Armenia odwraca się od Rosji. „Moskwa widzi w tym zdradę”
Armenia wykonuje polityczny zwrot, który jeszcze kilka lat temu wydawał się niemal niewyobrażalny. Kraj pozostający w rosyjskiej strefie wpływów coraz wyraźniej zbliża się do Unii Europejskiej, a Kreml reaguje na to z rosnącą irytacją.
Początek maja przyniósł wydarzenie, które część komentatorów określa wręcz jako historyczne — pierwszy szczyt Armenia–Unia Europejska w Erywaniu. W stolicy Armenii odbyło się również spotkanie Europejskiej Wspólnoty Politycznej.
Zdaniem Wojciecha Góreckiego z Ośrodka Studiów Wschodnich był to przełomowy moment.
– Armenia zademonstrowała, że dąży na Zachód, że chce się z tym Zachodem zbliżać, także instytucjonalnie, w tym z Unią Europejską – podkreśla ekspert.







