Radio Wnet jako pierwsze informowało kilka dni temu o umorzeniu śledztwa w sprawie aborcji dokonanej w Szpitalu w Oleśnicy przez Gizelę Jagielską. Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego we wstrzyknięciu chlorku potasu w serce 9-miesięcznego dziecka w brzuchu matki.
Badano 3 wątki dotyczące działania doktor Jagielskiej. Wszystkie w świetle kodeksu karnego i ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży w sytuacji, gdy dziecko poczęte uzyskało zdolność do samodzielnego życia poza organizmem matki.
https://wnet.fm/2025/12/09/prokuratura-umorzyla-sprawe-aborcji-na-9-miesiecznym-felku-przez-gizele-jagielska/
W pierwszym analizowano samo zabicie Felka. Drugi wątek dotyczył pomocy udzielonej w nielegalnym przerwaniu ciąży. Chodziło o okres od 21 do 29 października, a więc, jak można się domyśleć, sposób prowadzenia pacjentki przez dr Jagielską. Wreszcie trzeci wątek wiązał się z nakłanianiem do nielegalnej aborcji.



