Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył Andrzeja Poczobuta Orderem Orła Białego

W 235. rocznicę Konstytucji 3 Maja prezydent Karol Nawrocki w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi odznaczył Andrzeja Poczobuta najwyższym odznaczeniem państwowym - Orderem Orła Białego.
Prezydent Karol Nawrocki odznaczył Andrzeja Poczobuta Orderem Orła Białego

Andrzej Poczobut, fot. Przemysła Keler KPRP

Odznaczeni

W niedzielę podczas uroczystości w Zamku Królewskim prezydent Karol Nawrocki wręczył państwowe ordery osobom szczególnie zasłużonym dla Rzeczypospolitej Polskiej. Wśród nich znalazł się Andrzej Poczobut, w ostatnich dniach zwolniony w ramach wymiany z białoruskiego więzienia, gdzie przebywał za działalność opozycyjną wobec reżimy Aleksandra Łukaszenki.

Jak podkreślił podczas uroczystości przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP, Order Orła Białego trafił do rąk Andrzej Poczobuta „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych”.

Odznaczenia otrzymali również dyrygentka Agnieszka Duczmal-Jaroszewska, opozycjonistka z okresu PRL i współzałożycielka Solidarności Walczącej Hanna Łukomska-Karniej, artysta Lech Majewski, powstaniec warszawski i działacz na rzecz środowisk kombatanckich Jakub Nowakowski oraz lekarka i misjonarka Helena Pyz.

Dzień Flagi. Prezydent: biało-czerwone z Pałacu Prezydenckiego trafiły do szkół
Dzień Flagi. Prezydent: biało-czerwone z Pałacu Prezydenckiego trafiły do szkół

Prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką wziął udział w obchodach Dnia Flagi RP oraz Dnia Polonii i Polaków za Granicą. …

Raport dla twórców konstytucji

Podczas swojego wystąpienia prezydent zwrócił uwagę, że 235 lat temu „Polacy podjęli decyzję o tym, że chcą reformować niestety upadającą Rzeczpospolitą Polską”.

Ludzie wyjątkowi, ludzie o intelektualnej głębi, a nie związani z życiem politycznym, którzy w momencie, gdy Polska ich potrzebowała, gotowi byli do stworzenia zasadniczego dokumentu, który stał się niestety ostatecznie testamentem niepodległości, ale był konstytucją nadziei na odrodzoną Rzeczpospolitą

– podkreślił Karol Nawrocki.

Prezydent zaznaczył, że prace nad pierwszą polską ustawą zasadniczą odbywały się właśnie w Zamku Królewskim.

– Kontekst daty, kontekst miejsca i kontekst najważniejszych odznaczeń państwowych, a więc Orderu Orła Białego, który jest mostem pomiędzy I, II i III Rzeczpospolitą i Orderu Odrodzenia Polski, który tak bardzo wrósł w naszą niepodległość, pokazuje nam wszystkim, że dzisiaj mamy do czynienia z momentem wyjątkowym. Te wszystkie trzy konteksty pokazują, że dzisiaj na Zamku Królewskim w Warszawie spotkali się ludzie wyjątkowi, którym Rzeczpospolita Polska chce podziękować za ich wspaniałą, długą, wypełnioną służbą Polsce drogę – powiedział Karol Nawrocki.

Wymienił nazwiska Juliana Ursyn-Niemcewicza i Hugo Kołłątaja, którzy nie byli politykami, lecz ludźmi nauki, otwartymi, by wziąć los Ojczyzny w swoje ręce.

Nawrocki wyraził przekonanie, że odznaczone osoby za sprawą obrazu Polski w XXI wieku, który rysują swoją działalnością, składają rodzaj raportu twórcom Konstytucji 3 Maja.

