Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Mielniczek: polskie rolnictwo potrzebuje strategii

Polska pozostaje jednym z najbardziej samowystarczalnych żywnościowo krajów Europy, ale nie oznacza to stabilnej sytuacji rolników. Bartosz Mielniczek z Klubu Jagiellońskiego przekonuje, że bez aktywnej polityki państwa, wzmocnienia przetwórstwa i odbudowy pozycji rolników w łańcuchu dostaw polskie rolnictwo będzie coraz bardziej wypychane na margines.
Mielniczek: polskie rolnictwo potrzebuje strategii

Kombajn na polu, fot. pxhere.com

Szekspir pod gwiazdami

Polska jest samowystarczalna żywnościowo

Bartosz Mielniczek już na początku rozmowy porządkuje podstawowe pojęcia. Jak zaznacza, bezpieczeństwo żywnościowe i samowystarczalność żywnościowa nie są tym samym. To pierwsze oznacza po prostu brak niedoborów żywności, niezależnie od tego, kto ją produkuje. To drugie dotyczy realnej zdolności kraju do wyżywienia własnych obywateli własną produkcją.

„Polska jest najbardziej samowystarczalnym żywnościowo krajem w Unii Europejskiej”

– mówi gość Radia Wnet.

Ekspert podkreśla jednak, że ta dobra pozycja na poziomie makro nie oznacza komfortu dla samych producentów. Polska wytwarza dużo żywności i ma nadwyżki, ale sytuacja w sektorze jest coraz trudniejsza, a rolnicy są wystawieni na rosnące ryzyko kosztowe i cenowe.

Szekspir pod gwiazdami

„To, że produkujemy dużo żywności, że mamy bardzo duże nadwyżki, nie oznacza, że pozycja rynkowa rolników jest dobra” – zaznacza.

Małe gospodarstwa wciąż mają przyszłość

Jednym z ważniejszych wątków rozmowy była przyszłość małych gospodarstw. Mielniczek nie zgadza się z prostą tezą, że ich miejsce musi zająć wyłącznie wielkotowarowe rolnictwo. Jego zdaniem proces koncentracji ziemi trwa, ale jest powolny, a sama struktura polskiej wsi od dekad pozostaje bardziej rozdrobniona, niż chcieliby to widzieć zwolennicy pełnej konsolidacji.

„Sto lat temu polskie rolnictwo było rozdrobnione, 50 lat temu polskie rolnictwo było rozdrobnione, dziś też jest rozdrobnione”

– mówi.

Szekspir pod gwiazdami
Droższe nawozy uderzą w ceny żywności. Rolnicy w trudnym momencie sezonu
Droższe nawozy uderzą w ceny żywności. Rolnicy w trudnym momencie sezonu

Konflikty na Bliskim Wschodzie zaczynają bezpośrednio wpływać na polskie rolnictwo. Blokada cieśniny Ormuz wywołała gwał…

W jego ocenie to nie jest wyłącznie słabość. Małe gospodarstwa często funkcjonują w modelu, w którym rodzina utrzymuje się nie tylko z ziemi, ale również z pracy poza rolnictwem. To daje większą odporność na gwałtowne wahania cen nawozów, zbóż czy innych płodów rolnych.

„Paradoksalnie dochody takiego gospodarstwa domowego są bardziej zdywersyfikowane i bardziej odporne na wahania cen” – tłumaczy.

Polska wieś potrzebuje różnych modeli

Mielniczek zwraca też uwagę, że dyskusja o rolnictwie nie może sprowadzać się wyłącznie do efektywności kosztowej. W jego ocenie rozdrobniona struktura gospodarstw ma znaczenie społeczne i cywilizacyjne, bo wpływa na to, czy wieś żyje, czy się wyludnia.

Porównuje obszary dawnego rolnictwa popegeerowskiego z regionami takimi jak Małopolska. Tam, gdzie zachowała się większa liczba mniejszych gospodarstw, wieś pozostaje bardziej aktywna, ludzie mają motywację, by zostać na miejscu, a więzi społeczne są silniejsze.

Szekspir pod gwiazdami

„Nie fiksowałbym się tak bardzo na tej towarowości, na tych dużych gospodarstwach. Znajdźmy złoty środek”

– mówi.

Bez silniejszego państwa rolnicy nie odbiją rynku

Najmocniejszy wątek rozmowy dotyczył roli państwa. Mielniczek przyznaje, że wielu rolników reaguje nieufnie na hasła o większej ingerencji państwa, bo kojarzy im się to z nadmiarem regulacji i biurokracji. Jego zdaniem problem leży jednak gdzie indziej: nie w samej obecności państwa, ale w braku państwa sprawnego, które potrafi wspierać interes krajowych producentów.

„Ogromna część polskiego przetwórstwa należy do dużych międzynarodowych koncernów, a polski rolnik jest sprowadzony do roli taniego poddostawcy surowca”

Szekspir pod gwiazdami

– mówi.

