Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Uśmiechnięci” stanęli po stronie rzekomych neosędziów – drwi konstytucjonalista dr Oskar Kida

Specjalista prawa konstytucyjnego dr Oskar Kida zauważa paradoksalne, sprzeczne reakcje przedstawicieli obozu rządowego na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odmowie powołania 46 sędziów.
„Uśmiechnięci” stanęli po stronie rzekomych neosędziów – drwi konstytucjonalista dr Oskar Kida

Oskar Kida/fot. Jakub Pilarek

W środę prezydent Karol Nawrocki poinformował, że zdecydował odmownie rozpoznać 46 wnioski Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie na wyższy stopień sędziowski.

Przez najbliższe 5 lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję, polski system prawny nie może liczyć na nominację

– powiedział prezydent.

Szekspir pod gwiazdami

https://wnet.fm/2025/11/12/prezydent-odmowil-nominacji-46-sedziow/

Z przekazu głowy państwa wynika, że chodzi o prawników, którzy już w przeszłości orzekali. Z kolei z perspektywy narracji obozu rządowego należałoby powiedzieć, że prezydent nie powołał „neosędziów”, co teoretycznie powinno się mu podobać. Pomimo tego w mediach społecznościowych pojawił się wysyp krytycznych ocen prezydenta.

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak strona, nazwijmy to szeroko, rządowo-lewicowo-liberalna, ta uśmiechnięta Polska, stanęła nagle w obronie rzekomych neosędziów. Bo przecież te nominacje nie są nominacje sprzed 2017 roku, tylko nowsze. Nagle okazuje się, że prezydent źle robi, nie powołując sędziów na wniosek rzekomo nielegalnej KRS

– drwi Oskar Kida z wykazujących się brakiem konsekwencji komentatorów.

Szekspir pod gwiazdami

Prawnik nie zgadza się również z wykazującym się nieco większą finezję prof. Marcinem Matczakiem, komentatorem Kanału Zero.

Prezydent odmawiając nominacji sędziom narusza art. 10 Konstytucji (podział i równowaga władz) i art. 173 (niezależność sądów). Nie dlatego, że odmawia, ale z jakiego powodu odmawia. Gdyby prezydent odmówił z powodu moralnego (np. tego, że sędzia ukradł kiełbasę), albo faktycznego (ma informację o współpracy sędziego ze służbami innego państwa) mógłby to zrobić. Ale on to robi, bo chce zmusić sędziów do przyjęcia swojej wizji prawnej

– stwierdził Matczak.

Szekspir pod gwiazdami

Nie dlatego, że odmawia, ale z jakiego powodu odmawia.

Gdyby prezydent odmówił z powodu moralnego (np. tego, że sędzia ukradł kiełbasę), albo…

— Marcin Matczak (@wsamraz) November 12, 2025

Szekspir pod gwiazdami

Pogląd Matczaka Kida ocenie krótko: to bzdura – mówi.

Prezydent stoi w tym momencie na straży praworządności. Bo pamiętajmy, że kwestionowanie statusu innego sędziego to jest delikt dyscyplinarny, to jest zabronione prawem. Ustawa tego zabrania i w momencie, w którym sędziowie pomimo tego przepisu to robią, to po prostu naruszają prawo. Trudno się dziwić prezydentowi, że w takim przypadku podjął taką, a nie inną decyzję

– argumentuje gość Jaśminy Nowak i Jakuba Pilarka.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Szekspir pod gwiazdami

jbp/

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”