Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Kierowniczka Niebieskiej Linii o szokującym działaniu Ministerstwa Sprawiedliwości

Maja Kuźmicz, kierowniczka Niebieskiej Linii w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi o pozostawieniu jej organizacji samej sobie przez ministerialny Fundusz Sprawiedliwości.
Kierowniczka Niebieskiej Linii o szokującym działaniu Ministerstwa Sprawiedliwości

Niebieska linia/ fot. Facebook Niebieskiej Linii

Niebieska Linia Instytutu Psychologii Zdrowia powstała w 1995 roku. Udziela pomocy ofiarom przemocy domowej, wspiera rodziny, pokrzywdzonych i świadków. Od stycznia 2023 roku kierowniczką Niebieskiej Linii jest Maja Kuźmicz. Niebieska Linia jako podmiot w modelowy wręcz sposób wpisujący się w pomoc pokrzywdzonym przestępstwami otrzymywał dotychczas wsparcie finansowe z ulokowanego w Ministerstwie Sprawiedliwości Funduszu Sprawiedliwości.

Jednak jak wynika z doniesień medialnych wskutek błędów w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości od 2026 r. pomoc ta zostanie przerwana. Problem ten dotyczy wszystkich podmiotów, bowiem Ministerstwo Sprawiedliwości nie rozstrzygnęło konkursów w FS.

W sprawie Funduszu Sprawiedliwości Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo, które w ocenie wielu komentatorów jest narzędziem walki politycznej rządu Donalda Tuska z poprzednią ekipą rządzącą.

Głuchy telefon z ministerstwem

O problemie braku środków z FS Magdalena Uchaniuk rozmawia z Mają Kuźmicz. Kierowniczka Niebieskiej Linii stwierdza, że Ministerstwo Sprawiedliwości w żaden sposób nie komunikuje się z zarządzaną przez nią instytucją. Podkreśla, że cały czas aktualny jest komunikat, który Niebieska Linia wydawał kilka dni temu.

Jak podkreśla, Niebieska Linia podejmuje próby uzyskania dodatkowych informacji od osób związanych z ministerstwem, która udaje się spotkać podczas konferencji, czy innych wystąpień.

Na dzień dzisiejszy informacja jest taka, że konkurs zostanie rozstrzygnięty 31 stycznia 2026 r., ale przypuszczam, że wszyscy, którzy realizowali do tej pory te zadania, raczej wątpią, że to się wydarzy

– przewiduje czarny scenariusz psycholog.

Niebieska Linia ograniczy pomoc

Jak tłumaczy Maja Kuźmicz, 30-letnie doświadczenie na rynku pomocy pokrzywdzonym nauczyło Niebieską Linię dywersyfikować źródła wsparcia. To jednak nie zapewni ciągłości działania na dotychczasowym poziomie

Fundusz Sprawiedliwości był dla nas jednym z projektów. Po to, żeby móc działać, współpracujemy na przykład z Urzędem Miasta Stołecznego Warszawy, czy np. z Ministerstwem Cyfryzacji przy obsłudze platformy dla osób w kryzysie emocjonalnym. Więc to nie jest tak, że my się zamykamy. Bardzo ograniczymy działania, ale nie pozostawimy osób pokrzywdzonych przemocą domową bez wsparcia

– deklaruje kierowniczka Niebieskiej Linii.

Kuźmicz opisuje specyfikę działania organizacji, które pomagają pokrzywdzonym przestępstwami.

Pomoc dotyczy różnego rodzaju problemów, zarówno prawnych, jak i natury psychologicznej, bo tu mówimy o ludziach, którzy doświadczyli gwałtów, napadów, bójek, wypadków komunikacyjnych, oszustw, różnego rodzaju przestępstw. Więc konsekwencje i prawne, i psychologiczne są bardzo różne. W związku z tym organizacje, które realizują pomoc, muszą być wyspecjalizowane w realizacji tych zadań

– tłumaczy rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk.

Maja Kuźmicz nie ma wątpliwości, że dla niektórych z tych podmiotów zakręcenie kurka z Funduszu Sprawiedliwości oznaczać będzie konieczność zawieszenia działania.

Oprócz tego, że my pomagamy osobom pokrzywdzonym, mamy lokale do opłacenia, media, prąd i tak dalej. Mamy też zespoły do utrzymania, bo przecież realizacja tych zadań wymaga obsługi nie tylko specjalistów, ale także obsługi administracyjnej

– opisuje widmo krachu opieki psycholog.

Pieniędzy w styczniu nie ma i nie będzie

Kuźmicz zaznacza, że jakkolwiek w przeszłości bywało już tak, że początki roku wiązały się z brakiem pieniędzy z rozstrzygniętych konkursów, to ministerstwo zapewniało refundację.

Pierwszy raz jest taka sytuacja, że ministerstwo mówi „stycznia nie ma” i nas nie interesuje co zrobicie. Jest jasno powiedziane, że tej refundacji nie będzie

– dodaje.

Pytana o to, czy chciałaby się zwrócić z apelem do ministra Waldemara Żurka, Maja Kuźmicz stwierdza, że Niebieska Linia zrobiła już wszystko, co było w jej mocy.

Spotkanie robocze [z przedstawicielami MS] odbyło się w siedzibie Niebieskiej Linii. Natomiast chwilę później te osoby już nie pracowały w ministerstwie. Następne osoby nie podejmowały tego tematu. Mam wrażenie, że my naprawdę zrobiliśmy dużo więcej, niż powinniśmy jako realizatorzy. Robiliśmy to po to, bo zależy nam po prostu na kontynuacji tych bardzo ważnych świadczeń

– opisuje trudno mieszczące się w głowie realia „dialogu” z ministerstwem kierowniczka Niebieskiej Linii.

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje