Teraz na antenie:
Radio Wnet
Historia

Warszawa upamiętni położną z Auschwitz

8 maja w Warszawie zostanie odsłonięty pomnik Stanisławy Leszczyńskiej - położnej, która w Auschwitz-Birkenau odbierała porody i do końca broniła życia dzieci. Barbara Mazurkiewicz mówi, że to hołd nie tylko dla niej, ale też dla wszystkich kobiet i dzieci, które tam cierpiały.
Warszawa upamiętni położną z Auschwitz
Szekspir pod gwiazdami

Pomnik Stanisławy Leszczyńskiej stanie w Warszawie. „Nigdy nie wolno zabijać dzieci”

8 maja w Warszawie odbędą się uroczystości związane z odsłonięciem pomnika Stanisławy Leszczyńskiej – położnej, która w niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau przyjmowała porody i stała się symbolem bezwarunkowej obrony życia. Data nie jest przypadkowa. Tego dnia przypada 130. rocznica jej urodzin. Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 roku w Łodzi, a po wojnie opisała swoje doświadczenia w przejmującym „Raporcie położnej z Oświęcimia”.

Barbara Mazurkiewicz, przewodnicząca Komitetu Budowy Pomnika, mówi o niej nie tylko jako o bohaterce czasu wojny, ale także jako o patronce polskich położnych i wzorze zawodowej etyki. W jej opowieści Leszczyńska jest kimś więcej niż postacią historyczną. To kobieta, która w skrajnie nieludzkich warunkach pozostała wierna swojej misji.

Warszawa upamiętni położną z Auschwitz
06.05.2026
14 min
Warszawa upamiętni położną z Auschwitz

Prowadzący:

Pomnik Stanisławy Leszczyńskiej w Warszawie

Pomnik zostanie odsłonięty 8 maja przy Szpitalu Klinicznym im. ks. Anny Mazowieckiej przy ul. Karowej 2 w Warszawie. To miejsce ma głęboki sens symboliczny. Jak przypomina Barbara Mazurkiewicz, właśnie tam Stanisława Leszczyńska w 1920 roku ukończyła szkołę położnych i uzyskała dyplom, który później wyznaczył całe jej życie zawodowe.

„To właśnie w 1920 roku uczyła się w szkole położnej i uzyskała dyplom położnej Stanisława Leszczyńska. I tak naprawdę ten dyplom zaważył na całym jej życiu” — mówi przewodnicząca komitetu.

Szekspir pod gwiazdami

Sama rzeźba ma mieć kameralny charakter. Przedstawi Stanisławę Leszczyńską trzymającą dwoje dzieci. Obok znajdzie się granitowy przewód kominowy – symbol sztuby położniczej w Birkenau, gdzie odbierała porody.

Kim była Stanisława Leszczyńska

Barbara Mazurkiewicz przypomina tę postać bardzo mocno i bez patosu, ale zarazem z wyraźnym przekonaniem, że mówimy o jednej z najbardziej niezwykłych kobiet w historii polskiego położnictwa. „To ta położna, która przyjmowała porody w Auschwitz-Birkenau. To ta położna, która stojąc przed doktorem Mengele powiedziała: nie, nigdy nie wolno zabijać dzieci” — mówi.

To zdanie stało się jednym z najmocniejszych symboli jej postawy. „Raport położnej z Oświęcimia” oraz późniejsze świadectwa współwięźniarek utrwaliły obraz kobiety, która nie tylko ratowała godność matek i noworodków, ale robiła to w miejscu, które zostało stworzone właśnie po to, by tę godność odebrać.

Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Co oznacza?
Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Co oznacza?

Dachau było centralnym miejscem uwięzienia duchownych z całej okupowanej Europy, a największą grupę stanowili tam Polacy…

Uroczystości 8 maja msza i odsłonięcie pomnika

Jak zapowiada Barbara Mazurkiewicz, obchody rozpoczną się 8 maja o godz. 12.00 mszą świętą w kościele Sióstr Wizytek w Warszawie. Liturgii ma przewodniczyć kard. Grzegorz Ryś. Następnie o godz. 13.30 przy ul. Karowej 2 odbędzie się odsłonięcie i poświęcenie pomnika.

Szekspir pod gwiazdami

„Delegacje z całej Polski, a mamy okręgowych izb pielęgniarek i położnych 45 w kraju, przyjeżdżają tutaj do Warszawy, abyśmy wspólnie tak naprawdę mogli świętować ten czas” — mówi przewodnicząca komitetu.

To wyraźnie pokazuje, że dla środowiska położnych nie jest to lokalna inicjatywa, ale wydarzenie ogólnopolskie. Stanisława Leszczyńska od lat jest bowiem uznawana za patronkę polskich położnych, a jej postać funkcjonuje w etycznym i zawodowym imaginarium tego środowiska.

Ile porodów przyjęła w Auschwitz?

