Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”

„Kanadyjczycy przyszli tu nie po to, żeby zainwestować swoje pieniądze, tylko po to, żeby szukać u nas kapitału” – ostrzega prof. Ludwik Pieńkowski. Znany ekspert w ostrych słowach komentuje głośne wejście spółki Lumina Metals na warszawską giełdę i zachwyty premiera Donalda Tuska. Czy rzekome gigantyczne złoża złota to realny biznes, czy jedynie giełdowa spekulacja?
Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”

Wejście kanadyjskiej spółki Lumina Metals na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie wywołało prawdziwe poruszenie w świecie biznesu i polityki. Wszystko za sprawą projektu Nowa Sól, który zakłada eksploatację rzekomo gigantycznych, niezwykle bogatych złóż miedzi, srebra i złota.

Wydarzenie to zyskało rangę państwową, gdy oficjalną i pełną zachwytów laudację na cześć nowego inwestora wygłosił premier Donald Tusk. Jednak obietnice o niespotykanej dotąd fortunie ukrytej pod polską ziemią budzą ogromny sceptycyzm wśród niezależnych ekspertów.

Gorączka złota na giełdzie

Planowany przez kanadyjskiego inwestora projekt Lumina Metals Nowa Sól kusi wizją niewyobrażalnego bogactwa. Z prezentowanych danych wynika, że złoża miedzi w rejonie Nowej Soli charakteryzują się rekordową koncentracją szlachetnych kruszców. Największe emocje budzi deklarowana zawartość złota, która ma wynosić nawet 1200 g na tonę rudy.

Dla porównania, polski gigant KGHM wydobywa złoża, w których zawartość tego cennego metalu szacuje się średnio na około 45 g na tonę. Na te rewelacje bardzo chłodno patrzy jednak fizyk i ekspert ds. energetyki, prof. Ludwik Pieńkowski.

„Piękny folder reklamowy”

– skwitował ironicznie prof. Ludwik Pieńkowski, porównując głośne zapowiedzi Kanadyjczyków do dawnych, nierealnych rekordów produkcyjnych z czasów PRL.

Laudacja premiera budzi obawy

Największe kontrowersje wzbudza jednak fakt, że w promocję prywatnego i wysoce ryzykownego przedsięwzięcia bezpośrednio zaangażował się szef rządu. Uroczystość z udziałem Donalda Tuska, giełda zaprezentowała jako otwarcie nowego rozdziału w polskim przemyśle, co zdaniem krytyków może wprowadzać w błąd mniejszych inwestorów.

„Mnie ta laudacja premiera po prostu przeraziła. Uważam, że była całkowicie nie na miejscu”

– zaznaczył prof. Ludwik Pieńkowski.

Ekspert przypomina, że Polacy mają naturalne zaufanie do instytucji państwowych i słów najważniejszych osób w kraju. Gdy premier rządu tak mocno zachęca i podziwia dany projekt, obywatele mogą uznać go za w pełni bezpieczny. Rzeczywistość finansowa jest jednak brutalna.

„Ci ludzie przyszli tu nie po to, żeby zainwestować własne środki, ale po to, żeby pozyskać kapitał od nas, od polskich akcjonariuszy, którzy kupią ich akcje na giełdzie”

– dodał prof. Ludwik Pieńkowski.

Dwa kilometry pod ziemią

Dotarcie do złóż, którymi mami Lumina Metals, to technologiczne i finansowe ekstremum. Nowosolska miedź leży na głębokości niemal 2000 m pod powierzchnią gruntu. Towarzyszy temu ekstremalne środowisko termiczne, gdzie naturalna temperatura skał sięga od 50° do nawet 60° C.

Eksploatacja tak głęboko położonych pokładów wymaga budowy gigantycznej infrastruktury chłodzącej oraz szybów o niespotykanych parametrach. Koszt budowy takiej kopalni szacuje się na dziesiątki miliardów złotych, co stawia pod dużym znakiem zapytania opłacalność całego biznesu.

Specjaliści apelują do potencjalnych inwestorów o zachowanie maksymalnej ostrożności i dystansu do medialnych doniesień. Choć złoto pod Nową Solą bez wątpienia pobudza wyobraźnię, to droga do jego wydobycia jest długa, niezwykle kosztowna i obarczona gigantycznym ryzykiem finansowym.

Przeczytaj więcej

Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
Afera w Szpitalu Południowym uderzyła w KO. Sondażowe tąpnięcie
Afera w Szpitalu Południowym uderzyła w KO. Sondażowe tąpnięcie