Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Zwycięstwo prokurator Iwony Tryfon-Wilkoszewskiej w sądzie dyscyplinarnym

Prokuratorka zawieszona w czynnościach za kwestionowanie nielegalnych władzy w prokuraturze wraca do służby. Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym ocenił, że wobec skrajnie ślamazarnej pracy oskarżyciela dyscyplinarnego dalsze utrzymywanie Iwony Tryfon-Wilkoszewskiej w zawieszeniu miałoby charakter represji. To trzecia taka decyzja sądu dyscyplinarnego w ostatnim czasie wobec prokuratorów, na których parol zagiął Waldemar Żurek, a wcześniej Adam Bodnar.
Zwycięstwo prokurator Iwony Tryfon-Wilkoszewskiej w sądzie dyscyplinarnym

Mariusz Dubowski, Iwona Tryfon-Wilkoszewska i Paweł Wilkoszewski

Zawieszona za wierność prawu

Iwona Tryfon-Wilkoszewska to prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Północ. Po nielegalnym przejęciu Prokuratury Krajowej 12 stycznia 2024 roku przez Adama Bodnara, nie zgodziła się respektować poleceń nominata „Prokuratora Krajowego” Dariusza Korneluka. Za to 22 listopada 2024 roku została zawieszona w czynnościach w ramach wszczętego postępowania dyscyplinarnego.

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego ogłosił jej zarzut z art. 137 par. 1 pkt 3 ustawy Prawo o prokuraturze. Przepis ten mówi, że prokurator odpowiada dyscyplinarnie za przewinienia służbowe (dyscyplinarne), w tym za działania kwestionujące istnienie stosunku służbowego sędziego lub prokuratora.

To najcięższy kaliber zarzutów dyscyplinarnych. Zgodnie z ustawą w przypadku takiego oskarżenia sądem pierwszej instancji jest Sąd Najwyższy, inaczej, niż w przypadku spraw teoretycznie bardziej błahych, gdzie w I instancji orzeka korporacyjny Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym, gdzie sędziami są prokuratorzy.

W przypadku Iwony Tryfon-Wilkoszewskiej opisywane przez nas postępowanie toczyło się przed sądem prokuratorskim, bo nie chodziło tu o rozpoznanie sprawy co do jej istoty, tylko o wniosek o przedłużenie zawieszenia. I właśnie na przedłużenie zawieszenia Sądy Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym nie wyraził zgody.

„Garaż Ziarkiewicza” to bzdura! Prokurator odpiera ataki medialne
„Garaż Ziarkiewicza” to bzdura! Prokurator odpiera ataki medialne

Prokurator Jerzy Ziarkiewicz dementuje informacje, jakby przechowywał w garażu akta spraw niewygodnych dla polityków Pra…

Rzecznicy dyscyplinarni przysnęli

O szczegółach poinformowała sama Iwona Tryfon-Wilkoszewska na platformie X.

SD przy PG uznał, że przesłuchanie 6 świadków i wykonanie oględzin 1 sprawy to zdecydowanie za mało jak na 2 lata prowadzonego postępowania. Bardzo negatywnie ocenił bezczynność rzeczników dyscyplinarnych, którzy przez rok nie wykonali ŻADNEJ CZYNNOŚCI w sprawie, wskazując przy tym, że dalsze utrzymywanie zawieszenia, przy tak „intensywnej” pracy rzeczników, miałoby zbyt represyjny wobec mnie charakter

– wskazała prokurator.

Chodzi o Roberta Wypycha i Annę Słamę. Ta ostatnia od kilku miesięcy pełni funkcję głównego rzecznika dyscyplinarnego w prokuraturze i jest oskarżycielem dyscyplinarnym Tryfon-Wilkoszewskiej.

Obawiają się Sądu Najwyższego?

Jak podkreśliła Tryfon-Wilkoszewska, sąd dyscyplinarny nie znalazł „racjonalnego uzasadnienia niezakończenia do tej pory niby tak prostej i oczywistej sprawy”. Zdaniem sądu postępowanie od dawna powinno już trafić do rozpoznania z wnioskiem o ukaranie. Na to Iwona Tryfon-Wilkoszewska odpowiedziała uwagą, że prawdopodobnie rzecznicy bali się podjęcia takiego kroku, bo sądem byłby tu wspomniany powyżej Sąd Najwyższy, który prawdopodobnie wyśmiałby zarzuty wobec prokuratorki. W końcu jest to sąd, który orzekł, że Prokuratorem Krajowym jest Dariusz Barski.

