Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Karnowski: Orban przegrał z wojną, COVID-em i zmęczeniem po 16 latach władzy

To była noc szoku, łez i politycznego tąpnięcia – tak Michał Karnowski opisuje wieczór wyborczy Fideszu w Budapeszcie. Jego zdaniem Viktor Orban przegrał nie tylko z Péterem Magyarem, ale też z wojną, skutkami pandemii, zmęczeniem wyborców i rozprężeniem we własnym obozie.
Karnowski: Orban przegrał z wojną, COVID-em i zmęczeniem po 16 latach władzy

Viktor Orban na wyborczym wiecu, fot. x.com/@PM_ViktorOrban

Szok w sztabie Fideszu

Michał Karnowski relacjonował wynik wyborów z samego Budapesztu, gdzie obserwował wieczór wyborczy Fideszu. Jak mówił, atmosfera od początku była napięta, ale skala porażki i tak okazała się dla obozu Viktora Orbana wstrząsem.

To był szok. Ja widziałem ludzi, którzy płakali, ja widziałem ludzi, którzy byli naprawdę załamani – mówi Michał Karnowski.

Zmiana na Węgrzech? Bosak: „Wcale tak dużo może się nie zmienić”
Zmiana na Węgrzech? Bosak: „Wcale tak dużo może się nie zmienić”

Po wyborach na Węgrzech pojawiają się pytania o przyszłość kraju po latach rządów Viktora Orbána. Wicemarszałek Sejmu oc…

Po 16 latach rządów Fidesz przechodzi do opozycji, a sam Orban – jak podkreśla dziennikarz – stanął przed jednym z najtrudniejszych momentów w swojej politycznej biografii. Musiał wyjść do własnych zwolenników i uznać porażkę, zachowując przy tym polityczną kontrolę nad emocjami i przekazem.

Orbán przegrał nie tylko z Magyarem

Karnowski podkreśla, że nie da się sprowadzić tej klęski wyłącznie do nazwiska zwycięzcy. W jego ocenie Orban przegrał z całym splotem czynników, które przez lata narastały i ostatecznie uderzyły w jego obóz.

Na pewno Wiktor Orban przegrał z wojną i z COVID-em – mówi.

W jego ocenie Węgrzy, podobnie jak wcześniej część polskich wyborców, zaczęli rozliczać władzę przede wszystkim przez pryzmat codziennego życia. Rząd może podejmować kolejne działania i przedstawiać własne sukcesy, ale jeśli ludzie mają poczucie, że żyje im się gorzej, polityczny rachunek staje się bardzo brutalny.

Orban traci władzę po 16 latach. Grzywaczewski: to cios dla amerykańskiej prawicy
Orban traci władzę po 16 latach. Grzywaczewski: to cios dla amerykańskiej prawicy

Po 16 latach rządów Viktor Orban traci władzę na Węgrzech, a Tomasz Grzywaczewski ocenia, że to nie jest tylko lokalna z…

Drugim ważnym elementem było – według Karnowskiego – wewnętrzne rozprężenie po długim okresie sprawowania władzy. Po 16 latach rządów wyborcy mogli mieć coraz silniejsze poczucie, że część obozu Orbána zaczęła pozwalać sobie na zbyt wiele.

„Ludzie mieli takie poczucie, że może sobie za dużo pozwalają” – ocenia dziennikarz.

Do tego doszło zwykłe polityczne zmęczenie. Nawet jeśli pojawiały się korekty i zmiany kadrowe, nie zdołały one zatrzeć wrażenia, że Węgrami od bardzo dawna rządzą te same twarze.

Kim wygrał Péter Magyar

Karnowski bardzo krytycznie ocenia samego zwycięzcę wyborów. Przedstawia Pétera Magyara jako polityka nowego typu – impulsywnego, niestabilnego i obciążonego różnymi kontrowersjami, także obyczajowymi.

Węgry na rozdrożu? Po wyborach zmieni się wiele, choć tak wiele się nie zmieni. Felieton
Węgry na rozdrożu? Po wyborach zmieni się wiele, choć tak wiele się nie zmieni. Felieton

Telefon Viktora Orbána do lidera Pétera Magyara i partii TISZA z gratulacjami zwycięstwa, to przykład politycznej klasy,…

„To jest polityk nowej generacji, czegoś takiego nie było” – mówi.

Jednocześnie zaznacza, że Magyar nie wygrał jako całkowite przeciwieństwo Orbana. Przeciwnie – jego strategia polegała raczej na przedstawianiu się jako młodsza, świeższa i bardziej wiarygodna wersja dawnego Fideszu.

„On mówił, że ja jestem lepszym, młodszym, dawnym Orbanem” – podkreśla Karnowski.

To właśnie miało dać mu przewagę: nie frontalny atak na wszystko, co wiązało się z epoką Orbána, ale próba przejęcia części tego elektoratu przez obietnicę odnowy bez rewolucyjnego zerwania.

