Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Piotr Naimski: Polska powinna szukać wyjścia z systemu ETS

Goście Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich – były minister Piotr Naimski, ekspert energetyczny Szczepan Ruman oraz wiceprezes PTG Konrad Bonecki – przekonywali, że obecny model transformacji energetycznej prowadzi do utraty konkurencyjności europejskiego przemysłu.
Piotr Naimski: Polska powinna szukać wyjścia z systemu ETS

Polska kontra ETS, fot. ilustracyjne/ChatGPT

Polska energetyka pod presją kosztów

Rozmowa na antenie Radia Wnet rozpoczęła się od prezentacji raportu przygotowanego przez Polskie Towarzystwo Gospodarcze pod tytułem „Konkurencyjność czy transformacja. Nowa mapa energetyczna Polski”. Uczestnicy debaty wielokrotnie podkreślali, że Polska znajduje się dziś w wyjątkowo trudnym położeniu ze względu na strukturę swojej energetyki oraz skalę kosztów związanych z polityką klimatyczną UE.

Konrad Bonecki zwracał uwagę, że w ostatnich latach kwestie energetyczne przestały być jedynie problemem branżowym, a zaczęły bezpośrednio wpływać na konkurencyjność całej gospodarki.

– Energia stała się dziś jednym z głównych czynników decydujących o tym, czy przemysł w Europie będzie jeszcze w stanie konkurować z Azją czy Stanami Zjednoczonymi – mówił Bonecki.

Wiceprezes PTG podkreślał również, że Polska ponosi dziś znacznie większe koszty transformacji niż państwa, które wcześniej zbudowały swoją energetykę np. na atomie czy hydroelektrowniach.

– Startujemy z zupełnie innego poziomu niż Francja czy kraje skandynawskie, a mimo to próbuje się narzucać wszystkim identyczne tempo transformacji – oceniał.

Energetyka węglowa do czasu atomu? Prof. Tokarski: nie wygaszajmy Bełchatowa
Energetyka węglowa do czasu atomu? Prof. Tokarski: nie wygaszajmy Bełchatowa

Energetyka węglowa pozostaje potrzebna Polsce do czasu budowy atomu – przekonuje prof. Stanisław Tokarski, wskazując na …

Szczepan Ruman wskazywał natomiast na gigantyczne różnice w cenach energii dla przemysłu.

– Przemysł energochłonny we Francji płaci około 180 zł za megawatogodzinę, w Niemczech około 250 zł, a w Polsce często ponad tysiąc złotych – mówił.

Ekspert podkreślał, że przy takich kosztach polskie firmy stopniowo tracą możliwość rywalizacji z zagraniczną konkurencją.

– Jak ma konkurować polski przedsiębiorca z francuskim czy niemieckim przy takich cenach? To jest po prostu niemożliwe – oceniał Ruman.

Naimski: ETS stał się gigantycznym mechanizmem finansowym

Piotr Naimski przekonywał, że obecny system ETS dawno przestał być wyłącznie narzędziem polityki klimatycznej. W jego ocenie mechanizm handlu emisjami stał się przede wszystkim wielkim systemem transferu pieniędzy pomiędzy państwami i sektorem finansowym.

Były minister zwracał uwagę, że część państw europejskich realnie korzysta finansowo na obecnych regulacjach, podczas gdy kraje takie jak Polska ponoszą coraz większe koszty funkcjonowania energetyki i przemysłu.

– Są kraje, które na tej polityce po prostu zarabiają. To my płacimy, bo nasza energetyka nadal oparta jest na węglu – mówił Naimski.

Rozmówca podkreślał również, że rynek ETS coraz bardziej przypomina klasyczny rynek finansowy, na którym pojawiają się ogromne spekulacyjne pieniądze.

– Uprawnienia do emisji stały się przedmiotem obrotu finansowego. To już nie jest tylko instrument środowiskowy – oceniał.

Naimski zwracał uwagę, że Komisja Europejska przez lata praktycznie nie reagowała na gwałtowny wzrost cen uprawnień do emisji CO2.

– Komisja Europejska korzystała ze swoich możliwości głównie po to, żeby podnosić ceny uprawnień, a nie je stabilizować – mówił.

Były minister oceniał również, że obecna polityka klimatyczna zaczyna coraz mocniej uderzać w podstawy europejskiej konkurencyjności.

– Europa sama sobie nakłada obciążenia, których nie mają ani Amerykanie, ani Chińczycy. To musi prowadzić do osłabienia przemysłu – podkreślał.

System OZE przerzuca koszty na odbiorców

Jednym z najmocniejszych tematów rozmowy była krytyka sposobu finansowania odnawialnych źródeł energii. Rozmówcy wielokrotnie podkreślali, że obecny model praktycznie eliminuje ryzyko po stronie inwestorów, a koszty przerzucane są na odbiorców energii i przemysł.

