Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Starcie wizji w PiS. Kukiz: więcej liberalizmu albo problem

Prawo i Sprawiedliwość stoi przed wyborem, który zdecyduje o jego przyszłości – uważa Paweł Kukiz. W jego ocenie Jarosław Kaczyński coraz bardziej radykalizuje kurs partii, podczas gdy Mateusz Morawiecki reprezentuje zupełnie inny kierunek. – Świat się zmienia, zmienia się mentalność ludzi – podkreśla polityk.
Starcie wizji w PiS. Kukiz: więcej liberalizmu albo problem

Paweł Kukiz/fot. Jakub Węgrzyn

Kaczyński kontra Morawiecki. Dwa kierunki w PiS

Prawo i Sprawiedliwość znalazło się w momencie, który może przesądzić o jego przyszłości. Paweł Kukiz nie ma wątpliwości, że w partii ścierają się dziś dwa wyraźne kierunki, reprezentowane przez Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego.

– Na pewno Jarosław Kaczyński jest cały czas w tym swoim światopoglądzie, tkwi, a z biegiem lat coraz bardziej radykalizuje ten światopogląd – mówi Paweł Kukiz. – To znaczy, że jest więcej w nim konserwatyzmu niż liberalizmu. Natomiast w przypadku Morawieckiego jest odwrotnie – dodaje.

Według Kukiza to właśnie ta różnica może okazać się kluczowa dla przyszłości całego obozu.

PiS musi się zmienić

Polityk nie pozostawia złudzeń: jeśli PiS chce utrzymać znaczenie, musi dostosować się do zmieniającej się rzeczywistości społecznej.

– Jeżeli obóz PiS chce przetrwać, no to musi jednak bardzo mocno liczyć się z tym liberalnym konserwatyzmem, bardziej liberalnym i musi ten bardziej liberalny trend promować – przekonuje Kukiz. – Dlatego, że zmienia się w ogóle świat, zmienia się mentalność ludzi, zmienia się spojrzenie – podkreśla.

Jego zdaniem nie chodzi o całkowite porzucenie konserwatyzmu, ale o jego nową formę – bardziej otwartą i dostosowaną do oczekiwań społeczeństwa.

Ważne są oczywiście bardzo sprawy tożsamościowe, ale takie nastawione na społeczeństwo, nastawione jednak bardziej otwarte na zewnętrze

– zaznacza.

Morawiecki wywalczył swoje. Ma zalegalizowaną frakcję w PiS
Morawiecki wywalczył swoje. Ma zalegalizowaną frakcję w PiS

– Mateusz Morawiecki wywalczył swoje – mówi Tomasz Synowiec. Jego zdaniem rozejm w PiS nie osłabia byłego premiera, ale …

„Ludzie wybiorą oryginał”

Kukiz zwraca też uwagę na rosnącą konkurencję po prawej stronie sceny politycznej. Jego zdaniem próba kopiowania bardziej radykalnych środowisk może okazać się dla PiS pułapką.

– Ludzie i tak i tak wybiorą oryginał, a nie podróbkę – mówi. – Można oczywiście taką polityką powstrzymać odpływ elektoratu, ale wątpię, czy można odzyskać dużą część tego elektoratu, który już odszedł – ocenia.

To wyraźne ostrzeżenie przed strategią, która miałaby polegać na zaostrzaniu kursu w odpowiedzi na rosnącą siłę bardziej radykalnych ugrupowań.

Spór o kierunek prawicy

W ocenie Kukiza problem nie dotyczy wyłącznie PiS, ale całej prawej strony sceny politycznej. Rozbicie i brak wspólnej strategii mogą zadecydować o wyniku przyszłych wyborów.

– Po stronie prawej następuje dekoncentracja, dekompozycja całego obozu prawicowego – wskazuje. – A po stronie Donalda Tuska następuje konsolidacja – dodaje.

To zestawienie prowadzi go do jednoznacznej diagnozy: bez zmiany podejścia i wyraźnego wyboru kierunku PiS może mieć problem z odzyskaniem inicjatywy.

Zmiana albo problem

Kukiz nie formułuje tego wprost jako ultimatum, ale jego przekaz jest jasny: przyszłość PiS zależy od tego, czy partia zdecyduje się na korektę kursu.

Między radykalizacją a otwarciem rozgrywa się dziś coś więcej niż wewnętrzny spór – to walka o to, czy ugrupowanie będzie w stanie odpowiedzieć na zmieniające się oczekiwania wyborców i utrzymać swoją pozycję na scenie politycznej.

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje