Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Raś krytycznie o TSUE i związkach jednopłciowych: „To nie powinno być narzucone”

W rządzie pojawiają się deklaracje wdrażania wyroku TSUE dotyczącego rejestracji związków jednopłciowych, ale nie wszyscy w koalicji mówią jednym głosem. Ireneusz Raś z PSL wyraźnie dystansuje się od takiego kierunku i podkreśla: decyzje w tej sprawie powinny zapadać w Polsce, a nie być narzucane z zewnątrz.
Raś krytycznie o TSUE i związkach jednopłciowych: „To nie powinno być narzucone”

Parada w Nowym Jorku, fot. pexels.com/Elvis Yang

Szekspir pod gwiazdami

W rządzie narasta napięcie wokół kwestii rejestracji związków jednopłciowych po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Podczas gdy część polityków zapowiada jego wdrażanie, w PSL słychać wyraźnie bardziej powściągliwy ton. Ireneusz Raś nie kryje sceptycyzmu wobec „szybkiej implementacji” i wskazuje na pierwszeństwo krajowych regulacji.

Prawo polskie powinno być pierwsze

Punktem zapalnym stały się słowa Marcina Kierwińskiego, który w mediach zapewniał, że nie ma blokady dla wdrażania wyroku TSUE dotyczącego rejestracji związków jednopłciowych. Ta deklaracja spotkała się z chłodną reakcją ze strony polityka PSL.

– Wydaje mi się, że to tak nie powinno wyglądać. Mamy swoje prawo i ta dyskusja musi odbyć się w Polsce – mówi Ireneusz Raś w rozmowie z Łukaszem Jankowskim.

Wiceminister sportu i turystyki podkreśla, że choć wyrok powinien być znany i analizowany, to decyzje w tej sprawie nie mogą być automatycznie narzucane.

Szekspir pod gwiazdami

Polska powinna w tej kwestii mieć swój obszar, to znaczy w tym obszarze powinna podjąć sama decyzję. To nie powinno być narzucone

– zaznacza.

TSUE uderza w polski Trybunał Konstytucyjny. Prawnik: To jest zamach na suwerenność
TSUE uderza w polski Trybunał Konstytucyjny. Prawnik: To jest zamach na suwerenność

TSUE uznał, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył prawo Unii Europejskiej. Mecenas Bartosz Lewandowski w Radiu Wnet …

Dystans wobec zapowiedzi rządu

Raś nie kryje też, że ostrożniej niż jego koledzy z rządu podchodzi do kwestii wdrażania unijnych rozstrzygnięć w tym obszarze. W jego wypowiedziach wybrzmiewa wyraźny dystans wobec zapowiedzi szybkich działań.

– Ja bym tak odważny nie był w tej kwestii. Uważam, że w tej kwestii prawo polskie powinno być pierwsze – podkreśla.

Szekspir pod gwiazdami

Czy rząd pójdzie dalej?

Na razie nie jest jasne, czy zapowiedzi dotyczące rejestracji związków jednopłciowych rzeczywiście przełożą się na konkretne działania legislacyjne lub administracyjne. Sam Raś pozostaje ostrożny także w ocenie dalszych kroków rządu.

Nie wiem, czy taka procedura zostanie przez ministra Kierwińskiego wprowadzona. Na razie deklaruje, że nic nie blokuje. Ale to w języku politycznym znaczy „być może”

– ocenia Raś.

Sebastian Kaleta polemizuje z Krzysztofem Bosakiem. W tle sprawa wyroku TSUE dot. praw LGBT
Sebastian Kaleta polemizuje z Krzysztofem Bosakiem. W tle sprawa wyroku TSUE dot. praw LGBT

Miałkość i brak zdolności przewidywania polityków centroprawicy ostatecznie zostają ujawnione – komentuje wyrok TSUE ws….

Przeczytaj więcej

Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, […] to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie