Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Garaż Ziarkiewicza” to bzdura! Prokurator odpiera ataki medialne

Prokurator Jerzy Ziarkiewicz dementuje informacje, jakby przechowywał w garażu akta spraw niewygodnych dla polityków Prawa i Sprawiedliwości. Odnosi się także do kwestii dostępu do informacji niejawnych sędziów i prokuratorów. Jest za włączeniem tych zawodów do katalogu osób sprawdzanych pod kątem rękojmi bezpieczeństwa.
„Garaż Ziarkiewicza” to bzdura! Prokurator odpiera ataki medialne

Jerzy Ziarkiewicz/ fot. Jakub Pilarek

Jerzy Ziarkiewicz to legalny Prokurator Regionalny w Lublinie. Stał się jednym z głównych celów nowych władz w prokuraturze. W sprawie jego działania wszczęto postępowania karne, usłyszał także zarzuty dyscyplinarne. Tak pisało o nim niedawno na swoim portalu Radio Zet:

Jerzy Ziarkiewicz to były szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie, do której został delegowany z Prokuratury Krajowej. W przeszłości blisko współpracował ze Zbigniewem Ziobro, ministrem sprawiedliwości w rządzie PiS. Do kierowanej przez Ziarkiewicza prokuratury trafiały sprawy kluczowe z punktu widzenia Zjednoczonej Prawicy. Te niewygodne miały być przechowywane w garażu na tyłach jednostki. Na początku 2024 roku Ziarkiewicza odwołano z funkcji. Prokuratura chce postawić mu poważne zarzuty.

Garaż był, ale nie było w nim akt

Rzeczony garaż urósł niemal do rangi mitycznej. W mediach społecznościowych dyskutanci sympatyzujący z obecną władzą w wątkach dotyczących prokuratury często odwołują się do „garażu Ziarkiewicza” jako figury retorycznej.

O sprawę garażu zapytał prokuratura Jakub Pilarek w „Prawodajni”.

– Powiem wprost. Garaż był, bo garaż służył do postoju samochodów. Jednak z uwagi na prowadzone postępowanie w tym garażu były przechowywane faktury z jednego ze śledztw. Garaż znajdował się na terenie prokuratury, był otoczony jej budynkami, zamknięty i monitorowany. Był także ogrzewany i codziennie był sprawdzany przez moich asystentów – mówi Jerzy Ziarkiewicz.

Prokurator dementuje plotki, jakby w garażu znajdowały się akta.

Były tam tylko załączniki do jednej ze spraw, zresztą w pewnym zakresie już zakończonej decyzją merytoryczną. Opowiadanie w mediach, szczególnie lubelskich, jakoby w garażu były przechowywane akta sprawy pana Czarneckiego, czy spraw z innych prokuratur, nadzorowanych przeze mnie – to wszystko jest nieprawda

– wyjaśnia Ziarkiewicz.

Prokurator podkreśla także, że żaden z jego zarzutów dyscyplinarnych, dotyczących przekroczenia terminów, nie ma związku z przechowywaniem materiałów w jakimkolwiek garażu.

Ziarkiewicz przyznaje, że nie działał bezbłędnie

Jerzy Ziarkiewicz przyznaje natomiast, że faktycznie uchybił terminom instrukcyjnym.

– Wynikało to z nawału pracy i nieumiejętności po mojej stronie zrzucania tego na moich podwładnych. Uważałem zawsze, że lepiej, żeby sprawa poczekała na mnie, niż podwładnym miałby złorzeczyć na szefa, że się nie wyrabia – mówi prokurator.

Dodaje, że zwłoka wynikała z faktu, że wykonywał czynności w innych poważnych sprawach, między innymi dotyczących szpiegostwa czy czynów zabronionych na szkodę interesów finansowych państwa polskiego.

Rada Bezpieczeństwa i Obronności

Gość „Prawodajni” w marcu br. został wybrany do Rady Bezpieczeństwa i Obronności przy Prezydencie RP. Sprawą tą zainteresowała się Prokuratura Krajowa, która zwróciła się do Jerzego Ziarkiewicza z pytaniem, w jakim charakterze znalazł się w tym ciele.

