1. Sprawa podstawowa, która w zasadzie powinna zamknąć dyskusję, to zapis regulacji o KRS z art. 187 Konstytucji RP. Z przepisu tego nie wynika, by to sędziowie musieli wybierać sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Przeciwnie, kwestia kto ma ich wybierać do KRS pozostaje otwarta, tj. do uznania ustawodawcy.
Krajowa Rada Sądownictwa składa się z (…) piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych. (…) Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa
– głosi konstytucja.
2. Pomimo jednoznacznych zapisów konstytucji rozpętano dyskusję, podważając legitymację KRS złożonej z sędziów wybranych przez Sejm i tworząc wrażenie, że złamano prawo, które nigdy nie podlegało wątpliwości. O tym, że to nieprawda, świadczą zapisy stenogramu prac komisji kodyfikacyjnej z 1995 roku. Przewodniczył jej wówczas jeszcze poseł Aleksander Kwaśniewski.





