Apteki to nie zwykły biznes
Marek Tomków nie ma wątpliwości, że spór polski rynek aptek nie dotyczy wyłącznie zasad wolnego rynku. W jego ocenie chodzi o sektor strategiczny, który powinien być chroniony równie poważnie jak inne obszary kluczowe dla bezpieczeństwa państwa. Dlatego z dużym niepokojem odnosi się do propozycji deregulacyjnych, które – jak zaznacza – mogą otworzyć drogę do dalszego przejmowania aptek przez wielkie podmioty i zagraniczne fundusze.
To jest rynek, którego warto bronić. Bo to jest rynek, który powoduje, że każdy z Polaków będzie miał dostęp do leków. I w naszym interesie jako kraju powinna być ochrona tego rynku dokładnie tak, jak robią to inne kraje europejskie
– mówi Marek Tomków.

Artur Szałabawka twierdzi, że zakład polimerów w Policach, budowany jako jedna z najnowocześniejszych tego typu inwestyc…
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej ocenia, że propozycje zmian zgłaszane w debacie publicznej nie są jedynie techniczną korektą prawa, ale mogą oznaczać głębokie osłabienie systemu zabezpieczającego rynek przed nadmierną koncentracją. Jego zdaniem dziś leki nie są już zwykłym towarem, lecz elementem realnego bezpieczeństwa państwa.