Nawozy drożeją szybciej niż zboże. Rolnicy: To granica opłacalności
Nawozy drożeją szybciej niż zboże. Rolnicy: To granica opłacalności

Goście Radia Wnet alarmowali, że problemy rolników uderzają już nie tylko w gospodarstwa, ale w bezpieczeństwo żywnościo…

To właśnie dlatego – przekonuje – potrzebne jest aktywne wsparcie dla lokalnego przetwórstwa, krótkich łańcuchów dostaw i większej obecności polskich producentów w handlu detalicznym. Bez tego rolnik będzie nadal sprzedawał tani surowiec, a wartość dodana będzie przechwytywana gdzie indziej.

Polska nie ma własnej polityki rolnej

Mielniczek bardzo krytycznie ocenia strategiczne podejście państwa do rolnictwa. Jego zdaniem Polska nie prowadzi dziś realnej, autonomicznej polityki rolnej, lecz porusza się w ramach unijnych instrumentów i doraźnego gaszenia kryzysów.

„My nie mamy krajowej polityki rolnej niestety. Mamy wspólną politykę rolną”

Szekspir pod gwiazdami

– podkreśla.

To za mało, bo wspólna polityka rolna – jego zdaniem – będzie coraz słabiej odpowiadać na polskie potrzeby. Dlatego ciężar decyzji powinien stopniowo przesuwać się z Brukseli do Warszawy.

„Musimy ten ciężar decyzyjny przenieść z Brukseli na Warszawę” – mówi.

Protekcjonizm i odwaga polityczna

Autor raportu „Czas protekcjonizmu. Ku strategii suwerenności żywnościowej” przekonuje, że Polska musi zacząć poważnie traktować rolnictwo jako część większej polityki gospodarczej i przemysłowej. Nie chodzi o powrót do starych schematów, ale o budowę własnych zdolności: w przetwórstwie, handlu, logistyce i organizacji rynku.

Szekspir pod gwiazdami

„Jeżeli chcemy prowadzić aktywną politykę gospodarczą i politykę przemysłową, to zacznijmy od rolnictwa” – mówi Mielniczek.

Jego zdaniem politycy prywatnie często przyznają, że takie działania byłyby potrzebne, ale publicznie boją się oskarżeń o nadmierny interwencjonizm, socjalizm czy powrót do rozwiązań z minionej epoki. To blokuje poważną debatę o zmianie modelu.

Słabe instytucje hamują rozwój rolnictwa

Mielniczek podkreśla, że nawet najlepszy plan nie zadziała bez sprawnych instytucji publicznych. W jego ocenie polska biurokracja zbyt często nie wspiera rozwoju, lecz staje się dla rolników i przedsiębiorców kolejnym problemem.

„Musimy zreformować instytucje, musimy sprawić, aby polska biurokracja była bardziej wydajna, bardziej efektywna, bardziej przyjazna rolnikowi i przedsiębiorcom” – zaznacza.

Szekspir pod gwiazdami
Francja w szoku po danych z rolnictwa z 2025 roku
Francja w szoku po danych z rolnictwa z 2025 roku

Francja, której chlubą było rolnictwo, mierzy się z nowymi problemami – ujemnym bilansem, chorobą bydła i presją importu…

Rolnik nie może być tylko dostawcą surowca

Cała diagnoza Mielniczka prowadzi do jednego wniosku: obecny model rozwoju polskiego rolnictwa wyczerpuje się. Jeśli nic się nie zmieni, krajowi producenci pozostaną słabym ogniwem w łańcuchu dostaw – odpowiedzialnym za produkcję, ale nieuczestniczącym proporcjonalnie w zyskach.

„Model, w którym polski rolnik na polskiej ziemi jest poddostawcą dla dużego kapitału w przetwórstwie spożywczym i w sieciach handlowych, dalej nas nie zawiezie”

– mówi.

I właśnie dlatego – jak przekonuje ekspert Klubu Jagiellońskiego – raport nie jest tylko branżową analizą dla rolników. To propozycja myślenia o bezpieczeństwie żywnościowym jako o sprawie strategicznej dla całego państwa.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Wspólne działania dla bezpieczeństwa. Polskie Elektrownie Jądrowe i powiat wejherowski podpisały porozumienie drogowe
Wspólne działania dla bezpieczeństwa. Polskie Elektrownie Jądrowe i powiat wejherowski podpisały porozumienie drogowe
Przełom w projekcie Port Polska. Podpisano umowę na budowę fundamentów terminala CPK
Przełom w projekcie Port Polska. Podpisano umowę na budowę fundamentów terminala CPK
Kongres Fundacji SET „Polska ambitna. Jak wzmacniać państwo w niestabilnym świecie?
Kongres Fundacji SET „Polska ambitna. Jak wzmacniać państwo w niestabilnym świecie?