Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Pielgrzymka Leona XIV do Libanu. Podsumowanie specjalnej wyprawy Radia Wnet

Radio Wnet towarzyszyło Leonowi XIV w Libanie – od pierwszych przygotowań po pożegnanie papieża. Podsumowujemy tę wyjątkową wyprawę i jej przesłanie pokoju.
Pielgrzymka Leona XIV do Libanu. Podsumowanie specjalnej wyprawy Radia Wnet

Krzysztof Skowroński, Mikołaj Murkociński, Lech Rustecki, fot. Radio Wnet

Szekspir pod gwiazdami

Pierwsza zagraniczna podróż papieża Leona XIV kończyła się w Libanie, ale dla Radia Wnet ta historia zaczęła się dużo wcześniej – jeszcze przed lądowaniem papieskiego samolotu w Bejrucie. Ekipa w składzie: redaktor naczelny Krzysztof Skowroński, korespondent Mikołaj Murkociński, reporter-fotograf Lech Rustecki oraz Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Bejrut w Radiu Wnet, była na miejscu od pierwszych przygotowań, towarzysząc Libańczykom w oczekiwaniu na „papieża pokoju”.

Radio Wnet w Libanie – Bejrut czeka na Ojca Świętego

Zaczęło się od świtu w Byblos

Jeszcze zanim Leon XIV postawił stopę na libańskiej ziemi, Murkociński relacjonował, jak kraj „nabiera światła”: ciemna dotąd droga z lotniska nagle jest oświetlona, na billboardach pojawiają się wizerunki papieża, a w tle – Morze Śródziemne i ruiny fenickich stoczni w Byblos. To był pierwszy kadr tej pielgrzymki: Liban w pełnej mobilizacji, z odnowionymi drogami, strefami bezpieczeństwa i narastającą falą pielgrzymów, także z Polski.

Szekspir pod gwiazdami

Mikołaj Murkociński z Libanu: Kraj szykuje się na historyczną pielgrzymkę Leona XIV

To wtedy zapadła też pierwsza ważna nuta papieskiego przesłania: jedność chrześcijan – odwołanie do Nicei i symbolicznego gestu spotkania z patriarchą Bartłomiejem I, który miał być jednym z filarów pontyfikatu Leona XIV.

Gorące powitanie i św. Szarbel

Kiedy 30 listopada papież przyleciał do Bejrutu, tłumy z flagami Libanu i Watykanu witały pierwszego w historii amerykańskiego papieża, a hasłem wizyty stały się słowa: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”.

Szekspir pod gwiazdami

Kulminacją pierwszego dnia był Annaya i sanktuarium św. Szarbela. Murkociński opisywał tysiące osób stojących w deszczu, w zimnie, ale z chorągiewkami pielgrzymki Leona XIV w rękach – papież modlił się tam jako pierwszy następca Piotra w historii.

Mikołaj Murkociński na ulicach Bejrutu, fot. Radio Wnet

Biskup Tarabay: Maryja niesie Boga, papież niesie pokój

Ważnym momentem pielgrzymki – i zarazem jedną z kluczowych rozmów Radia Wnet – była rozmowa Mikołaja Murkocińskiego z maronickim biskupem Antoine’em-Charbelem Tarabayem. Hierarcha porównał wizytę papieża w Libanie do biblijnego nawiedzenia św. Elżbiety: Maryja przyszła z Bogiem, papież przychodzi z przesłaniem pokoju i z prostym, ale istotnym zapewnieniem dla Libańczyków: nie jesteście zapomniani.

Biskup mocno akcentował też drugi wymiar tej wizyty – domaganie się sprawiedliwości: zakończenia przemocy i wojny oraz zasady, że tylko państwo ma prawo do broni. W maronickim odczytaniu pielgrzymki Leon XIV staje się głosem jedności w kraju poranionym kolejnymi kryzysami.

Szekspir pod gwiazdami
Szekspir pod gwiazdami
Szekspir pod gwiazdami

Skowroński i Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Bejrut, zwracali uwagę, że młodzi wystawili przy okazji rachunek sumienia starszym pokoleniom: ich ojcom i dziadkom „nie udało się doprowadzić do pokoju i dobrobytu”, więc teraz „młode pokolenie bierze odpowiedzialność za ten kraj”.

Kościół, który naprawdę jest młody

W jednej z relacji Krzysztof Skowroński mówi wprost: „w Libanie Kościół należy do młodych”. Na papieskiej mszy – jak relacjonuje – wśród 150 tysięcy wiernych około 120 tysięcy to osoby do 35. roku życia. Starsi często zostali w domach, bo na miejsce trzeba było wstać o czwartej rano.

Relacja Radia Wnet z Libanu. Krzysztof Skowroński: Tu Kościół należy do młodych

Szekspir pod gwiazdami

To doświadczenie młodego, żywego Kościoła kontrastuje z polską perspektywą sekularyzacji i zmęczenia. Skowroński nie kryje zaskoczenia, że pielgrzymka o tak wielkim ciężarze duchowym i politycznym niemal nie istnieje w polskich mediach.

Głos ulicy, głos studentów, świadectwo cierpienia

Równolegle Murkociński „ściąga słuchacza na ziemię”: oprowadza po bejruckiej dzielnicy Rmeil, przypomina o schodach św. Mikołaja, restauracji Le Chef i zniszczonych willach arystokracji – miejscach, które wciąż noszą rany eksplozji w porcie z 2020 roku.