Raportu o tym, jak dzisiaj wygląda Polska za sprawą waszych wspaniałych życiorysów. I ten raport, drodzy państwo, jest pozytywny dzięki temu, że jesteście dzisiaj tutaj wy. Pokazujemy naszą wartość, nasz intelekt, nasze artystyczne, kulturalne, tożsamościowe zakotwiczenie w tym, co dla Rzeczpospolitej Polskiej jest najważniejsze. Bo o tym są właściwie wasze życiorysy

– mówił prezydent.

Sylwetki odznaczonych

W swoim wystąpieniu odniósł się do biografii odznaczonych osób.

Przypomniał, że Agnieszka Duczmal-Jaroszewska, która tworzyła orkiestrę kameralną Polskiego Radia była pierwszą kobietą, która wystąpiła w mediolańskiej La Scali. Lecha Majewskiego określił „twórcą totalnym, oddziałującym w wielu środkach wyrazu artystycznego”. Hannę Łukowską-Karniej nazwał „kobietą niezłomną i matką Solidarności Walczącej”. O Jakubie Nowakowskim „Tomku” powiedział, że gdy Polska była kolonią sowiecką, „wolności swojego serca nie oddał”. Opisując Helenę Pyz, odwołał się do słów żydowskiego mędrca Syracydesa, który głosił, że „ludzie niemądrzy mają serce na ustach, a człowiek mądry ma usta w sercu”.

Białoruskiego opozycjonistę prezydenta nazwał „naszym Andrzejem Poczobutem”. Powitał go w Rzeczypospolitej Polskiej, którą nazwał „jego Ojczyzną”.

Nawrocki przypomniał, że jako były prezes IPN rozumie wartość słów „bohaterstwo” i „niezłomność”.

– Poruszałem się w tej materii przez wiele lat. Znam odpowiedzialność wypowiadania takich słów. I nie waham się, jako historyk i były prezes Instytutu Pamięci Narodowej, powiedzieć, że Andrzej Poczobut to bohater i człowiek niezłomny. To człowiek niezłomny, który dla polskości, dla przywiązania do historycznej prawdy, dla prawdy o żołnierzach Armii Krajowej, dla walki o prawa człowieka, o demokrację w reżimie Łukaszenki był gotowy pójść do więzienia. Nie uciekł. Poszedł do więzienia. Spędził lata w więzieniu i wrócił jako zwycięzca. Jako ten, który pokazuje, że często cierpienie, którego Pan doświadczył, ma głęboki sens i buduje także siłę wspólnoty narodowej – dodał.

Krzysztof Jabłonka: Gdy Konstytucja 3 Maja już zaistniała, państwo mogło się rozpaść, ale nie naród (VIDEO)
Krzysztof Jabłonka: Gdy Konstytucja 3 Maja już zaistniała, państwo mogło się rozpaść, ale nie naród (VIDEO)

Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, gdzie to chłopstwo zostało uszlachcone, a nie na odwrót – w Poranku W…

Niech żyje Polska!

Drodzy Państwo, jako prezydent Polski, za sprawą tego obrazu, który dzisiaj narysowaliście, Polski odważnej, Polski wolnej, solidarnej, Polski o głębi artystycznej i twórczej, Polski tak mocno odważnej, Polski wrażliwej i Polski, która nigdy nie odda wolności, składam raport twórcom Konstytucji 3 maja, że Polska jest w dobrych rękach. Niech żyje Polska!

– zakończył swoje wystąpienie Karol Nawrocki.

Przeczytaj więcej

Witt: Co ukrywa telefon sekretarki? Kulisy monakijskiego raju
Witt: Co ukrywa telefon sekretarki? Kulisy monakijskiego raju
Wołyń i spóźnione sumienie polskich elit. Kiedy pamięć przestała przeszkadzać.
Wołyń i spóźnione sumienie polskich elit. Kiedy pamięć przestała przeszkadzać.
Lwów chce ogłosić rok zbrodniarza Szuchewycza. To jawna prowokacja wymierzona w Polskę
Lwów chce ogłosić rok zbrodniarza Szuchewycza. To jawna prowokacja wymierzona w Polskę