Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Zmiana na Węgrzech? Bosak: „Wcale tak dużo może się nie zmienić”

Po wyborach na Węgrzech pojawiają się pytania o przyszłość kraju po latach rządów Viktora Orbána. Wicemarszałek Sejmu ocenia, że choć doszło do politycznego przełomu, realne zmiany mogą być ograniczone.
Zmiana na Węgrzech? Bosak: „Wcale tak dużo może się nie zmienić”

Krzysztof Bosak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

– Chyba najprostszy wniosek jest taki, że po czterech kadencjach rządzenia trudno jest rządzić piątą kadencję. Demokracja ma to do siebie, że wszyscy liderzy tracą popularność. Nawet jeżeli mają ogromne doświadczenie i osiągają skutki dla swoich społeczeństw – powiedział Krzysztof Bosak w rozmowie z Katarzyną Adamiak w Poranku Wnet, komentując wyniki wyborów na Węgrzech.

Polityk zwrócił uwagę na głębokie podziały społeczne w tym kraju:

Na pewno też Węgry były, są i będą bardzo podzielone. Części społeczeństwa rządy Orbana się podobały, uważali je za stabilizujące ich pozycję, ich kraju, ich tradycje, ich system wartości, także odwzorowane w nowej konstytucji.

Jednocześnie wskazał, że triumfuje część społeczeństwa o tendencjach bardziej prounijnych, progresywnych czy lewicujących. Ludzie ci poprzez odsunięcie Orbana od władzy zrealizowali swoje wieloletnie marzenia.

Szekspir pod gwiazdami
Orban traci władzę po 16 latach. Grzywaczewski: to cios dla amerykańskiej prawicy
Orban traci władzę po 16 latach. Grzywaczewski: to cios dla amerykańskiej prawicy

Po 16 latach rządów Viktor Orban traci władzę na Węgrzech, a Tomasz Grzywaczewski ocenia, że to nie jest tylko lokalna z…

Bosak wskazał jednak, że zwycięstwo opozycji było możliwe dzięki specyficznej konfiguracji politycznej:

Warto podkreślić, że za bardzo wysoką cenę, dlatego że zwycięstwo okazało się możliwe wyłącznie pod warunkiem wysunięcia na plon pierwszy nie kogoś z obozu lewicowego, ale secesjonisty z obozu Orbana, dlatego że Péter Magyar, lider Tiszy, która właśnie, jak wszystko na to wskazuje, wygrała na Węgrzech wybory, to były współpracownik czy partner Orbana.

Lider Konfederacji zwrócił uwagę, że Magyar przejął właściwie we wszystkich istotnych kwestiach narracje i postulaty charakterystyczne dla Orbana. „No może za wyjątkiem podejścia do Rosji, ale we wszystkich pozostałych sprawach, zresztą nawet w tej kwestii, on nie jest żadnym jastrzębiem na wzór polityków unijnych czy polskiej klasy politycznej” – dodał.

Zdaniem wicemarszałka można mówić raczej o kontynuacji niż zerwaniu polityki Orbana. Bosak ocenił, że nowy lider węgierskiej polityki prawdopodobnie będzie raczej kimś w rodzaju Orbana-bis, tyle, że bez układów i domniemanej, czy faktycznej korupcji.

Szekspir pod gwiazdami

Wicemarszałek zaznaczył, że strukturalne zmiany w państwie będą trudne do przeprowadzenia:

Co z tego wyniknie? Jaki będzie dalej los Węgier? Bardzo trudno powiedzieć, bo te kilkanaście lat władzy Orbana i nowa konstytucja pozostawia po sobie wiele instytucjonalnych bezpieczników, które wcale nie tak łatwo będzie nowej władzy rozmontować.

Rozmówca Katarzyny Adamiak stwierdził, że Węgry w tej chwili to także system kapitalizmu politycznego, zbudowanego wokół osób, które były w dobrych relacjach z Orbanem. A także, że nad Balatonem obowiązuje dziś system medialny nakierowany na popieranie obozu rządzącego. Dodał także, że elementy te nie znikną, dlatego że inna siła polityczna wygrała wybory.

Polityk podkreślił, że nowy rząd Węgier nadal będzie musiał podejmować grę z Unią Europejską, bo problemy z Brukselą nie znikną.

Szekspir pod gwiazdami

Dokładnie tak samo, jak do dziś obecny rząd w Polsce, rząd Tuska męczy się z realizowaniem kamieni milowych ustalonych skrycie przez rząd Morawieckiego, czy męczy się z negocjowaniem kolejnego odblokowania, kolejnych transz funduszy z KPO. Dokładnie tak samo na Węgrzech będzie ten problem.

Kolejną stałą, która nie zniknie po zmianie rządu będzie, wg Krzysztofa Bosaka, kwestia uzależnienia Węgier od rosyjskich surowców energetycznych. W tym wymiarze Budapeszt znajdować się będzie nadal w rozkroku między Moskwą a Brukselą.

Na koniec Bosak studzi emocje wokół wyborczego przełomu. Wskazuje, że wbrew sugestywnym komentarzom, wcale tak dużo na Węgrzech się może nie zmienić.

„Trzeba pamiętać też, że Orban jest ciągle politykiem dość młodym. Jest młodszy niż Jarosław Kaczyński, który dochodził do władzy w 2015 roku. I w mojej cenie jest możliwe, że on jeszcze do władzy na Węgrzech po paru latach przerwy wróci” – przewidywał wicemarszałek Sejmu.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”