jednostronnego rozwiązania umowy oraz szeroki katalog przywilejów podatkowych i socjalnych.

– Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której dwie osoby podpisują taką umowę tylko po to, by skorzystać z przywilejów podatkowych – mówiła.

W ocenie Barbary Sochy proponowane przepisy oznaczają zmianę ustrojową, a nie jedynie techniczne uporządkowanie prawa.

– Zatem zmiana ta nie jest techniczna, lecz ustrojowa, prowadząca do rozmycia małżeństwa – zaznaczyła.

Jednocześnie podkreślała, że Pałac Prezydencki popiera rozwiązania dotyczące konkretnych kwestii życia codziennego, takich jak dostęp do informacji medycznej, możliwość odwiedzin w szpitalach czy organizacja pochówku.

– Chcemy to uregulować w taki sposób, aby ułatwienia były dostępne dla wszystkich obywateli, którzy chcieliby z nich skorzystać – podsumowała.

Przeczytaj więcej

Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”