Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Sprawa Gizeli Jagielskiej: I Prezes SN składa zażalenie

Radio Wnet ustaliło, że I Prezes SN Małgorzata Manowska skierowała zażalenie na decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. aborcji na 9-miesięcznym Felku, dokonanej przez Gizelę Jagielską.
Sprawa Gizeli Jagielskiej: I Prezes SN składa zażalenie

Radio Wnet jako pierwsze informowało kilka dni temu o umorzeniu śledztwa w sprawie aborcji dokonanej w Szpitalu w Oleśnicy przez Gizelę Jagielską. Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego we wstrzyknięciu chlorku potasu w serce 9-miesięcznego dziecka w brzuchu matki.

Badano 3 wątki dotyczące działania doktor Jagielskiej. Wszystkie w świetle kodeksu karnego i ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży w sytuacji, gdy dziecko poczęte uzyskało zdolność do samodzielnego życia poza organizmem matki.

https://wnet.fm/2025/12/09/prokuratura-umorzyla-sprawe-aborcji-na-9-miesiecznym-felku-przez-gizele-jagielska/

W pierwszym analizowano samo zabicie Felka. Drugi wątek dotyczył pomocy udzielonej w nielegalnym przerwaniu ciąży. Chodziło o okres od 21 do 29 października, a więc, jak można się domyśleć, sposób prowadzenia pacjentki przez dr Jagielską. Wreszcie trzeci wątek wiązał się z nakłanianiem do nielegalnej aborcji.

Wydawało się, że decyzja prokuratury w nieubłagany sposób się uprawomocni, bo w ocenie większości komentatorów jedyną osobą o statusie pokrzywdzonej była matka chłopca. Ta zaś, w oczywisty sposób nie będzie raczej zainteresowana ściganiem Gizeli Jagielskiej.

Krok I Prezes SN

Dotarliśmy jednak do zaskakujących informacji, które każę postawić duży znak zapytania nad taką tezą o liczbie pokrzywdzonych. Okazuje się bowiem, że zażalenie na decyzję Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy skierowała I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska! W momencie pisania tekstu nie znamy jeszcze podstawy prawnej skierowania zażalenia. Jest to niewątpliwie krok nietypowy, w każdym razie w świetle Kodeksu postępowania karnego.

Według naszych źródeł prof. Manowska już wcześniej pojawiła się w sprawie, prawdopodobnie jako autorka jednego z zawiadomień o przestępstwie (sprawa została wszczęta z urzędu).

W Prokuraturze Rejonowej w Oleśnicy działanie to wywołało konsternację w rodzaju leninowskiego klasycznego pytania „co robić?”. Prokuratorzy zastanawiają się, czy pismo potraktować jako zażalenie Małgorzaty Manowskiej, czy I Prezes Sądu Najwyższego. Z uwagi na uwarunkowania polityczne, można przewidywać, że zwycięży raczej ta pierwsza opcja, co będzie skutkować uznaniem autorki za osobę nieuprawnioną do skierowania zażalenia.

Jak pisaliśmy we wcześniejszej publikacji, postępowanie dotyczące Gizeli Jagielskiej było monitorowane przez samą Dyrektor Departamentu Postępowania Przygotowawczego Katarzynę Kwiatkowską, w przeszłości szefową Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia. Bez wielkiego ryzyka można postawić dolary przeciwko orzechom, że zażalenie prof. Małgorzaty Manowskiej już od dłuższego czasu spoczywa na biurku Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka i to na tym poziomie będą podejmowanie decyzje w tej sprawie. Oczywiście przy rytualnych zapewnieniach o uświęconej niezależności prokuratorskiej.

Czytaj więcej -> Prokuratura umorzy sprawę lekarki Gizeli Jagielskiej? Chodzi o aborcję w 9. miesiącu ciąży – NEWS WNET

Jednodniowy referent

Udało nam się również ustalić inną zaskakującą okoliczność w tej sprawie. I przy okazji, musimy uderzyć się w pierś. Informowaliśmy bowiem w tekście o umorzeniu, że decyzję podjęła Prokurator Rejonowa w Oleśnicy Beata Ciesielska. Było jednak inaczej! Prokuratorka udała się na jednodniowy urlop (lub zwolnienie – nie znamy szczegółów) i wówczas jej sprawę przejęła Zastępca Prokuratora Rejonowego w Oleśnicy Iwona Krzyżewska-Zazula. Ta ostatnia jest zaś tuż przed przejściem w stan spoczynku.

O działaniu prokuratorek rozmawiamy z mec. Adamem Gomołą, w przeszłości prokuratorem z Dolnego Śląska. Prawnik wskazuje, że choć w prokuraturze panują zdecydowanie mniejsze rygory prawne w kwestii zmian referentów, niż w sądach, to taki krok musi budzić zdumienie.

To nie jest sprawa aresztowa, czy inny rodzaj postępowania, gdzie nie można czekać. Co stało na przeszkodzie, by referentka, która zna materiał dowodowy, podjęła decyzję dzień czy dwa dni później?

– dziwi się Adam Gomoła.

Z kolei mec. Magdalena Majkowska (Ordo Iuris) podkreśla, że nigdy wcześniej nie spotkała się z taką sytuacją w prokuraturze, w przypadku sprawy o tak wielkim ciężarze społecznym.

Powiedzmy sobie szczerze, to od początku była sprawa, w której głównym kompasem dla prokuratury był nie kodeks karny, tylko kwestie polityczne

– mówi adwokat.

Materiał zaktualizujemy po poznaniu podstawy prawnej zażalenie skierowanego przez prof. Małgorzatę Manowską.

Jakub Pilarek

Wysłuchaj komentarza Jakuba Pilarka:

Przeczytaj więcej

„Trupie pole” i ślady zbrodni. Prof. Teul o pracy przy ekshumacjach na Wołyniu
„Trupie pole” i ślady zbrodni. Prof. Teul o pracy przy ekshumacjach na Wołyniu
Prokurator IPN: Od 10 lat Ukraina nie realizuje naszych wniosków o pomoc prawną ws. zbrodni wołyńskiej
Prokurator IPN: Od 10 lat Ukraina nie realizuje naszych wniosków o pomoc prawną ws. zbrodni wołyńskiej
Staniszewski o problemach KO: Poza budowaniem podziałów nie potrafi niczego zaoferować
Staniszewski o problemach KO: Poza budowaniem podziałów nie potrafi niczego zaoferować