Piotr Naimski zwracał uwagę, że właściciele instalacji OZE funkcjonują dziś w systemie gwarantującym im stabilne przychody niezależnie od realnej sytuacji energetycznej.

– Właścicielowi wiatraka albo paneli jest w zasadzie obojętne, czy produkuje energię, czy nie, bo i tak dostanie pieniądze – mówił.

Szczepan Ruman tłumaczył natomiast, że cały system energetyczny został podporządkowany obowiązkowi odbioru energii z OZE, nawet jeśli destabilizuje to pracę sieci.

Trump stawia na węgiel, UE zaostrza cele klimatyczne. Czy Europa traci konkurencyjność?
Trump stawia na węgiel, UE zaostrza cele klimatyczne. Czy Europa traci konkurencyjność?

W programie Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota prof. Ludwik Pieńkowski oraz Zbigniew Zieliński krytycznie o…

– Dawniej elektrownie dostosowywały produkcję do zapotrzebowania. Dziś wygląda to tak, że właściciel fotowoltaiki mówi: „wyprodukowałem, więc musicie to odebrać” – podkreślał.

Konrad Bonecki zwracał uwagę, że problemem stają się dziś nie tylko same ceny energii, ale także coraz większa niestabilność całego systemu.

– Bez stabilnych źródeł energii przemysł nie będzie w stanie normalnie funkcjonować. Same źródła zależne od pogody tego nie zapewnią – mówił.

Eksperci przekonywali, że koszty obecnego modelu transformacji będą z czasem coraz bardziej odczuwalne społecznie.

– Całe ryzyko finansowe zostało przeniesione na tych, którzy płacą rachunki – oceniał Ruman.

„To już nie jest wolny rynek”

W dalszej części rozmowy uczestnicy debaty szeroko komentowali system kontraktów różnicowych dla morskich farm wiatrowych oraz ogromne przepływy pieniędzy związane z Zielonym Ładem.

Szczepan Ruman przekonywał, że obecny model wsparcia praktycznie gwarantuje wielkim inwestorom stabilne zyski na dekady.

– To nie jest żadna inwestycja. To jest arkusz Excela z gwarantowanymi przepływami pieniędzy na dziesiątki miliardów złotych – mówił.

Konrad Bonecki podkreślał, że skala środków związanych z transformacją energetyczną powoduje coraz większą presję polityczną i lobbyingową.

– Tam, gdzie pojawiają się setki miliardów euro, natychmiast pojawia się również gigantyczny wpływ polityczny i biznesowy – oceniał.

Ruman mówił jeszcze ostrzej, wskazując na rolę marketingu i polityki informacyjnej wokół Zielonego Ładu.

– Jeżeli ktoś ma do wydania miliardy na lobbying i PR, to jest w stanie zrobić wodę z mózgu całemu narodowi – stwierdził.

Greenexit zamiast Polexitu?

W końcowej części rozmowy Piotr Naimski przekonywał, że Polska powinna zacząć otwarcie dyskutować o głębokiej reformie polityki klimatycznej UE, a nawet o czasowym wyłączeniu się z części mechanizmów ETS.

Były minister zaznaczał jednak, że nie chodzi o wyjście Polski z Unii Europejskiej, ale o próbę obrony własnych interesów gospodarczych.

Nie chcemy Polexitu. Chcemy po prostu odejścia od przepisów, które szkodzą polskiej gospodarce – mówił.

Naimski pozytywnie odniósł się także do coraz częściej pojawiającego się pojęcia Greenexit.

– To jest dobre hasło. Polska może pozostać w Unii Europejskiej, ale nie musi godzić się na wszystkie rozwiązania związane z ETS – oceniał.

Były minister podkreślał jednocześnie, że coraz więcej państw europejskich zaczyna dostrzegać koszty obecnej polityki klimatycznej.

– Świadomość tego, że coś trzeba radykalnie zmienić, staje się w Europie coraz bardziej powszechna – podsumował Piotr Naimski.

Przeczytaj więcej

Adam Jaworski: Prokuratura będzie musiała zbadać rolę Donalda Tuska ws. odwołania Dariusza Barskiego
Adam Jaworski: Prokuratura będzie musiała zbadać rolę Donalda Tuska ws. odwołania Dariusza Barskiego
Dr Krzysztof Pujdak: Jeżeli lekarz mówi prawdę, w aferę Szpitala Południowego musiało być zaangażowane więcej osób
Dr Krzysztof Pujdak: Jeżeli lekarz mówi prawdę, w aferę Szpitala Południowego musiało być zaangażowane więcej osób
Szpital Południowy pod lupą posła PiS. „Prokuratura nie zabezpieczyła żadnych materiałów”
Szpital Południowy pod lupą posła PiS. „Prokuratura nie zabezpieczyła żadnych materiałów”