Pytanie o liczbę porodów odebranych przez Stanisławę Leszczyńską w Auschwitz-Birkenau wraca bardzo często, ale odpowiedź nie jest całkowicie precyzyjna. Barbara Mazurkiewicz zaznacza, że nie da się dziś tego ustalić z pełną dokładnością, ponieważ Niemcy przed ucieczką zniszczyli dokumentację obozową.

„Mówi się, że może do około trzech tysięcy, ale ja sobie tak myślę, że nie ma to znaczenia, bo każde ludzkie życie jest na wagę złota” — podkreśla.

Szekspir pod gwiazdami

Ten sposób mówienia dobrze oddaje też sens całej pamięci o Leszczyńskiej. Liczby są ważne dla historyków, ale dla środowiska położnych i dla wielu osób pamiętających jej świadectwo istotniejsze jest to, że każde dziecko i każda kobieta miały dla niej wartość absolutną.

Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. Polska ma być współwinna Holokaustu
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. Polska ma być współwinna Holokaustu

– Coraz mocniej jesteśmy jako Polska i jako naród oskarżani o współpracę przy Holokauście – mówi Stanisław Żaryn. Jego z…

„Raport położnej z Oświęcimia” i obraz niezwykłej kobiety

Barbara Mazurkiewicz mówi, że czytała wspomnienia Leszczyńskiej w całości. Dla niej ten tekst nie jest tylko dokumentem historycznym, ale przejmującym zapisem charakteru autorki. „Mam obraz w głowie kobiety wzrostu nieznacznie powyżej 150 centymetrów, z ogromną siłą charakteru, z ogromną odpowiedzialnością” — mówi.

Sama Leszczyńska nie napisała raportu od razu po wojnie. Jak przypomina rozmówczyni, do spisania wspomnień zachęcił ją syn. Wiadomo też, że pierwsza publikacja „Raportu położnej z Oświęcimia” ukazała się w 1965 roku w „Przeglądzie Lekarskim”, a sam tekst z czasem zyskał status jednego z najważniejszych świadectw związanych z losem kobiet i dzieci w obozie.

Wielkość Stanisławy Leszczyńskiej „w małości”

Jednym z najmocniejszych zdań, które padają w rozmowie, jest określenie, że Stanisława Leszczyńska to „wielkość w małości”. Barbara Mazurkiewicz używa go nieprzypadkowo. Chodzi o zestawienie fizycznej drobności z potęgą charakteru i moralnej odwagi.

Szekspir pod gwiazdami

„Ten mały wzrost, ale wielki hart ducha” — mówi. I rozwija ten obraz dalej, pokazując Leszczyńską jako kobietę, która jeszcze przed wojną była znana w Łodzi z tego, że nie odmawiała pomocy nikomu, niezależnie od pochodzenia, wyznania czy sytuacji społecznej.

W rozmowie pojawia się też charakterystyczny szczegół z jej życia: modlitwa, którą miała odmawiać przy trudnych porodach. „Matko Boża, włóż choć jeden pantofelek i przybądź mi z pomocą” — powtarza Barbara Mazurkiewicz, przywołując przekaz o jej codziennej duchowej sile.

Stanisława Leszczyńska w pamięci położnych

Rozmówczyni nie ma wątpliwości, że w środowisku położnych postać Leszczyńskiej jest dobrze znana. „Postać Stanisławy Leszczyńskiej jest znana każdej położnej” — mówi. Dodaje, że od lat 90., gdy rozpoczął się jej proces beatyfikacyjny, została włączona do kanonu etyki zawodu położnej.

To ważne, bo pomnik nie ma być tylko formą historycznego upamiętnienia. Ma też działać współcześnie — jako przypomnienie o tym, czym ten zawód powinien być w swojej najgłębszej warstwie: odpowiedzialnością, obecnością, obroną życia i służbą drugiemu człowiekowi.

Szekspir pod gwiazdami

Pomnik nie tylko dla niej

Barbara Mazurkiewicz bardzo mocno akcentuje, że pomnik Stanisławy Leszczyńskiej ma szerszy sens niż tylko uhonorowanie jednej bohaterki. W jej ocenie będzie to również znak pamięci o wszystkich kobietach i dzieciach, które zginęły w Auschwitz, a szerzej także o tych, którzy w czasie wojny bronili godności i życia na różne sposoby.

„Ten pomnik, który powstanie, jest jakby w celu upamiętnienia Stanisławy Leszczyńskiej, ale też wszystkich kobiet, które tam zginęły, wszystkich dzieci, które tam zginęły” — mówi.

To właśnie ten wymiar sprawia, że odsłonięcie pomnika ma znaczenie nie tylko zawodowe i nie tylko religijne, ale też społeczne i historyczne.

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu
Palmiry. Las, w którym Niemcy próbowali pogrzebać polską przyszłość.
Palmiry. Las, w którym Niemcy próbowali pogrzebać polską przyszłość.