Iwona Tryfon-Wilkoszewska oceniła na X, że każdy prokurator, który procedowałby sprawę tak, jak robią to w jej postępowaniu rzecznicy dyscyplinarni, miałby wytyk służbowy.

– Wisienką na torcie jest to, że rzecznicy dyscyplinarni już drugi raz zgubili moje wyjaśnienia i nadal nie ma ich w aktach postępowania dyscyplinarnego – podała zaskakującą okoliczność prokurator.

[ TYLKO U NAS WIDEO] Prokurator Michał Ostrowski wraca do pracy. Sąd dyscyplinarny nie przedłużył zawieszenia
[ TYLKO U NAS WIDEO] Prokurator Michał Ostrowski wraca do pracy. Sąd dyscyplinarny nie przedłużył zawieszenia

We wtorek Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym zdecydował nie przedłużyć zawieszenia Zastępcy Prokuratora Gene…

Okiem obrońcy

W rozmowie z Radiem Wnet jeden z obrońców Iwony Tryfon-Wilkoszewskiej – prokurator Mariusz Dubowski – opisał nam swoje potyczki z rzeczniczką dyscyplinarną Anną Słamą. Choć sprawa dotyczyła tylko zawieszenia, to podczas posiedzenia pojawiały się wątki związane z głównym zagadnieniem, czyli zasadnością działania Iwony Tryfon-Wilkoszewskiej w jej macierzystej jednostce wobec „uzurpatorów”. I tu wypłynęła kwestia statusu Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego. Według prok. Słamy sprawa ta nie jest oczywista i nie została jednoznacznie rozstrzygnięta przez sądy.

– Odpowiedziałem, że zgodnie z tą logiką do gabinetu premiera w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów mógłby wejść woźny i go zająć. A premier musiałby dowodzić swoich praw przed sądem – odpowiedział nam Dubowski, odnosząc się do niechlubnej sytuacji, w której Adam Bodnar „odwołał” Dariusza Barskiego za pomocą kartki papieru, na której znajdowały się zamówione opinie trzech prawników.

Prokurator przytoczył także swoją replikę na uwagę rzeczniczki, że autorytet prokuratury wymaga kontynuowania zawieszenia Iwony Tryfon-Wilkoszewskiej.

– Odpowiedziałem, że naruszenie autorytetu prokuratury kojarzy mi się z rozwiercaniem zamków gabinetu Dariusza Barskiego, blokowaniem kart dostępu do budynków prokuratury oraz usuwaniem profili prokuratorów z systemu zarządzania tożsamością – podkreślił legalny Prokurator Okręgowy w Warszawie.

Dubowski pozytywnie natomiast ocenił zmianę w sposobie procedowania sądu dyscyplinarnego. Wskazał przy tym umożliwienie obronie rejestrowania posiedzenia, dopuszczenie do udziału w postępowaniu przedstawicieli organizacji społecznych ze stowarzyszenia Sędziowie RP, które reprezentował sędzia Adam Jaworski oraz stowarzyszenia prokuratorów Ad Vocem, które reprezentował Paweł Wilkoszewski (prywatnie mąż Iwony Tryfon-Wilkoszewskiej).

– Dopuszczono także udział publiczności – podkreślił Dubowski.

Iwona Tryfon-Wilkoszewska podziękowała Mariuszowi Dubowskiemu, pozostałym obrońcom – mec. Krzysztofowi Wąsowskiemu i sędziemu Piotrowi Schabowi, którego skądinąd nie zawiadomiono o terminie posiedzenia z powodu bałaganu w papierach, a także przedstawicielom organizacji społecznych.

Trójka przywróconych

Do czynnej służby w ostatnim czasie po długich okresach zawieszenia zostali przywróceni Zastępca Prokuratora Generalnego Michał Ostrowski (sprawa dyscyplinarna za wszczęcie śledztwa ws. zamachu stanu) oraz legalny Prokurator Regionalny w Lublinie Jerzy Ziarkiewicz (postępowanie znane medialnie jako „garaż Ziarkiewicza”).

Wszystkie te sprawy nadal się toczą. Brak kontynuowania zawieszenia nie oznacza, że rzecznicy dyscyplinarni wycofali się ze swoich oskarżeń.

Przeczytaj więcej

Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”