Fidesz musi nauczyć się opozycji

Jednym z najciekawszych wątków rozmowy była refleksja Karnowskiego nad tym, co czeka teraz sam Fidesz. Jego zdaniem partia Orbána musi bardzo szybko przejść od szoku do działania i nauczyć się funkcjonować w roli opozycji.

„Tę żałobę trzeba przeżyć, ale potem trzeba się jak najszybciej otrząsnąć i być opozycją” – mówi.

Dziennikarz wskazuje, że właśnie tu przydatne mogą być polskie doświadczenia ostatnich lat. Jego zdaniem kluczowe będzie bronienie instytucji, mediów i własnej obecności w przestrzeni publicznej, zanim nowa władza zacznie budować przewagę już nie tylko wyborczą, ale również strukturalną.

Wybory na Węgrzech. Viktor Orbán traci władzę
Wybory na Węgrzech. Viktor Orbán traci władzę

Viktor Orbán stracił władzę po 16 latach rządów. Wybory parlamentarne na Węgrzech wygrała TISZA Pétera Magyara, otwieraj…

Karnowski zaznacza też, że Orbán w swoim wystąpieniu po porażce zachował się z klasą. Pogratulował zwycięzcy i zapowiedział dalszą walkę o kraj, choć na razie – jak przyznaje – są to raczej słowa otwierające nowy etap niż gotowy plan działania.

Węgry były bastionem suwerenności

Michał Karnowski patrzy na wynik wyborów także szerzej – nie tylko jako na zmianę władzy, ale jako na zdarzenie ważne dla całej Europy Środkowej. W jego ocenie Węgry pod rządami Orbána były jednym z ostatnich punktów oporu wobec centralizacji Unii Europejskiej i presji politycznej ze strony dominujących ośrodków zachodnich.

„Dla Europy to jest bardzo zła wiadomość. To jest bardzo zła wiadomość także dla nas Polaków, którzy cenią suwerenność, niepodległość i wolność własnego państwa” – mówi.

Jego zdaniem stawką tej zmiany nie jest tylko to, kto będzie rządził w Budapeszcie, ale także to, czy w Europie pozostaną jeszcze państwa gotowe prowadzić własną, suwerenną politykę.

Spór o energię i Rosję

Karnowski odniósł się również do często podnoszonego zarzutu, że polityka energetyczna Orbána opierała się na zbyt bliskiej współpracy z Rosją. W jego ocenie ten obraz jest uproszczony i w dużej mierze podporządkowany politycznej propagandzie.

Zwraca uwagę, że Węgry są państwem bez dostępu do morza, o ograniczonych możliwościach alternatywnego transportu surowców. Z tej perspektywy całkowite odcięcie się od rosyjskich dostaw oznaczałoby dla nich gwałtowny wzrost cen i poważny cios dla gospodarki.

„No po prostu można to zrobić, tylko ceny energii będą podwojone, albo nawet potrojone” – mówi.

Jego zdaniem Orbán nie prowadził polityki prorosyjskiej, lecz politykę suwerenną, podporządkowaną interesowi własnego państwa. Przypomina, że Węgry pozostawały członkiem Unii Europejskiej, przyjmowały uchodźców z Ukrainy i nie zrywały z Zachodem, choć próbowały zachować własny margines manewru.

Agresywna radość zwycięzców

Karnowski zwraca też uwagę na atmosferę, jaka zapanowała po ogłoszeniu wyniku. Jego zdaniem noc w Budapeszcie nie była nocą spokojnej demokratycznej zmiany, lecz gwałtownego odreagowania.

„Budapeszt nocą po prostu wybuchł taką dziwną radością, bo to była taka radość bardzo agresywna” – mówi.

Relacjonuje, że zaczęto niszczyć plakaty Fideszu, co miało odróżniać tę sytuację od części polskich doświadczeń wyborczych. W jego ocenie zwycięski obóz nie wysyła dziś sygnału pojednania, lecz raczej zapowiedź twardego politycznego odwetu.

To jeszcze mocniej wzmacnia przekonanie, że dla Orbana i jego środowiska nie zaczyna się czas odpoczynku, lecz bardzo trudny i wymagający okres przebudowy całej strategii.

Przeczytaj więcej

Pakt migracyjny w praktyce. Niemcy budują system szybkich deportacji
Pakt migracyjny w praktyce. Niemcy budują system szybkich deportacji
Szeremietiew: Trump przebudowuje światowy porządek. Europa Zachodnia traci znaczenie
Szeremietiew: Trump przebudowuje światowy porządek. Europa Zachodnia traci znaczenie
Skandal w Berlinie podczas marszu pamięci. „Dobijali ich kolanem do ziemi”
Skandal w Berlinie podczas marszu pamięci. „Dobijali ich kolanem do ziemi”