Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Spór o 44. LO: dwie decyzje prezydenta uchylone, miasto składa zażalenie do MEN

Decyzję o moim zawieszeniu komisja dyscyplinarna uchyliła już dwukrotnie mówi w Radiu Wnet dyrektor 44. LO w Krakowie Mariusz Graniczka. Spór przenosi się teraz na poziom MEN.
Spór o 44. LO: dwie decyzje prezydenta uchylone, miasto składa zażalenie do MEN

XLIV Liceum Ogólnokształcące im. ks. Stanisława Konarskiego w Krakowie, fot. Facebook

Posłuchaj całej rozmowy:

Sprawa zawieszenia dyrektora 44. Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie trwa od połowy listopada i wciąż nie ma finału. Mariusz Graniczka, który został odsunięty od pełnienia obowiązków, przekonuje, że decyzja zapadła błyskawicznie, bez rozmowy z nim i bez weryfikacji okoliczności opisywanych w mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet opisuje też przebieg postępowań i kolejne rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnych.

Dyrektor wskazuje, że zawieszenie zostało wydane decyzją prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, na wniosek małopolskiej kurator oświaty Gabrieli Olszowskiej. Według Graniczki kluczowe jest to, że stało się to tego samego dnia, w którym ukazała się publikacja prasowa opisująca zdarzenie w jednej z klas.

– mówi.

W jego relacji pojawia się też spór o to, jak wyglądały okoliczności zdarzenia, które stało się osią publikacji medialnej. Dyrektor stanowczo zaprzecza wersji, według której miał wymuszać na uczniu określone zachowanie, i podkreśla, że jego zdaniem przekaz prasowy był manipulacją, czemu mają przeczyć relacje uczniów i rodziców.

To były czyste manipulacje. Najlepiej o tym wiedzą uczniowie i rodzice z mojej szkoły, z tej klasy

– mówi Graniczka.

Komisja dyscyplinarna: dwie decyzje prezydenta uchylone

Najmocniejszym elementem wypowiedzi dyrektora jest opis decyzji komisji dyscyplinarnej działającej przy wojewodzie małopolskim. Graniczka twierdzi, że komisja już dwukrotnie uchyliła decyzje o jego zawieszeniu.

Pierwsze posiedzenie odbyło się 15 grudnia. Wtedy komisja uwzględniła odwołanie dyrektora i uchyliła decyzję prezydenta, wskazując — jak relacjonuje Graniczka — na błąd formalny: brak określenia czasu trwania zawieszenia. Następnie prezydent miał zapowiedzieć w mediach korektę i wydać kolejną decyzję administracyjną w tej samej sprawie.

Drugie odwołanie dyrektora komisja rozpatrzyła ponownie, tym razem w innym składzie — i, według Graniczki, znów uchyliła decyzję, odnosząc się już do meritum.

Po raz drugi komisja dyscyplinarna w innym składzie również odwołanie moje uwzględniła i decyzję prezydenta uchyliła. Uznając ją za bezprawną i bezpodstawną

– mówi dyrektor.

Sprawa trafia do komisji przy MEN

Graniczka opisuje, że po doręczeniu rozstrzygnięcia komisji wojewódzkiej prezydent Krakowa zdecydował się wnieść zażalenie do instancji wyższej, czyli komisji dyscyplinarnej przy Ministerstwie Edukacji. Ta ma rozpoznać sprawę w określonym terminie.

Dyrektor podkreśla też, że komisja na poziomie ministerialnym nie prowadzi przesłuchań, tylko analizuje dokumenty zgromadzone w postępowaniu.

Komisja bada tylko dokumenty. Dokumenty z całej sprawy

– mówi.

Postępowanie wyjaśniające i zarzut przewlekłości

Równolegle — jak relacjonuje Graniczka — ma się toczyć postępowanie wyjaśniające. Dyrektor zwraca uwagę na to, że publicznie przedstawiano zawieszenie jako zabezpieczenie, a sednem miało być właśnie szybkie wyjaśnienie sprawy. Tymczasem on sam otrzymał informację o wszczęciu postępowania z dużym opóźnieniem.

Otrzymałem 26 stycznia informację, że postępowanie zostało wszczęte z datą 19 grudnia. Pismo szło ponad miesiąc czasu z jednego końca na drugi koniec Krakowa

– mówi.

W jego ocenie opóźnienie jest trudne do zaakceptowania, bo dotyczy formalnego poinformowania strony o uruchomieniu procedury, która ma przesądzać o faktach i odpowiedzialności.

/ad

Przeczytaj więcej

Zbrodnia Wołyńska. IPN odkrył szczątki Polaków w Hucie Pieniackiej!
Zbrodnia Wołyńska. IPN odkrył szczątki Polaków w Hucie Pieniackiej!
Adwokat dostał się w końcu do Kraskowskiego. „Jest pogryziony przez pluskwy, w jednych szortach od soboty”
Adwokat dostał się w końcu do Kraskowskiego. „Jest pogryziony przez pluskwy, w jednych szortach od soboty”
Pilarek: Wrzosek odjechał peron. Skieruję wniosek o ściganie dyscyplinarne
Pilarek: Wrzosek odjechał peron. Skieruję wniosek o ściganie dyscyplinarne