Papież w Libanie. Świadek eksplozji w porcie Bejrutu: Miasto wyglądało jak pod śniegiem

Szekspir pod gwiazdami

Radio Wnet oddaje głos świadkom tamtego wybuchu – przewodniczka Dorota opowiada, że po eksplozji „miasto wyglądało jak pod śniegiem”, tyle że ze szkła. Spotkanie papieża z rodzinami ofiar, jego gesty – przytulanie bliskich zmarłych, rozdawanie różańców – stają się dla wielu Libańczyków znakiem, że Kościół nie zapomniał o ich dramacie.

W innym momencie, już po zakończeniu papieskiej mszy, do polskiej grupy podchodzą libańscy studenci. W rozmowie z Radiem Wnet mówią o Leonie XIV jako „papieżu pokoju”, ale też zaskakująco dużo miejsca poświęcają… Polsce. Mówią, że cenią polskiego prezydenta Karola Nawrockiego i uważają, że Polska ma rację w sprawie twardej polityki wobec nielegalnej migracji. To fragment wizyty, w którym Bliski Wschód zaczyna rozmawiać z Europą bardzo konkretnym językiem polityki i bezpieczeństwa.

Studenci z Libanu dla Radia Wnet: Polska ma rację ws. tych „inżynierów”. Chwalą Karola Nawrockiego

Szekspir pod gwiazdami

Liban jako proroctwo dla całego Bliskiego Wschodu

Podczas Mszy w Bejrucie papież wezwał Libańczyków, by „rozbroili serca”, porzucili plemienne i polityczne izolacje i uczynili z Libanu proroctwo pokoju dla całego Bliskiego Wschodu. W homilii padły słowa: „Libanie, powstań! Bądź domem sprawiedliwości i braterstwa, proroctwem dla całego Bliskiego Wschodu”.WNET.fm+1

W pożegnalnym przemówieniu Leon XIV mówił, że wyjazd jest trudniejszy niż przyjazd – zabiera Libańczyków „w sercu” i ma nadzieję, że duch braterstwa i pokoju obejmie cały region, „nawet tych, którzy dziś uważają się za wrogów”.

Krzysztof Skowroński, redaktor naczelny Radia Wnet wśród polskich pielgrzymów, fot. Radio Wnet

Szekspir pod gwiazdami

Pokój – słowo klucz tej wizyty

Ostatnim akcentem pielgrzymki była konferencja prasowa w samolocie. Papież mówił o Gazie, południu Libanu, Ukrainie, Wenezueli, a także o zakulisowych działaniach Watykanu – kontaktach z władzami Izraela i USA, oraz o tym, że rozwiązanie dwupaństwowe pozostaje jedyną drogą do trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie.

Mikołaj Murkociński, tym razem z ulicy w Byblos, podsumowuje całą wizytę jednym słowem: „pokój”. To pokój rozumiany nie jako abstrakcyjna idea, ale konkretne zadanie – od wymiaru międzynarodowej dyplomacji, przez rachunek sumienia młodego pokolenia Libańczyków, aż po bardzo osobiste wybory: zostać czy wyjechać, przebaczyć czy pielęgnować ranę.

„Pokój” słowem kluczem. Podsumowanie wizyty Leona XIV w Libanie

Szekspir pod gwiazdami

Rola Radia Wnet: być tam, gdzie Kościół żyje

W tle wszystkich tych wydarzeń jest stała obecność Radia Wnet w Libanie – od wieloletniego Studia Bejrut, po specjalną ekipę wysłaną na czas pielgrzymki.

  • Krzysztof Skowroński nadaje ton relacjom: łączy perspektywę polską i libańską, podkreśla wagę młodego Kościoła, symbolikę cedrów i pyta, dlaczego wydarzenie tej rangi praktycznie nie istnieje w krajowych mediach.

Leon XIV zakończył wizytę w Libanie. Relacja Radia Wnet: Kiedy papież odleci, może się zacząć

Szekspir pod gwiazdami
  • Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Bejrut, wnosi doświadczenie wieloletniego życia i pracy w Libanie – osadza papieskie gesty w realiach libańskiej polityki i codzienności chrześcijan na Bliskim Wschodzie, pomagając słuchaczom zrozumieć, dlaczego każde słowo o pokoju wybrzmiewa tu inaczej niż w Europie.

  • Mikołaj Murkociński jest „oczami i uszami” słuchaczy w terenie – od świtu w Annaya i Byblos, przez rozmowy z biskupem Tarabayem, studentami i świadkami wybuchu w porcie, aż po analizę papieskiej konferencji w samolocie.

  • Lech Rustecki towarzyszy im z aparatem, utrwalając obrazy kraju, który jednocześnie dźwiga dramaty przeszłości i szuka nadziei – jego zdjęcia ilustrują korespondencje z Libanu.

Wspólnie tworzą opowieść, w której Liban nie jest „kolejnym punktem na papieskiej mapie”, ale laboratorium pokoju, pamięci i odpowiedzialności. Ziemia, której młodzi nie chcą sprzedać, cedry o głębokich korzeniach, port zasypany szkłem jak śniegiem, ulica w Byblos, na której wciąż tętni życie – wszystko to składa się na jedno zdanie, które mogłoby być puentą zarówno pielgrzymki Leona XIV, jak i wyprawy Radia Wnet:

Szekspir pod gwiazdami
Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”