Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Napięcia w PiS. Mularczyk o Morawieckim: „To nie bunt, to ostra dyskusja”

Powstanie stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego wywołało poważne napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. Choć pojawiają się spekulacje o możliwym rozłamie, europoseł Arkadiusz Mularczyk przekonuje, że to „ostra, męska dyskusja” o przyszłości partii i jej strategii powrotu do władzy.
Napięcia w PiS. Mularczyk o Morawieckim: „To nie bunt, to ostra dyskusja”

Mateusz Morawiecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Utworzenie przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus” uruchomiło w Prawie i Sprawiedliwości debatę, która szybko przerodziła się w otwarty spór o przyszłość całej formacji. W tle są nie tylko personalne napięcia, ale przede wszystkim fundamentalne pytanie: w którą stronę PiS ma iść, żeby wrócić do władzy.

Choć w przestrzeni publicznej pojawiają się scenariusze o możliwym rozłamie, Arkadiusz Mularczyk tonuje nastroje i przekonuje, że partia przechodzi przez naturalny proces wewnętrznej konfrontacji.

Ścierają się dwa kierunki w PiS

Sednem konfliktu nie jest samo stowarzyszenie, ale strategia polityczna. W PiS wyraźnie zarysowały się dwa podejścia do odbudowy poparcia.

– Mamy dwa główne kierunki. Jeden to odbijanie wyborców, którzy przeszli do Konfederacji czy Korony Polskiej. Drugi to pójście w stronę centrum i szukanie wyborców Trzeciej Drogi – mówi Arkadiusz Mularczyk.

To właśnie na tym tle inicjatywa Morawieckiego zaczęła być postrzegana jako coś więcej niż projekt ekspercki – jako sygnał politycznego przesunięcia.

39 nazwisk posłów i rosnące napięcie. PiS przed największym testem jedności
39 nazwisk posłów i rosnące napięcie. PiS przed największym testem jedności

Powstanie stowarzyszenia „Rozwój Plus” i lista kilkudziesięciu parlamentarzystów powiązanych z Mateuszem Morawieckim wyw…

„Rozwój Plus” jako punkt zapalny

Powstanie stowarzyszenia wywołało nerwową reakcję części polityków PiS. W kuluarach pojawiły się nawet spekulacje o możliwym wyrzuceniu Morawieckiego i jego współpracowników z partii.

Arkadiusz Mularczyk nie wierzy w taki scenariusz.

Mateusz Morawiecki jest wielkim zasobem Prawa i Sprawiedliwości. Jest popierany przez bardzo dużą grupę parlamentarzystów i absolutnie uważam, że do takiej sytuacji nie dojdzie – podkreśla.

I dodaje, że sam Morawiecki deklaruje lojalność wobec partii i chęć działania w jej ramach.

Czy to bunt? „To ostra dyskusja”

Najostrzejsze pytanie dotyczy tego, czy mamy do czynienia z buntem wewnątrz PiS. Mularczyk jednoznacznie odrzuca taką interpretację.

– To jest forma ostrej, męskiej dyskusji, ale to absolutnie nie jest żaden bunt – zaznacza.

Jednocześnie przyznaje, że napięcia są realne i wynikają z dużej aktywności różnych środowisk w partii.

– To jest duża, żywa formacja. Są różne pomysły, różne głosy i to jest naturalne – dodaje.

Jedność ważniejsza niż frakcje

Mimo sporów, kluczowym słowem w wypowiedziach polityków PiS pozostaje „jedność”. To ona – zdaniem Mularczyka – ma przesądzić o przyszłości partii.

Kluczem jest to, żeby zachować jedność – podkreśla.

Jednocześnie dopuszcza istnienie różnych środowisk i inicjatyw w ramach jednej formacji.

– Jeżeli jedna frakcja funkcjonuje w pewnej formule autonomicznej, to powstaje pytanie, dlaczego nie mogą powstać inne – zauważa.

To ważny sygnał, że PiS może ewoluować w kierunku bardziej pluralistycznej struktury, choć nadal pod silnym przywództwem.

Rozbicie prawicy wraca? PiS i Konfederacja walczą między sobą
Rozbicie prawicy wraca? PiS i Konfederacja walczą między sobą

Polska prawica coraz bardziej przypomina pole wewnętrznych starć niż spójną alternatywę dla rządu. Konflikt wokół Mateus…

„Szachy 5D” czy realny kryzys

Wokół całej sytuacji pojawiają się również bardziej spekulacyjne teorie – że konflikt jest w pewnym sensie kontrolowany, a nawet reżyserowany politycznie.

– Bardzo cenię mojego kolegę Adama Bielana i wiem, że potrafi grać w szachy 5D – mówi z uśmiechem Mularczyk.

Nie potwierdza jednak wprost takich scenariuszy, zostawiając je w sferze domysłów.

Cel: powrót do władzy

Niezależnie od różnic, jeden element pozostaje wspólny dla wszystkich frakcji w PiS – chęć odzyskania władzy.

– Chodzi o to, żeby nasza formacja potrafiła w przyszłości wygrać wybory. To jest cel – podkreśla Mularczyk.

To właśnie ten cel ma – jego zdaniem – ostatecznie wymusić kompromis między konkurującymi wizjami.

– Jestem przekonany, że dojdzie do konsensusu – dodaje.

Na razie jednak „Rozwój Plus” pozostaje symbolem głębszego problemu. Nie tylko ambicji politycznych, ale przede wszystkim braku jednej, spójnej odpowiedzi na pytanie, jak PiS ma wyglądać po utracie władzy.

Przeczytaj więcej

Wipler składa zawiadomienie do prokuratury na Kierwińskiego. „Jeżeli Donald Tusk nie kłamał, to minister Kierwiński jest przestępcą”
Wipler składa zawiadomienie do prokuratury na Kierwińskiego. „Jeżeli Donald Tusk nie kłamał, to minister Kierwiński jest przestępcą”
Policja polowała na Kraskowskiego, bo sąd się „pomylił”? „Nawet własne dzieci mi nie wierzą”
Policja polowała na Kraskowskiego, bo sąd się „pomylił”? „Nawet własne dzieci mi nie wierzą”
Spór o Zatokę Pucką. Gmina Kosakowo idzie do sądu ws. zrzutu solanki
Spór o Zatokę Pucką. Gmina Kosakowo idzie do sądu ws. zrzutu solanki