W związku z tą kwestią Jakub Pilarek zapytał Jerzego Ziarkiewicza, czy poinformował o członkostwie w Radzie swojego przełożonego – Dariusza Korneluka, który de facto piastuje funkcję Prokuratora Krajowego.

Dariusz Korneluk nie jest moim przełożonym, to od tego trzeba zacząć. Moim przełożonym bezpośrednim jest Prokurator Krajowy Dariusz Barski. I pan prokurator Dariusz Barski został poinformowany przeze mnie o tym, że zostałem powołany do tej Rady. Pogratulował mi, to co jestem mu bardzo wdzięczny i nie zgłosił sprzeciwu do tego faktu. Dlatego też z punktu widzenia formalnego, mój udział w Radzie z punktu widzenia ustawy Prawo o prokuraturze jest całkowicie legalny i nie budzi żadnych wątpliwości

– ocenia Ziarkiewicz.

Będzie kolejna „dyscyplinarka” prok. Jerzego Ziarkiewicza?
Będzie kolejna „dyscyplinarka” prok. Jerzego Ziarkiewicza?

Jerzy Ziarkiewicz należy do grona najbardziej represjonowanych prokuratorów, którzy w okresie rządów w prokuraturze Zbig…

Prokurator bagatelizuje ewentualne postępowanie dyscyplinarne, które mogłaby mu wytoczyć prokuratura.

– Jeżeli te osoby, które myślą, że kierują Prokuraturą Krajową, mają jakieś wątpliwości co do tego, albo mają jakieś zarzuty, to niech sobie prowadzą te postępowania, czy jakieś tam czynności sprawdzające. Jeszcze raz podkreślam, że w świetle decyzji pana prezydenta nie ma to dla mnie żadnego znaczenia – podkreśla.

Prokuratorzy powinni być sprawdzani

W dalszej części rozmowy Jerzy Ziarkiewicz odnosi się do kwestii dostępu prokuratorów i sędziów do informacji niejawnych z urzędu. Jak się okazuje, jest przeciwnikiem takiego rozwiązania i zwraca uwagę, że taki model, jak w Polsce, nie obowiązuje w żadnym poważnym państwie europejskim.

– Nawet w Niemczech, by daleko nie szukać, każdy prokurator na równi z innymi urzędnikami organów państwowych jest zobowiązany do poddania się procedurze [sprawdzającej] – twierdzi gość „Prawodajni”.

Co ciekawe, procedura u naszego zachodniego sąsiada odbywa się wbrew zasadom określonym przez OBWE, bo prowadzi ją Federalny Urząd Ochrony Konstytucji, czyli kontrwywiad. Ziarkiewicz wyjaśnia, że na stronach polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości w 2024 r. opublikowane zostały wytyczne OBWE, z których wynika, że zasadą powinno być to, że sędziowie i prokuratorzy nie powinni być weryfikowani przez służby specjalne, tylko przez inny organ, wybierany w sposób przejrzysty.

– Procedura powinna być transparentna, a osoby, które podejmowałyby decyzje, powinny być wewnętrznie kontrolowane – mówi Jerzy Ziarkiewicz.

[NEWS WNET] Znamy uzasadnienie wyroku NSA z 15 kwietnia ws. Cenckiewicza! Skala kompromitacji Tuska jest ogromna
[NEWS WNET] Znamy uzasadnienie wyroku NSA z 15 kwietnia ws. Cenckiewicza! Skala kompromitacji Tuska jest ogromna

Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 15 kwietnia 2026 r. oddalił skargi kasacyjne premiera na wyroki WSA w Warszawie,…

Przeczytaj więcej

Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Na stole leży 580 miliardów dolarów. Polskie firmy zarobią na odbudowie Ukrainy?
Na stole leży 580 miliardów dolarów. Polskie firmy zarobią na odbudowie Ukrainy?